Futbol w regionie. Karwina wciąż bez punktów na wiosnę, Banik z nowym trenerem, a Trzyniec zaprasza na wiosnę przy sztucznym oświetleniu
Za nami 23 kolejka Chance Ligi, która nie była udana zarówno dla piłkarzy z Karwiny, jak i Ostrawy. Kibice drużyn piłkarskich z naszego regionu czekają już na przyszły weekend, kiedy zostaną wznowione rozgrywki niższych szczebli. Ciekawie będzie w szczególności w Trzyńcu - piłkarze tamtejszego FK będą mieli okazję rozegrać domowe spotkanie przy sztucznym oświetleniu. Inauguracja w świetle reflektorów. Pierwszy taki mecz od dekad W weekend 6-8 marca zainaugorwana zostanie runda wiosenna zarówno w 4. lidze (w tym grupie F), jak i w 3. lidze morawsko-śląskiej. O awans na zaplecze Chance Ligi będą walczyć piłkarze FK Trzyniec - aktualnie liderzy rozgrywek trzecioligowych. Przed własną publicznością zaprezentują się 13 marca o 18:00 w meczu ze Startem Brno i będzie to pierwsze spotkanie od lat 80. XX wieku rozgrywane przy sztucznym oświetleniu. - Mamy nadzieję, że kibice nie przeoczą tego atrakcyjnego, ale też uroczystego dla nas spotkania i licznie zasiądą na trybunach stadionu im. Rudolfa Labaja - mówi Karel Maceček, dyrektor generalny FK…
Filmy odważne, zadziorne, a nawet bulwersujące na Kinie na Granicy. Między siłą a bezsilnością tematem przeglądu
Wielkimi krokami zbliża się 28. edycja przeglądu Kino na Granicy, której tematem przewodnim będzie "Między siłą a bezsilnością". Poznaliśmy też listę filmów, które będą z nim w szczególności związane. Wśród nich znajdą się produkcje polskie, czeskie, słowackie i węgierskie z lat 60. czy 80. ubiegłego wieku, ale także współczesne. Filmy o współdziałaniu, sile i bezsilności Organizatorzy przeglądu podkreślają, że dziś, tak jak w przeszłości, niezwykle ważne jest szukanie wsparcia wśród państw sąsiedzkich - także w ramach Grupy Wyszehradzkiej. - Bezsilność to czasami siła stanowienia, siła współodczuwania. Z braku pewności biorą się rozterki, te są zaś budulcem do działania. Tak może być, chociaż wcale nie musi. Kino, również polskie kino, bywało często manifestem podobnych dylematów. Chcemy je pokazać w perspektywie zadziornej, jątrzącej, bulwersującej nawet. Dzisiaj bardzo mi takiego kina brakuje – podkreśla Łukasz Maciejewski, polski dyrektor programowy Kina na Granicy. W kinach w Cieszynie i Czeskim Cieszynie będzie można zobaczyć takie produkcje jak „Sprawa Barnaby Kosa” (1964) Petera Solana, „Desperaci” (1965)…
Myślisz o wypoczynku w Polsce? Właśnie ruszył ostrawski Festiwal Dovolená
W ostrawskim centrum wystawienniczym Černá louka dzisiaj rozpoczął się Festiwal Turystyczny Dovolená. Na miejscu spotkać można ponad osiemdziesięciu wystawców, w tym najszerszą w historii targów grupę polskich przedstawicieli branży turystycznej. Impreza potrwa w piątek i sobotę (20-21 lutego). Czy to w góry, czy nad morze - jest w czym wybierać Na festiwalu obecni są wystawcy nie tylko z Polski, ale też Czech i Słowacji. Organizatorzy targów, które odbywają się już od blisko trzech dekad, w tym roku postawili najmocniejszy akcent na polską turystykę. Wśród głównych partnerów wydarzenia znajdują się Mazowiecka Regionalna Organizacja Turystyczna oraz Polska Organizacja Turystyczna. Są tu także przedstawiciele różnych instytucji turystycznych (organizacji, hoteli, restauracji itp.) z Podkarpacia, Kujaw, Pomorza, Opolszczyzny, Śląska, Ziemi Łódzkiej czy Kotliny Kłodzkiej, a także miast takich jak Wrocław, Koszalin, Mielno, Darłowo, Zabrze, Bielsko-Biała, Katowice czy Toruń. Wielu z nich na ostrawskich targach jest po raz pierwszy. Dostać można wiele materiałów promocyjnych czy przewodników po różnych regionach kraju (po polsku, czesku czy angielsku), a…
Czescy hokeiści kończą turniej olimpijski. Dramatyczny bój i porażka z Kanadą w dogrywce
Jeszcze na 3,5 minuty przed końcem meczu Czesi niespodziewanie prowadzili z Kanadą 3:2 w ćwierćfinale turnieju olimpijskiego. Niestety, gol Nicka Suzukiego zagwarantował dogrywkę, a w niej lepsi okazali się hokeiści z kraju syropu klonowego i to oni zagrają o medale Igrzysk w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo. Podobnie, jak Słowacy, z trójką trzynieckich Stalowników. Świetny mecz Czechów, ale faworyci ostatecznie lepsi Mecz miał szalony przebieg. W czwartej minucie na 1:0 trafił Celebrini, ale prowadzenia zbyt długo Kanadyjczycy nie utrzymali - najpierw wyrównał Sedlák, a potem Czechów na prowadzenie wyprowadził David Pastrňák. W drugiej tercji padł tylko jeden gol - do wyrównania doprowadził Nick Suzuki. W ostatnią fazę meczu jednak lepiej weszli hokeiści znad Wełtawy, którzy po raz kolejny wysunęli się na prowadzenie - z trafienia cieszył się Palát. Długo wydawało się, że może ono zapewnić sensacyjny awans czeskiej reprezentacji, ale niestety na 3,5 minuty przed końcem wyrównał Suzuki. Dogrywka trwała minutę i 22 sekundy - wtedy to Dostála pokonał Mitchell Marner,…
Basy pochowane, nadszedł czas Wielkiego Postu. „Żałobnicy” bawili się świetnie
Było wesoło, jak zwykle lekko prześmiewczo, ale też nieco sentymentalnie. We wtorkowy (17 lutego) wieczór tradycyjnym Pogrzebem Basów zakończył się karnawał, a tegoroczny bal odbywał się w dziesiątą rocznicę śmierci jego pomysłodawcy - Kazka Nędzy Urbasia. Zainteresowanie jak zwykle było ogromne Pogrzeb Basów, czyli symboliczne pochowanie instrumentów muzyki ludowej na czas Wielkiego Postu, odbył się po raz trzydziesty piąty. Wszystko zaczęło się mszą świętą w intencji założyciela grupy "Torka" w kościele pw. św. Marii Magdaleny w Cieszynie. Potem "żałobnicy" udali się do restauracji "Pod Czarnym Kogutem", gdzie rozpoczęła się zabawa. Poza cieszyńską "Torką", której towarzyszył Zbigniew Wałach, zagrały Kapela Rytów spod Magurki, Kapela Skleroza z Koniakowa i Kapela Cacani z Paszyna. "Obrządek" odprawiono o północy. W rolę farorza wcielił się jak zwykle cieszyński radny Jakub Skałka, który odprawiając nabożeństwo w satyryczno-prześmiewczy sposób podsumował ubiegły rok. Mówił między innymi o mrozach w trakcie "Balu Gorolskigo", końcu górnictwa na Zaolziu, cieszyńskim referendum w sprawie odwołania burmistrza czy wyborach prezydenckich w Polsce. 10…
Sikorski spotkał się w Warszawie z Macinką. Ministrowie rozmawiali o polsko-czeskim sporze terytorialnym sprzed blisko 70 lat
O polsko-czeskiej współpracy, bezpieczeństwie międzynarodowym, a także o sporze terytorialnym sięgającym drugiej połowy lat 70. XX wieku rozmawiali w Warszawie szefowie dyplomacji Polski i Czech - Radosław Sikorski i Petr Macinka. Spór o 368 hektarów W 1958 roku Polska i Czechosłowacja podpisały umowę dotyczącą "wyprostowania" granicy między krajami, by ją skrócić o osiemdziesiąt kilometrów. Gdy porównano zyski i straty terytorialne, okazało się, że o 368 hektarów więcej ziemi otrzymała Czechosłowacja. Do tej pory nie udało się rozwiązać tego sporu, mimo rozmów prowadzonych intensywnie od 1992 roku. Wiele wskazuje jednak na to, że wkrótce kwestia ta zostanie uregulowana - po blisko 70. latach. - – Nie będzie to żadna rekompensata terytorialna ani finansowa, przeciwnie – rozmawiamy o tym, aby ten spór rozwiązać wspólnym projektem […] w dziedzinie ochrony przeciwpowodziowej - mówił na konferencji prasowej w Warszawie Petr Macinka, czeski minister spraw zagranicznych, cytowany przez portal Czeskiej Telewizji. Zarówno polskie, jak i czeskie ministerstwa nie informują o szczegółach tego projektu ochrony przeciwpowodziowej,…
Polacy ze srebrem w skokach narciarskich! Fantastyczny występ Pawła Wąska i Kacpra Tomasiaka
Co to był za konkurs! W poniedziałek (16 lutego) Polska zdobyła czwarty medal na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo, a to za sprawą drugiego miejsca Pawła Wąska i Kacpra Tomasiaka w rywalizacji duetów w skokach narciarskich. Świetne skoki i odwołana ostatnia seria W konkursie na dużej skoczni we włoskim Predazzo rywalizowało siedemnaście reprezentacji. W pierwszej z trzech serii Paweł Wąsek skoczył 133,5 metra, a Tomasiak 135,5 metra, co dawało Polakom trzecie miejsce za Austrią i Słowenią. Kluczowa dla konkursu okazała się druga seria, w której reprezentacji Polski poszło jeszcze lepiej - Wąsek skoczył 129,5 metra, a Tomasiak 135,5 metra, co dało im awans na drugą lokatę. Po rozpoczęciu finałowej serii mocno pogorszyły się warunki atmosferyczne na skoczni - zaczął wiać bardzo mocny wiatr, a także nasiliły się opady śniegu, przez co skoczkowie osiągali dużo wolniejsze prędkości na progu i lądowali dużo bliżej. Wobec tego dyrekcja zawodów postanowiła przerwać konkurs, a oficjalnymi wynikami były te po dwóch seriach.…
Czesi przegrywają ze Szwajcarią i zagrają w play-offach o ćwierćfinał Igrzysk. Siedem goli na zakończenie fazy grupowej
Mnóstwo hokejowych emocji dostarczył ostatni grupowy mecz hokejowej czeskiej reprezentacji na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo. Mimo kilku zwrotów akcji lepsi ostatecznie okazali się Szwajcarzy którzy wygrali po dogrywce 4:3. Drużyna znad Wełtawy o awans do ćwierćfinału będzie musiała powalczyć w rundzie play-off, rywali pozna jeszcze dzisiaj. Najpierw skuteczność po stronie Czechów, potem Szwajcarów W pierwszej tercji początkowo przeważali Szwajcarzy, jednak nie potrafili potwierdzić tego bramką. Wynik zmienił się jednak po 16 minutach gry i to na korzyść Czechów - Nečas wypatrzył dobrze ustawionego na prawym buliku Filipa Chlapíka, a ten mocnym i precyzyjnym strzałem umieścił krążek w siatce. Potem drużyna znad Wełtawy grała w przewadze i była bliska podwyższenia prowadzenia, ale Pastrňák obił słupek. Po wznowieniu gry lepiej szło Helwetom, ale długo ich zapędy powstrzymywał Dostál, który zaliczył kilka efektownych interwencji. Czechom gra nie szła, ale też mieli swoją okazję - w trakcie gry w przewadze fantastyczną okazję zmarnował Pastrňák, nie trafiając do pustej bramki. To…
Słodkie przekąski na słodkie życie. Polskie Gimnazjum świętowało Walentynki
CIESZYN / Były kruche ciastka i pierniki z serduszkami, słodkości czy inne pyszne wypieki. Nie mogło też zabraknąć skrzynki na listy walentynkowe, która szybko się zapełniała. W piątek (13 lutego) uczniowie Polskiego Gimnazjum im. Juliusza Słowackiego w Czeskim Cieszynie zorganizowali swoje święto zakochanych. Słodkości od uczniów dla uczniów Było w czym wybierać, a co ważniejsze, wszystkie słodkości przygotowali sami uczniowie - konkretnie z klasy III c. - Co roku kto inny organizuje walentynki, ale w tym roku połączone są trochę z naszymi "Swaczynkami" - co dwa tygodnie inna klasa przygotowuje drugie śniadanie dla innych - opowiada nam Agata, która razem z koleżankami z klasy - Wiktorią i Teresą - obsługiwała bufet w trakcie szkolnych przerw. Można było też wrzucać listy walentynkowe. - Każdy jest adresowany do konkretnych osób, ale czy podpisany imiennie? Raczej większość to anonimy - śmieje się Agata. Ciasta znikały szybko Bufet walentynkowy działał od samego rana, a zainteresowanie akcją uczniowską było spore - w godzinach południowych wybór…
Złoto dla Czecha, srebro dla Polaka! Emocje w biegu panczenistów na 10 tysięcy metrów
Władimir Semirunnij wicemistrzem olimpijskim w łyżwiarstwie szybkim na dystansie 10 tysięcy metrów! Polak przegrał jedynie z Czechem Metodejem Jilkiem, a trzecie miejsce zajął Holender Jorrit Bergsma. Zacięta walka zakończona srebrem Semirunnij walkę o medal rozpoczał w trzeciej parze zawodów. Od początku narzucił mocne tempo, a finiszował z czasem 12:39.09. Rezultat ten dawał spore szanse na medal. Polakowi pozostało więc czekać na to, jak poradzą sobie najgroźniejsi rywale - a radzili sobie początkowo gorzej. Wolniejszy był Holender Jorrit Bergsma (brązowy medalista) i Włoch Davide Ghiotto, a potem Kanadyjczyk Ted-Jan Bloemen. Szybszy okazał się w końcu 19-letni reprezentant Czech - Metodej Jilek, który uzyskał czas 12:33.04. To dało mu ostatecznie złoto. W ostatniej parze rywalizowali Francuz Timothy Loubineaud oraz Norweg Sander Eitrem - chociaż narzucili początkowo lepsze tempo od Polaka, to ostatecznie z nim przegrali. Zmienił obywatelstwo, potępił agresję rosyjską na Ukrainę Władimir Semirunnij urodził się w rosyjskim Jekaterynburgu, ale w sierpniu ubiegłego roku otrzymał polskie obywatelstwo. Polskę reprezentował nawet wcześniej -…
To miał być spacerek, a przez moment był koszmarem czeskich hokeistów. Wygrali jednak w drugim meczu igrzysk
W ciągu godziny gry, czeska reprezentacja oddała 38 celnych strzałów na bramkę rywali. Francuzom udało się to jedynie... dwanaście razy, ale mimo to przez długi moment prowadzili z faworyzowanymi hokeistami znad Wełtawy. Ostatecznie jednak podopieczni trenera Radima Rulíka wrzucili "piąty bieg" i zdołali pokonać ekipę trójkolorowych 6:3 w drugim meczu Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo. Początek zgodnie z oczekiwaniami, chaos w drugiej tercji 16:3 w celnych strzałach dla Czechów - to chyba najbardziej wymowny opis pierwszej tercji. Nic nie wskazywało, by mecz miał dostarczyć jakichkolwiek emocji - wynik otworzył w 6. minucie Martin Nečas, wykorzystując grę w przewadze, a podwyższył osiem minut później Michal Kempný strzałem z niebieskiej linii. Francuzi praktycznie nie istnieli na tafli - Vladař był bezrobotny, poza tymi trzema strzałami, które wybronił bez kłopotu. Po trzydziestu sześciu sekundach drugiej tercji dwuminutową karę za faul otrzymał Hertl i jak się okazało, był to moment zwrotny. Nie minęło pół minuty, a Francuzi złapali kontakt - na…
Nieudana inauguracja czeskich hokeistów. Manto od faworytów Igrzysk
Pierwszy mecz na igrzyskach i od razu z murowanym kandydatem do złotego medalu - czeska reprezentacja hokejowa w czwartek (12 lutego) w hali Santagiulia mierzyła się z najeżoną gwiazdami NHL kadrą Kanady. Podopieczni Radima Rulíka, na czele z pochodzącym z Hawierzowa Davidem Pastrnakiem, a także obrońcą trzynieckich Stalowników Tomášem Kundrátkiem w składzie, nie dali rady sprostać faworytom i przegrali aż 5:0. Czesi mieli momenty, ale to było za mało W pierwszej tercji Czesi bardzo dzielnie się bronili - bez straty gola przetrwali nawet dwuminutową karę dla Sedláka z początku trzeciej minuty meczu. Sami jednak też nie wykorzystali gry w przewadze po nieprzepisowym zagraniu Suzukiego, a skuteczności brakowało im także po akcjach Nečasa i Kämpfa. I gdy wydawało się, że na przerwę obie ekipy zejdą z bezbramkowym rezultatem, Kanadyjczycy objęli prowadzenie. Na sekundy przed końcem Makar uderzył spod bandy, lot krążka przeciął Celebrini i pokonał Dostála. W drugiej tercji znów oglądaliśmy dość wyrównane widowisko, w którym to jednak faworyci okazali się…
Milerska po drugim starcie na Igrzyskach. „Warunki sprzyjały szybkiemu bieganiu”
"To był wymagający start, ale warunki sprzyjały szybkiemu bieganiu" - powiedziała po drugim swoim olimpijskim występie Anna Milerska w rozmowie z ČT Sport. Zawodniczka z Nydku czwartkowy (12 lutego) bieg na 10 kilometrów stylem dowolnym zakończyła na 53 miejscu. Debiut zakończony w szóstej dziesiątce Milerska w sobotę w pierwszym olimpijskim starcie, biegu łączonym na dystansie 10+10 kilometrów, zajęła 51. miejsce w stawce 70 zawodniczek. Trasę pokonała w godzinę, 3 minuty, 4 sekundy i 4 setne, do zwyciężczyni (Szwedki Fridy Karlsson) tracąc 9 minut, 19 sekund i 2 setne. Warto dodać, że w biegu tym startowały także dwie reprezentantki Polski. 29. miejsce zajęła Eliza Rucka-Michałek (z czasem 58:35.5), a 41. była Monika Skinder (1:01:09.5). "Rywalizować z gwiazdami - to coś wspaniałego" Drugim i zarazem ostatnim olimpijskim startem absolwentki Polskiego Gimnazjum im. J. Słowackiego był czwartkowy (12 lutego) bieg interwałowy na 10 kilometrów stylem dowolnym. W rywalizacji na trasach biegowych na stadionie w Val di Fiemme brało udział 111 zawodniczek z 45…
Cieszyn gotowy na Tłusty Czwartek. Cukiernie oferują nawet 16 razy więcej pączków niż zwykle
CIESZYN / Z nadzieniem różanym, marmoladą owocową, budyniem, adwokatem, kremem pistacjowym, bitą śmietaną czy czekoladą; jedne z lukrem, inne z cukrem pudrem - czego jak czego, ale pączków w Tłusty Czwartek powinno być zawsze dostatek. I jest! Zajrzeliśmy do kilku cieszyńskich sklepów oraz cukierni, by podpytać o "strategie" na ten ważny dla cukierników dzień w roku. Pączki gdzieniegdzie objęte tajemnicą handlową. Ale nie wszędzie Odwiedziliśmy siedem miejsc, w których łasuchy znajdą słodkie przysmaki. W każdym z nich zadawaliśmy proste pytanie: ile zamawiacie pączków na Tłusty Czwartek? Co ciekawe jednak, w dwóch placówkach handlowych nie podano nam tych informacji, zasłaniając się tajemnicą. Nie wszędzie jednak tak było. Przykładowo, do osiedlowego sklepu sieci Świstak przyjedzie około tysiąca pączków. W Wuzetce przy Parku Pokoju na łasuchów czekać będzie około dwa razy tyle tych przysmaków; to jednak wciąż dość mało, chociaż trzeba zauważyć, że cukiernia ta należy do PSS Społem - spółdzielni spożywczej, która ma kilka sklepów w Cieszynie. Pączkowe "szaleństwo" zapowiada się z…
Polak-Czech dwa bratanki? Sondaż wskazuje najbardziej lubiane przez Polaków narody
Włosi, a zaraz po nich Czesi i Słowacy - to najbardziej lubiane obecnie przez Polaków nacje świata. Tak wynika z badania przeprowadzonego przez Centrum Badań Opinii Społecznej, których wyniki zostały opublikowane w tym miesiącu. Najbardziej lubiani Włosi i Czesi CBOS pytał o stosunek ankietowanych do 21 narodów - czy czują wobec nich sympatię, obojętność albo niechęć. Najbardziej lubiani są Włosi, wobec których sympatię deklaruje blisko sześciu na dziesięciu Polaków (58 procent). Niewiele mniejszy odsetek ankietowanych pozytywnie jest nastawionych do Czechów (55 procent). Polacy pozytywnie odbierają też Słowaków (52% ankietowanych), Anglików (49%) czy Amerykanów (47%). Ponad dwie piąte badanych deklaruje sympatię wobec Chorwatów (45%), Szwedów, Francuzów i Holendrów (po 44%), a także Litwinów (43%) oraz Węgrów (41%). Polacy niechętni Ukraińcom, Białorusinom czy Rosjanom CBOS zauważa, że to już trzeci rok z kolei, gdy Polacy tracą sympatię wobec Amerykanów, Anglików oraz Ukraińców - narody te były dużo bardziej cenione po rozpoczęciu agresji rosyjskiej na Ukrainie. O ile Anglicy i Amerykanie wciąż są…
Pociągi z Cieszyna do Krakowa wrócą na tory, ale inwestycja droższa o 370 mln zł
O blisko 370 milionów złotych, w porównaniu z pierwotnymi założeniami, wzrosły koszty rewitalizacji odcinka linii kolejowej 190 między Skoczowem a Bielskiem-Białą. Prace budowlane na tym kluczowym fragmencie trasy łączącej Cieszyn z Krakowem mają ruszyć w przyszłym roku, jednak jak informuje Ministerstwo Infrastruktury, konieczna będzie weryfikacja kosztorysu projektu. Połączenie Śląska Cieszyńskiego z Małopolską Przeprowadzenie rewitalizacji skoczowsko-bielskiego odcinka linii kolejowej 190 zostało oficjalnie potwierdzone we wrześniu 2023 roku, gdy podpisano umowę na finansowanie projektu w ramach programu rządowego Kolej+. Wówczas koszty inwestycji szacowano na 350 milionów złotych, przy czym ich część (około 15%) miały ponieść samorządy - nie tylko gminy takie jak Bielsko-Biała i Skoczów, ale też Cieszyn, Ustroń czy Wisła, dla których połączenie to również byłoby korzystne. Chodzi bowiem o skomunikowanie całego Śląska Cieszyńskiego z Małopolską, w szczególności z Krakowem. Rosną koszty, resort będzie je weryfikował Jak podaje Ministerstwo Infrastruktury, obecnie trwają prace projektowe. Resort zaznacza, że według obecnych szacunków znacząco wzrosły koszty inwestycji. - Obecne koszty projektu, zgodnie z opracowaną…
Grali u niego Gajos, Szyc, Olbrychski, Janda, Figura i inne sławy polskiego kina. Gościem Kina na Granicy będzie Filip Bajon
Jego kino jest nieoczywiste, odwołuje się często rzeczywistości, będąc przy tym bardzo ciekawym wizualnie. Filip Bajon - reżyser, scenarzysta, a także pisarz - to postać dla polskiej kinematografii szczególna, co potwierdza przyznanie mu Platynowego Lwa za całokształt twórczości. W tym roku twórca takich filmów jak "Kamerdyner", "Wahadełko", "Przedwiośnie", czy "Limuzyna Daimler-Benz" przyjedzie do Cieszyna i Czeskiego Cieszyna jako gość przeglądu Kino na Granicy. Retrospektywa pokaże najważniejsze, ale też najmniej znane filmy Bajona Filip Bajon twórczo debiutował w 1971 roku jako… pisarz. Jego powieść "Białe niedźwiedzie nie lubią słonecznej pogody" została bardzo ciepło przyjęta i była wielokrotnie nagradzana. Jego ścieżka kariery filmowej rozpoczęła się w 1979 roku, gdy premierę miał obraz "Aria dla atlety". Jak podkreślają organizatorzy Kina na Granicy, w ramach retrospektywy będą chcieli pokazać przekrój jego twórczości - dzieła najbardziej, jak i najmniej znane. - Bohater tegorocznej retrospektywy reżyserskiej w swojej bogatej twórczości wielokrotnie udowadniał, że nie ma takich wyzwań, takich tematów, których mógłby się przestraszyć. Reżyser panuje nad…
Futbol w regionie. Przełamanie Banika, niemoc Karwiny
Aż 70 dni czekali piłkarze ostrawskiego Banika, by zaledwie po raz czwarty w tym sezonie wygrać ligowy mecz. Złą passę przerwali w końcu w sobotę (7 lutego), gdy przed własnymi kibicami pokonali Sigmę Ołomuniec 2:0. 21. kolejka Chance Ligi nie była z kolei pomyślna dla zespołu z Karwiny, który przegrał na wyjeździe 2:0 z FK Teplice. Karwina nieskuteczna i wraca bez punktów Początkowo mecz układał się po myśli gości, którzy wykreowali sobie kilka dogodnych okazji. Najlepszą zmarnował Lucky Ezeh, który wyszedł sam na sam z bramkarzem po podaniu Denny'ego Samko, ale minimalnie chybił. Kluczowe zdarzenie dla przebiegu spotkania miało miejsce w 39. minucie. Fleišman tuż przed linią pola karnego faulował Radostę, za co obejrzał czerwoną kartkę. Rzut wolny wykorzystał Michal Bílek, precyzyjnie przymierzając się do obrony. Pardubice drugi i ostatni cios wyprowadziły niedługo po wznowieniu gry. Zlatohlávek, który jeszcze w poprzedniej rundzie grał dla Banika Ostrawa, dograł do Mateja Radosty, a ten nie dał szans Lapešowi. Bramkarz Karwiny w dalszej…
Co to był za konkurs! Kacper Tomasiak srebrnym medalistą Zimowych Igrzysk Olimpijskich!
Rewelacyjne widowisko oglądaliśmy w poniedziałkowe (9 lutego) popołudnie na normalnej skoczni we włoskim Predazzo. Srebrnym medalistą Igrzysk Olimpijskim został 19-letni reprezentant Polski - Kacper Tomasiak! Polak ze srebrem Igrzysk! Kacper Tomasiak jest w tym sezonie najlepszym polskim skoczkiem narciarskim, ale nigdy w karierze nawet nie stanął na podium zawodów Pucharu Świata. Jego najlepszą lokatą była piąta wywalczona dwukrotnie - w grudniu 2025 roku w Wiśle i Engelbergu. Tym razem wskoczył jednak do czołowej trójki zawodów i to w najważniejszej imprezie sportów zimowych - Zimowych Igrzyskach Olimpijskich! Kosmiczny konkurs, mnóstwo niespodzianek Rywalizacja przyniosła mnóstwo emocji. Po pierwszej serii podium zajmowali zawodnicy, którzy nigdy wcześniej nie wygrali zawodów Pucharu Świata - Niemiec Philipp Raimund, Francuz Valentin Foubert i Norwego Kristoffer Sundal. Tomasiak, po skoku na odległość 103 metrów był czwarty ze stratą zaledwie 0,1 punktu do podium. W drugiej serii świetne próby zaliczyli Japończyk Ren Nikaido i Szwajcar Gregor Deschwanden, ale 19-latek z Bielska-Białej wytrzymał próbę nerwów i pofrunął na 107 metr!…
Jest nowa konsul generalna RP w Ostrawie. Powrót po ponad 10 latach
Jak potwierdził nam Konsulat Generalny RP w Ostrawie, nową konsul generalną od dzisiaj (9 lutego) została Anna Olszewska. To powrót polskiej dyplomatki do placówki po ponad 10 latach - wcześniej tę funkcję sprawowała w latach 2011-2015. Trzeci raz w Ostrawie Olszewska jest absolwentką Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego, kończyła także aplikację dyplomatyczno-konsularną przy polskim MSZ. Pracę przy ministerstwie rozpoczęła w 1985 roku, a w trakcie swojej kariery pracowała w placówkach w Oslo czy Pradze. Do Ostrawy po raz pierwszy trafiła w 2006 roku - przez rok pełniła obowiązki kierowniczki Konsulatu Generalnego RP. Wróciła w 2011 roku, by zostać Konsul Generalną RP, a stanowisko to zajmowała do 2015 roku. Teraz po raz trzeci będzie związana z tą placówką. Gdy odchodziła dekadę temu, była ciepło żegnana przez delegację Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego. - Dziękuję, że mogłam obserwować coś, co konsulowi raduje serce. Doświadczyłam, jak ważną siłą dla Polski są Polacy za granicą i jak bardzo możemy być dumni z tego, co osiągnęliście…
Zaolziańskie Towarzystwo Fotograficzne świętowało 25-lecie. Wyjątkowe zdjęcia można oglądać w Domu Narodowym
CIESZYN /30 fotografii, siódemka fotografów, 25 lat istnienia - Zaolziańskie Towarzystwo Fotograficzne w piątek (6 lutego) w Domu Narodowym pokazało efekty swojej pracy z ostatnich kilku plenerów. Wystawę jubileuszową z okazji ćwierćwiecza działalności grupy można wciąż oglądać. Retrospektywa, ale nie z ćwierćwiecza Na wystawie można podziwiać zdjęcia Mariana Siedlaczka, Nikoli Brabencovej, Izabeli Wacławek, Wojciecha Raczkowskiego, Wiesława Przeczka, Michała Wałacha oraz Michaela Ruckiego. - Nazwaliśmy tę wystawę retrospektywną, ale tu nie ma fotografii z całych 25 lat działalności, a mniej więcej pięciu-sześciu - wyjaśniał na początku wernisażu Marian Siedlaczek, prezes ZTF. Siedlaczek przypomniał też pokrótce początki grupy. - Powstała w 2001 roku przy pionie fotograficznym sekcji literacko-artystycznej, która działała przy Zarządzie Głównym PZKO. Pierwszym prezesem był Kazek Branny, ja przystąpiłem do grupy jakoś w 2005-2006 roku. No i, niestety, w 2008 roku zostałem prezesem (śmiech) - opowiadał. Jeżdżą po Polsce i świecie ZTF rokrocznie wyjeżdża na tygodniowe plenery - często do Polski, ale też do innych europejskich krajów. - W zeszłym…
Wielki sukces Dominiki Zogaty z Piosku. Znalazła się w prestiżowym zestawieniu magazynu Forbes
Magazyn Forbes przygotował zestawienie trzydziestu Czechów przed trzydziestką, którzy mogą stanowić o przyszłości całego kraju. W tym prestiżowym gronie znalazła się Dominika Zogata - 27-letnia Zaolzianka z Piosku, absolwentka Polskiego Gimnazjum im. Juliusza Słowackiego w Czeskim Cieszynie. Mogła pracować w CERN, ale wybrała biznes Dominika Zogata obecnie mieszka w Pradze. Z wykształcenia jest matematyczką, a w swoim CV ma roczny staż w CERN-ie, czyli Europejskiej Organizacji Badań Jądrowych. Otrzymała nawet propozycję pisania pracy doktorskiej przy tej organizacji, ale zamiast kariery naukowej wybrała biznesową. Dziś pracuje w spółce RSJ Securities - czeskiej spółce inwestycyjnej handlującej na światowych rynkach przy zastosowaniu zaawansowanej technologii i systemów big data. Odpowiada, wraz z kolegami, za tak zwany algorytmiczny handel całej grupy - to złożony system równań, który musi być na bieżąco monitorowany, zwłaszcza gdy tak wiele jest wahań na globalnych giełdach. Lubi Taylor Swift, chciałaby ograć młodszą siostrę w golfa - W nauce mogą minąć lata, zanim dowiesz się, czy idziesz we właściwym kierunku. W…
