Krzysztof Rojowski
E-mail: krzysztof@zwrot.cz
Władimir Semirunnij wicemistrzem olimpijskim w łyżwiarstwie szybkim na dystansie 10 tysięcy metrów! Polak przegrał jedynie z Czechem Metodejem Jilkiem, a trzecie miejsce zajął Holender Jorrit Bergsma.
Zacięta walka zakończona srebrem
Semirunnij walkę o medal rozpoczał w trzeciej parze zawodów. Od początku narzucił mocne tempo, a finiszował z czasem 12:39.09. Rezultat ten dawał spore szanse na medal.
Polakowi pozostało więc czekać na to, jak poradzą sobie najgroźniejsi rywale – a radzili sobie początkowo gorzej. Wolniejszy był Holender Jorrit Bergsma (brązowy medalista) i Włoch Davide Ghiotto, a potem Kanadyjczyk Ted-Jan Bloemen. Szybszy okazał się w końcu 19-letni reprezentant Czech – Metodej Jilek, który uzyskał czas 12:33.04. To dało mu ostatecznie złoto.
W ostatniej parze rywalizowali Francuz Timothy Loubineaud oraz Norweg Sander Eitrem – chociaż narzucili początkowo lepsze tempo od Polaka, to ostatecznie z nim przegrali.
Zmienił obywatelstwo, potępił agresję rosyjską na Ukrainę
Władimir Semirunnij urodził się w rosyjskim Jekaterynburgu, ale w sierpniu ubiegłego roku otrzymał polskie obywatelstwo. Polskę reprezentował nawet wcześniej – od grudnia 2024 roku. W biało-czerwonych barwach wywalczył dwa medale mistrzostw świata – srebro na 10 tysięcy oraz brąz na 5 tysięcy metrów.
Panczenista, który spore sukcesy odnosił w Rosji, świadomie zmienił kraj, by się dalej rozwijać. Wielokrotnie publicznie potępiał agresję Kremla na Ukrainę.
Gdy 22-latek odbierał certyfikat o otrzymaniu polskiego obywatelstwa, Polski Związek Łyżwiarstwa Szybkiego opisywał go jako kandydata do medalu na Zimowych Igrzyskach Olimpijskich w Mediolanie i Cortinie d’Ampezzo. Jak widać, przewidywania się sprawdziły, a Polska ma drugi medal!



