Krzysztof Rojowski
E-mail: krzysztof@zwrot.cz
CIESZYN / Z nadzieniem różanym, marmoladą owocową, budyniem, adwokatem, kremem pistacjowym, bitą śmietaną czy czekoladą; jedne z lukrem, inne z cukrem pudrem – czego jak czego, ale pączków w Tłusty Czwartek powinno być zawsze dostatek. I jest! Zajrzeliśmy do kilku cieszyńskich sklepów oraz cukierni, by podpytać o „strategie” na ten ważny dla cukierników dzień w roku.
Pączki gdzieniegdzie objęte tajemnicą handlową. Ale nie wszędzie
Odwiedziliśmy siedem miejsc, w których łasuchy znajdą słodkie przysmaki. W każdym z nich zadawaliśmy proste pytanie: ile zamawiacie pączków na Tłusty Czwartek? Co ciekawe jednak, w dwóch placówkach handlowych nie podano nam tych informacji, zasłaniając się tajemnicą.
Nie wszędzie jednak tak było. Przykładowo, do osiedlowego sklepu sieci Świstak przyjedzie około tysiąca pączków. W Wuzetce przy Parku Pokoju na łasuchów czekać będzie około dwa razy tyle tych przysmaków; to jednak wciąż dość mało, chociaż trzeba zauważyć, że cukiernia ta należy do PSS Społem – spółdzielni spożywczej, która ma kilka sklepów w Cieszynie.
Pączkowe „szaleństwo” zapowiada się z kolei na ulicy Głębokiej. W piekarni i cukierni Czernichów powiedziano nam, że z rana przyjedzie 4 tysiące tych słodkich specjałów, a gdyby ich brakło, to po południu spodziewają się kolejnej dostawy.
Zajrzeliśmy też do Pączkarni zlokalizowanej niedaleko skrzyżowania z ul. Zamkową. Lokal ten na miejscu przygotowuje pączki i zwykle na jeden dzień robi ich około 250. Na Tłusty Czwartek z kolei usmaży ich… nawet 4 tysiące. To szesnastokrotność (!) zwyczajowego zapotrzebowania.
Sieci handlowe też gotowe na Tłusty Czwartek
Pączki będzie można oczywiście dostać także w dużych marketach. Dla nikogo nie powinno ich braknąć, chociaż pracownicy takich sklepów raczej nie znają dokładnych ilości, jakie przyjadą. Przykładowo – w Biedronce o dostawach decyduje centrala, która określa zapotrzebowanie na podstawie danych sprzedażowych. Usłyszeliśmy jednak, że w niektórych sklepach sprzedaje się ich nawet do 10 tysięcy!
Nie tylko Polacy wsuwają pączki
Chociaż Tłusty Czwartek to święto mocniej zakorzenione w Polsce, to przekonują się do niego też mieszkańcy Zaolzia. W niektórych z odwiedzonych przez nas punktach słyszeliśmy, że klienci zza Olzy stanowią nawet do połowy klienteli w ostatni czwartek karnawału.
A o historii tego święta pisaliśmy przed rokiem:



