Stanisław Gawlik: Co za chryja?
kwiecień262022

Stanisław Gawlik: Co za chryja?

No i zakotłowało się intelektualnie. Bo na odcisk umysłowy odważono się nadepnąć, co poniektórym wielbicielom prozatorstwa, będącej obecnie na świeczniku popularności, znawczyni Starej Karwiny i Żywocic. Ale wszystko wynika z pomylenia z poplątaniem. Bo po pierwsze, nie zarzuca się pisarce tego, co pisze. Bo to jej święte prawo. Ostrożniejsi już mają wątpliwości co do sposobu, w jaki przedstawia opisywane sprawy. Ale nie można się zgodzić z tym, że do swojego pisarstwa tworzy nadbudowę ideologiczną, jako by ona tylko była tą odkrywczynią nieznanych dotąd historii. Że tylko ona się upomina o przywrócenie pamięci, bo nikt, jak dotąd nie pomyślał, by je przedstawić potomnym. Już po wydaniu pierwszej historyjki o Starym Kościele pozwoliłem sobie przesłać jej swoją opinię i z dobrego serca, żeby ją broń Boże nie urazić, porównałem kanwę dzieła do opowiadania mojej Babci Maryjanki o Cyganie, który obiecał ugotować zupę na gwoździu. Oczywiście spotkała mnie za to reprymenda, że taką sromotną obrazę nie przepuści i upubliczni mój wpis e-mailowy. Niestety…

STANISŁAW GAWLIK: Musimy o nich pamiętać! Pod Wałką zginęli też mieszkańcy Zaolzia
marzec192022

STANISŁAW GAWLIK: Musimy o nich pamiętać! Pod Wałką zginęli też mieszkańcy Zaolzia

W niedzielę 20 marca odbędzie się Uroczysty Apel Pod Wałką upamiętniający 80. rocznicę zamordowania 24 żołnierzy  ZWZ AK przez nazistów niemieckich. Ten zbrodniczy czyn powinni też upamiętniać i Polacy na Zaolziu już z tej przyczyny, że z tych 24 męczenników bohaterską śmiercią zginęło 10  obywateli gmin zaolziańskich. Historia z wiązana z tym wydarzeniem jest szczegółowo opisana w książeczce Ludwika Kohuta „Gdy drzewa szubienic wyrosły“, wydanej przez MON w 1986 roku. Autor dokładnie zapoznaje czytelnika z przebiegiem wydarzeń poprzedzających tragiczną egzekucję. Prezentuje zdjęcia oraz opisuje biogramy uwięzionych i bestialsko męczonych  żołnierzy Ruchu Oporu walczących  przeciw nazistom niemieckim. W materiale źródłowym przytacza odpowiedzi ankiety przeprowadzonej wśród harcerzy, uczestników Ruchu Oporu hufców ZHP w Cieszynie oraz ankiety wśród członków rodzin ofiar masowej egzekucji, oraz ich współdziałaczy, sąsiadów i znajomych. Przedstawia bogatą literaturę, która przestudiował i znaczące teksty umieścił na kartach tej pracy. Warto więc przypomnieć potomnym jak opisuje autor tę tragedię. Nie chcieli szubienic pod oknami Miejscem zbiorowej egzekucji publicznej miał być Rynek w Cieszynie. Jednakowoż po interwencji…

Stanisław Gawlik: Czy najlepsze książki o historii lokalnej są pisane przez obcokrajowców?
luty082022

Stanisław Gawlik: Czy najlepsze książki o historii lokalnej są pisane przez obcokrajowców?

Czy najlepsze książki o historii lokalnej są pisane przez obcokrajowców? - To dygresja jednego z internautów, ale o tym później. Tematem jest publikacja „Polen and Czech in Silesia“ James Alexandra Roya z wielką pompą prezentowana w reprezentacyjnej sali „Pod Brunatnym Jeleniem“ w Cieszynie przez Tomáša Ruska oraz Irenę French. Publikacja o nakładzie 500 egzemplarzy nie jest w sprzedaży. Każdy, kto był uczestnikiem jej prezentacji, otrzymał ją darmowo. Jest też do nabycia bezpłatnie w kasie Muzeum w Cieszynie.  Sfinansowana została z  Międzynarodowego Funduszu Wyszehradzkiego w ramach projektu Śląsk Cieszyński 1920-2021. Wydawcą jest Uniwersytet Śląski w Opawie, Wydział Filozoficzno-przyrodniczy, Instytut Nauk Historycznych. Ze statystyki wyszczególniam, że oryginał zawiera 93 strony, czeskie tłumaczenie 90 stron (Tomáš Rusek) a polskie (Irena French) 98 stron. Dlaczego to jest takie ważne? No bo widać, jak się kto przykładał do pracy. Prezentowane dzieło ma imputować, że zawarte w nim treści, są ważne z punktu widzenia historii Śląska Cieszyńskiego w okresie lat 20 minionego wieku i tak to było celebrowane przytaczaniem…

Gabriela Zapolska – autorka i aktorka. W 100. rocznicę śmierci
grudzień172021

Gabriela Zapolska – autorka i aktorka. W 100. rocznicę śmierci

Przed stu laty, 17 grudnia 1921 roku, zmarła Gabriela Zapolska – dramatopisarka znana przede wszystkim jako autorka Moralności pani Dulskiej (1906). Pomimo że Zapolska nie znalazła się na oficjalnej liście patronów 2021 roku uchwalonej przez Parlament RP, to właśnie jej najsłynniejszy dramat był lekturą dziesiątej edycji Narodowego Czytania w Polsce. Moralność pani Dulskiej to oczywiście niejedyny utwór tej wszechstronnie utalentowanej artystki, która nie tylko pisała sztuki, ale także w nich występowała. Zapolska jest jedną z najbarwniejszych postaci polskiej literatury dzięki odwadze w podejmowaniu trudnych tematów w prozie i w dramacie oraz dzięki niekonwencjonalnym wyborom w życiu osobistym. Maria Korwin-Piotrowska – bo tak naprawdę nazywała się Zapolska – urodziła się 30 marca 1857 roku w Podhajcach na Wołyniu. Kształciła się w domu, podobnie jak większość ówczesnych kobiet pochodzących z ziemiańskich rodzin. Przez krótki czas uczyła się we lwowskich szkołach dla dziewcząt. Gabriela Zapolska, ok. 1885 / Domena publiczna Za namową rodziców, w wieku 19 lat, wyszła za mąż za Konstantego Śnieżko-Błockiego,…

DANIA NIE TYLKO Z ANDERSENEM
październik252021

DANIA NIE TYLKO Z ANDERSENEM

Treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, proszę poniżej wprowadzić hasło: Hasło:

Stanisław Gawlik: 77. rocznica tragedii żywocickiej
sierpień172021

Stanisław Gawlik: 77. rocznica tragedii żywocickiej

Uroczystość wspomnieniowa pamięci ofiar nazistów niemieckich w Żywocicach przeszła do historii. Przygotowanie techniczne oraz oprawa artystyczna bez zarzutu.  Program opracowany precyzyjnie i chwała za to pani Jolancie Bałon, która prowadziła całą uroczystość. Jednak niedosyt powoduje brak wystąpienia przedstawiciela współorganizatora uroczystości, który powinien podziękować władzom Miasta Hawierzowa za przygotowanie wszystkich spraw związanych z uroczystością a przy okazji naprawić faux-pas jak występującego z przemówieniem  prezydenta Hawierzowa tak ministra obrony narodowej RC, którzy zapomnieli na wstępie swojego przemówienia podkreślić obecność przedstawicieli  władz Rzeczpospolitej Polskiej w osobie Izabelli Wołłejko-Chwastowicz, konsul generalnej RP w Ostrawie oraz innych  czołowych przedstawicieli Sejmu i Senatu  RP, a także wicehetmana   województwa  moraskośląskiego Stanisława  Folwarcznego. Chodzi o parę słów,  a tak wielkie  by miały znaczenie. Bo, co jak co,  jeśli nikt nie ma odwagi podjąć się zadania rzetelnego współorganizatora,  to napis na plakacie  jest tylko dymną zasłoną świadczącą o tym, jak traktujemy pamięć o tych ofiarach. Jak dbamy, by  nie zostali oni potraktowani jako kolejni w szeregu po Lidicach i Ležakach. …

Polska tradycja wolności
maj032021

Polska tradycja wolności

Konstytucja 3 maja przeszła do historii jako druga po amerykańskiej spisana ustawa zasadnicza i jako wielki akt wolnościowy tamtej epoki – końca XVIII wieku. Porządkowała ona zasady ustrojowe państwa, stwierdzając zarazem, że „wszelka władza społeczności ludzkiej początek swój bierze z woli narodu”. Głosiła równość praw obywateli, choć jeszcze nie wszystkich mieszkańców Polski czyniła obywatelami, będąc ostrożna w kwestii przemian stanowej struktury społecznej, co w epoce rewolucji, gdzie wkrótce równość usiłowano zaprowadzić także gilotyną, uznawano za zaletę. Gwarantowała wolności cywilne: „Bezpieczeństwo osobiste i wszelką własność, komukolwiek z prawa przynależną, jako prawdziwy społeczności węzeł, jako źrenicę wolności obywatelskiej szanujemy, zabezpieczamy, utwierdzamy i aby na potomne czasy szanowane, ubezpieczone i nienaruszone zostawały, mieć chcemy”. W przeciwieństwie do konstytucji amerykańskiej nie była jednak aktem ustanawiającym państwo, nadaniem sobie praw zasadniczych przez właśnie kształtujący się naród. Takim aktem założycielskim była w przypadku Polski unia lubelska z roku 1569. I to ona może być uznana za pierwszą polską konstytucję, gdyż tworzyła nową jedność polityczną, Rzeczpospolitą, i…