250-letnia historia górnictwa w regionie dobiegła końca. „To miliony szycht, niezliczone ludzkie historie”
Koło wyciągu raz jeszcze się zakręciło. Spod ziemi ruszył, na ostatnią, niewiele ponad kilometrową podróż, samotny wózek z czarnym złotem. Kilka minut później cenny i historyczny urobek kopalni ČSM w Stonawie wyjechał z szybu, witany muzyką orkiestry górniczej i sztandarami. 4 lutego 2026 zostanie zapamiętany jako dzień, w którym kończy się blisko 250-letnia historia górnictwa w całym Zagłębiu Ostrawsko-Karwińskim. Wyjątkowe przedpołudnie z… polską poezją To było bardzo sentymentalne, a dla wielu wzruszające przedpołudnie. Wąska przestrzeń przed tak zwanym nadszybiem stonawskiej kopalni szczelnie się wypełniła górnikami i ich bliskimi. Wszyscy przyszli, by pożegnać miejsce, które zapewniało byt całym pokoleniom przez dekady. Na samym początku uroczystości na scenę wszedł Wojciech Pielka - polski były górnik, który przez 12 lat pracował w Polsce, a przez kolejnych 30 właśnie w Stonawie. Wyrecytował wiersz swojego autorstwa, napisany po polsku. Rozpoczynał się słowami: "Nie trzeba rozliczać przeszłości,Ilością wydobytych ton.Ostatni raz już słońce wzeszło,górnictwa oznajmiając zgon". W części artystycznej wydarzenia zaprezentował się także karwiński chór Permonik. Przyjechał…
Dwa największe koła PZKO w Czeskim Cieszynie chcą się połączyć. „Rozmawialiśmy o tym od kilku lat”
Zarządy dwóch największych kół PZKO w Czeskim Cieszynie - Osiedle oraz Centrum - wyraziły chęć połączenia. Teraz wszystko w rękach członków, którzy na najbliższych zebraniach mają przegłosować fuzję. Jak zdradzają "Zwrotowi" prezesi obu kół, rozmowy na ten temat toczyły się od kilku lat. Powstanie jedno silne koło, które będzie miało 400 członków - Te rozmowy zaczęły się 6-7 lat temu, gdy jeszcze w naszym kole działali młodzi, organizowali imprezy. Potem przerzucili się na inne aktywności - mówi "Zwrotowi" Małgorzata Rakowska, prezes Miejscowego Koła PZKO w Czeskim Cieszynie-Centrum. Rakowska przypomina też, że przed laty w Czeskim Cieszynie wspólnie działały nawet trzy koła. - W 1974 roku mieliśmy 1200 członków i podzieliliśmy się na trzy koła - Centrum, Osiedle i Park Sikory. Wtedy nie było telefonów, maili, technologii - wszędzie trzeba było chodzić piechotą, a rejonowym trudno było obejmować taki obszar. Teraz czasy są inne, młodzież też ma inne zainteresowania - chóry, zespoły folklorystyczne, kapele i tak dalej. A dzięki połączeniu nowe…
Trwa konkurs dla młodej Polonii i Polaków mieszkających poza granicami kraju. Do wygrania wycieczka po Pomorzu Gdańskim
Fundacja "Świat na Tak" zachęca do udziału w kolejnej edycji konkursu "Być Polakiem", skierowanym do młodego pokolenia Polaków mieszkających poza granicami kraju i młodej Polonii. By wygrać kilkudniową wycieczkę po Pomorzu Gdańskim i móc uczestniczyć w uroczystej gali w Muzeum Historii Polski w Warszawie, należy przesłać prace plastyczno-literacko-filmowe o określonej tematyce. Konkurs dla zarówno sześciolatków, jak i 22-latków Konkurs skierowany jest do dzieci i młodzieży w wieku od 6 do 9 lat; 10-13 lat; 14-16 lat; 17-22 lat. Organizatorzy podzielili uczestników na pięć grup: Uczestnicy w wieku 6-9 lat mają za zadanie przygotować pracę plastyczną pt. Niesamowita, niezwykła Polska (historia, wydarzenie, miejsce) Uczestnicy w wieku 10-13 mają za zadanie przygotować pracę literacką na temat "Opowieść rodzinna sprzed lat z Polską w tle" Uczestnicy w wieku 14-16 lat mają przygotować pracę literacką na temat "Moja Polska między tradycją a nowoczesnością" Uczestnicy w wieku 17-22 lat mają przygotować pracę literacką na temat "Nie pytaj, co Polska zrobi dla ciebie, ale co ty…
Ruszyła rekrutacja do szkół średnich, w tym tych z polskim językiem nauczania. Nowe kierunki kształcenia w placówkach w regionie
REGION / Uczniowie 9. klas szkół podstawowych mogą już rekrutować się do szkół średnich, w tym oczywiście do dwóch placówek w Czeskim Cieszynie - Polskiego Gimnazjum im. Juliusza Słowackiego oraz Akademii Handlowej z polską klasą. Jak informują władze Kraju Morawsko-Śląskiego, tegoroczna oferta edukacyjna w regionie jest bogata, pojawiły się też nowe kierunki kształcenia - w placówkach w Jabłonkowie i Hawierzowie. Polskie Gimnazjum i Akademia Handlowa otwarte na polskich uczniów Rekrutacja do szkół średnich ruszyła 1 lutego i potrwa do 20 lutego. Do pierwszych klas Polskiego Gimnazjum im. Juliusza Słowackiego w Czeskim Cieszynie dostanie się 80 uczniów, z kolei do pierwszej klasy Akademii Handlowej z polskim językiem nauczania - 15. Jednolite egzaminy wstępne do obu placówek - z języka czeskiego i matematyki - odbędą się 10 i 13 kwietnia. Z kolei egzaminy z języka polskiego - dla zainteresowanych nauką w gimnazjum - zaplanowane zostały na 9 i 14 kwietnia. Warto dodać, że gimnazjum zaprasza uczniów 9. klas szkół podstawowych na bezpłatne…
Futbol w regionie. Falstart Karwiny i Banika na „wiosnę”
To nie była udana inauguracja piłkarskiej "wiosny" dla piłkarzy MFK Karwina i Banika Ostrawa. Ci pierwsi - w spotkaniu rozgrywanym przy dość siarczystym mrozie - przegrali u siebie z Viktorią Pilzno 2:0. Drużyna z Bazalów z kolei z Uherskégo Hradiště przywozi jeden punkt po remisie 2:2 z bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie w Chance Lidze. Karwina miała więcej z gry, ale to Viktoria była skuteczna Karwina bardzo dobrze weszła w ten mecz - w pierwszych minutach dobre okazje mieli Samko, debiutujący w drużynie wychowanek Pavel Kačor czy Lucky Ezeh, ale gospodarzom brakowało skuteczności. I to się zemściło w 19. minucie - Červ dograł do Denisa Višinskiego, a napastnik Viktorii pokonał Lapeša. Wynikiem 1:0 dla przyjezdnych zakończyła się pierwsza, chociaż szanse na gole mieli zarówno Memić po stronie Viktorii czy znów Kačor. W drugiej połowie gracze z Pilzna podwyższyli prowadzenie po godzinie gry - Jemelka posłał długie podanie, przedłużył je Sojka, a piłka trafiła do Denisa Višinskiego, który ustrzelił dublet…
Rojowski subiektywnie. Muzyczne carpe diem, czyli zmierzch bogów
W internecie popularny jest ostatnio trend przypominania wydarzeń sprzed 10 lat. W 2016 roku w Polsce koncertowały takie grupy jak Deep Purple, Iron Maiden, Scorpions czy Black Sabbath - ci ostatni jako jedyni z tego grona są już nieaktywni (chociaż z fanami żegnali się rok temu, na tygodnie przed śmiercią Ozzy'ego Ozzbourne). W 2026 z kolei, w linii maksymalnie 120 kilometrów od Olzy, będziemy mogli zobaczyć takich muzycznych weteranów jak Metallica, Judas Priest czy Eric Clapton. To rodzi pytanie: czy ci artyści złamali kod nieśmiertelności, czy jednak żyjemy w czasach zmierzchu bogów? Przywykliśmy do luksusu Do Krakowa przyjedzie 80-letni Eric Clapton, dla którego będzie to powrót do Polski po niemal 12 latach. W Ostrawie zobaczyć będzie Judas Priest, na czele z 74-letnim Robem Halfordem. W Chorzowie za to wystąpi "młodzież" w tym gronie - Metallica, złożona z czwórki 60-kilkulatków. Można odnieść wrażenie, że te koncerty nie robią na nikim większego wrażenia. Oczywiście, to wciąż duże muzyczne wydarzenia - Metallica wyprzedaje…
Tłumy na pierwszym tegorocznym Spotkaniu Szersznikowskim. Jan Paweł Borowski mówił o dziejach cieszyńskiej Rotundy
CIESZYN / Mimo dostawienia mnóstwa dodatkowych krzeseł, spora część słuchaczy pierwszego tegorocznego Spotkania Szersznikowskiego musiała przez cały wykład stać na schodach Muzeum Śląska Cieszyńskiego. Tak ogromnym zainteresowaniem cieszył się wykład Jana Pawła Borowskiego "Cieszyn na uboczu szlaku Bolesławów. Albo o tym, dlaczego rotunda z Góry Zamkowej znalazła się na banknocie o nominale 20 złotych", który odbył się w środę 28 stycznia. Czym była Rotunda dla mieszkańców na przestrzeni dziejów Prelegent swój wykład - jednak w mocno okrojonej, ledwie 20-minutowej wersji - wygłosił w ubiegłym roku na forum Kongresu Mediewistów Polskich, który odbywał się w Gnieźnie. Cieszyńskie spotkanie trwało z kolei ponad 1,5 godziny, a na samym początku Borowski wyjaśniał: "Muszę państwa przeprosić, bo to nie będzie spotkanie, na którym będę opowiadał o historii badań archeologicznych, o historii Rotundy. O tym, jakie były jej losy, jak się zmieniała, czy płonęła, czy była rabowana, kto był księdzem, kto był altarzystą, kto go sponsorował - o tym wszystkim dziś nie będziemy mówić. Będę…
Marian Adámek dla „Zwrotu” po wygranej z Pardubicami. „Mamy jasny cel – wejście do ćwierćfinału”
Wygrana z liderem i utrzymanie w walce o czołową czwórkę w tabeli - w czwartkowe (29 stycznia) popołudnie do Werk Areny przyjechało Dynamo Pardubice, które ostatecznie musiało uznać wyższość trzynieckich Stalowników. Po meczu porozmawialiśmy z zaolziańskim obrońcą ekipy spod Jaworowego, Marianem Adámkiem. Dobry hokej, ostry mecz W futbolu czasem mówi się, że 2:0 to niebezpieczny wynik. Powiedzenie to można by było zastosować także w hokeju, tylko w waszym przypadku nawet prowadzenie 3:0 nie gwarantuje spokojnej wygranej. Najważniejsze są trzy punkty, które sprawiają, że wciąż walczymy o czołową czwórkę ligi. Teraz czas na odpoczynek i potem walkę o wejście do ćwierćfinału w pięciu ostatnich spotkaniach. Było dzisiaj dużo ostrej walki - nawet nie tyle sportowej, co na pięści. Taki był plan, by trochę lidera prowokować, wytrącać z równowagi, czy po prostu poniosły was emocje? Chcieliśmy przede wszystkim tonować emocje i to się udawało - byliśmy aktywni, strzeliliśmy dwa gole i kontrolowaliśmy grę. Straciliśmy jednak głupio bramkę, potem drugą. Z przebiegu meczu…



