CIESZYN / Z nadzieniem różanym, marmoladą owocową, budyniem, adwokatem, kremem pistacjowym, bitą śmietaną czy czekoladą; jedne z lukrem, inne z cukrem pudrem – czego jak czego, ale pączków w Tłusty Czwartek powinno być zawsze dostatek. I jest! Zajrzeliśmy do kilku cieszyńskich sklepów oraz cukierni, by podpytać o „strategie” na ten ważny dla cukierników dzień w roku.

    Pączki gdzieniegdzie objęte tajemnicą handlową. Ale nie wszędzie

    Odwiedziliśmy siedem miejsc, w których łasuchy znajdą słodkie przysmaki. W każdym z nich zadawaliśmy proste pytanie: ile zamawiacie pączków na Tłusty Czwartek? Co ciekawe jednak, w dwóch placówkach handlowych nie podano nam tych informacji, zasłaniając się tajemnicą.

    Nie wszędzie jednak tak było. Przykładowo, do osiedlowego sklepu sieci Świstak przyjedzie około tysiąca pączków. W Wuzetce przy Parku Pokoju na łasuchów czekać będzie około dwa razy tyle tych przysmaków; to jednak wciąż dość mało, chociaż trzeba zauważyć, że cukiernia ta należy do PSS Społem – spółdzielni spożywczej, która ma kilka sklepów w Cieszynie.

    Pączkowe „szaleństwo” zapowiada się z kolei na ulicy Głębokiej. W piekarni i cukierni Czernichów powiedziano nam, że z rana przyjedzie 4 tysiące tych słodkich specjałów, a gdyby ich brakło, to po południu spodziewają się kolejnej dostawy.

    Zajrzeliśmy też do Pączkarni zlokalizowanej niedaleko skrzyżowania z ul. Zamkową. Lokal ten na miejscu przygotowuje pączki i zwykle na jeden dzień robi ich około 250. Na Tłusty Czwartek z kolei usmaży ich… nawet 4 tysiące. To szesnastokrotność (!) zwyczajowego zapotrzebowania.

    Sieci handlowe też gotowe na Tłusty Czwartek

    Pączki będzie można oczywiście dostać także w dużych marketach. Dla nikogo nie powinno ich braknąć, chociaż pracownicy takich sklepów raczej nie znają dokładnych ilości, jakie przyjadą. Przykładowo – w Biedronce o dostawach decyduje centrala, która określa zapotrzebowanie na podstawie danych sprzedażowych. Usłyszeliśmy jednak, że w niektórych sklepach sprzedaje się ich nawet do 10 tysięcy!

    Nie tylko Polacy wsuwają pączki

    Chociaż Tłusty Czwartek to święto mocniej zakorzenione w Polsce, to przekonują się do niego też mieszkańcy Zaolzia. W niektórych z odwiedzonych przez nas punktach słyszeliśmy, że klienci zza Olzy stanowią nawet do połowy klienteli w ostatni czwartek karnawału.

    A o historii tego święta pisaliśmy przed rokiem:

      Komentarze



      CZYTAJ RÓWNIEŻ



      Ministerstvo Kultury Fundacja Fortissimo

      www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl

      Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.
      Projekt finansowany ze środków Ministerstwa Spraw Zagranicznych w ramach konkursu pn. Polonia i Polacy za granicą 2023 ogłoszonego przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów.
      Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/autorów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie im. Jana Olszewskiego