Lektura na wiosnę: Kontratyp
kwiecień112021

Lektura na wiosnę: Kontratyp

Zdecydowałam się przestawić dzieło słynnego współczesnego polskiego autora bestsellerowego – Remigiusza Mróza. Z jego twórczością zapoznałam się, kiedy w prezencie otrzymałam jedną z jego książek kryminalnych, a mianowicie "Kontratyp". Bardzo mi się spodobał wybór książki, bo cała fabuła dotyczyła wspinaczki wysokogórskiej i Himalajów, a ten temat jest mi bardzo bliski. "Kontratyp" to ósmy tom z serii thrillerów prawniczych z Joanną Chyłką w roli głównej. Poszczególne tytuły po kolei to: Kasacja, Zaginięcie, Rewizja, Immunitet, Inwigilacja, Oskarżenie, Testament, Kontratyp, Umorzenie i Wyrok. Każda z książek niesie zupełnie nową sprawę do rozwiązania, można zacząć więc serię czytać w dowolnej kolejności. Remigiusz Mróz to polski prawnik i pisarz, autor cyklu publicystycznego "Kurs pisania" oraz licznych powieści. Tworzy głównie kryminały i powieści sensacyjne, ma jednak na swoim koncie również książki z gatunku fantastyki naukowej. Prócz serii z Joanną Chyłką stworzył cykl przygód komisarza Forsta, trylogię "Parabellum" i cykl "W kręgach władzy". Pod pseudonimem Ove Løgmansbø opublikował także "Trylogię z Wysp Owczych". Poznać lepiej Joannę Chyłkę Joanna Chyłka to postać bezkompromisowa, twarda i bardzo…

O rajzowaniu
marzec182021

O rajzowaniu

Ludkowie, niech mi gdosi wyłośli, czymu człowiek mo dycki nejwiynkszóm chynć robić to, co akurat ni może. Jak my byli we wieku, w kierym sie nie śmiało kurzić ani pić, tak my zawodzili o to, gdo tyn zakaz bardzi okato poruszy. Jak we sklepach chybiały wszelijaki wiecy, tak jedno, czy nóm ich było trzeba czy ni, wszyscy my hrómzili jak hawiyrze, że ich ni mogymy kupować. Teraz, jak nas lokdałny zawrziły dóma, dostali my strasznóm chyć na rajzowani, jak uż ni kaj indzi, tak aspóń do farszczoka pod Osówkami. Aji ci, co przed tym cały żywot po robocie puszczali jyny bónki do fotela. Ale kiedysi rajzowani było czynścióm żywota. Ni jyny jako chwilkowo atrakcyja, ale jako sposób na żywobyci. Nie bedym pisoł o wyprawach po cycoki, bo o tym sie śpiywajóm kuplety. Ale możne niewiela z was widziało na oczy echtownego wandrownego dróciorza. Jo ja, a co może dziwić, nie było to za piyrszej republiki. Dróciorze, jak se do lehko…

Jak sie mo Kali?
marzec102021

Jak sie mo Kali?

Ludkowie, do naszej potocznej rzeczy sie fórt dostowajóm nowe słowa, kiere nejczynści przebiyrómy z inszych jynzyków. Na tym ni ma nic złego, robióm to wszyndzi na świecie. Dziynki tymu się rzeczy rozwijajóm a wzbogacajóm. Inszo wiec je ta, że nikiere społeczności se nasadziły sztryng filtry, kiere decydujóm, z kierego obszaru jynykowego sie nowe słowa przijmować mogóm, a z kierego ni. Ale to je tymat, przi kierym sie możne jeszcze zastawiymy inszym razym. Dzisio bych rod moji surrealistyczne pasmo zaczył od przebranego słowa „king”. Po angielsku to je „król”, ale przenikło do naszej mowy potocznej a używómy go, jak chcymy kogosi pochwolić, jaki je w czymsi dobry abo wyjóntkowy, abo ganc na opak, mówiymy to sarkastycznie o kimsik, co se myśli o siebie Bóg wiy co. Prziznóm sie, żech tym znaczynióm dość dłógo nie rozumioł, bo dlo mnie od dziecka King był słóń z powieści Sienkiewicza „W pustyni i w puszczy”. Je to tak, a prawiym to bez żodnego dwuznacznego uśmiyszku,…

Ministerstvo Kultury Fundacja Fortissimo

www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl

Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.
Projekt finansowany ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w ramach konkursu Polonia i Polacy za Granicą 2021.
Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie.