Pogotowie językowe. Jeden a pół czy jeden i pół?
kwiecień142022

Pogotowie językowe. Jeden a pół czy jeden i pół?

Ostatnio rozmawiałam przez telefon z moją koleżanką z Bielska-Białej, która od czterech lat mieszka w Pradze. Opowiadała mi o uroczym synu swojej koleżanki, który ma 'rok a pół'. Na co ja zapytałam, nie ukrywając rozbawienia: - Jadziu, wygląda na to, że już długo mieszkasz w Czechach. Rok a pół? Na co ona odpowiedziała: A to nie jest po polsku? I po chwili zastanowienia dodała: A no tak. Rok i pół. Kurtyna opada. Historia ta jest świetnym przykładem na to, jak działają nasze mózgi, gdy nieustannie "narażone" są na oddziaływanie dwóch podobnych do siebie języków. Dodam tylko, że moja koleżanka należy do purystek językowych. Zanim zaczęła mieszkać w Czechach, dostawała gęsiej skórki, gdy ktoś mówił: Podaj mi tą książkę. Konia z rzędem dla tego, kto wie, jak powiedzieć po polsku: Syn koleżanki ma jeden i pół roku? Odpowiedź jest tylko jedna: Syn koleżanki ma półtora roku. W języku polskim mamy liczebnik 'półtora' wyrażający liczbę 'jeden i pół'. Półtora pochodzi od *polъ…

Pogotowie językowe. Wielkanoc jest tylko jedna
kwiecień082022

Pogotowie językowe. Wielkanoc jest tylko jedna

W ostatnim latach spotykam się coraz częściej z używaniem wśród użytkowników języka polskiego na Zaolziu nazwy 'Wielkanoce' na określenie 'Wielkanocy'. Jest to oczywiście błąd wynikający z zapożyczenia z języka czeskiego (czes. Velikonoce). W języku polskim Wielkanoc występuje w liczbie pojedynczej, chyba że mówimy o wielu Wielkanocach następujących po sobie w kolejnych latach, tak jak mówimy o wielu kolejnych Bożych Narodzeniach. Czy Poniedziałek Wielkanocny to też Wielkanoc? Natomiast zbliżające się święto to Wielkanoc. Potocznie Wielkanocą nazywa się Niedzielę Wielkanocną i lany poniedziałek, jednak według liturgii kościoła, ale i ludowej obrzędowości, Wielkanoc to wyłącznie niedziela ustanowiona na pamiątkę zmartwychwstania Jezusa Chrystusa. Natomiast następny dzień świąt to Poniedziałek Wielkanocny. Czasami na określenie tych dwóch dni używa się określenia 'święta wielkanocne'. Ale pamiętajmy, że nigdy 'Wielkanoce'!

Pogotowie językowe. Skłamany i zawiedziony
marzec222022

Pogotowie językowe. Skłamany i zawiedziony

Zapożyczenia z języka czeskiego w mowie Polaków z Zaolzia to bardzo wdzięczny temat. Żałuję jedynie, że nie zaczęłam notować swoich spostrzeżeń dotyczących języka zaraz po przeprowadzce na tę stronę granicy. Po tylu latach przyzwyczaiłam się do tutejszej mowy do tego stopnia, że często nie zauważam już błędów. Ostatnio jednak przypomniałam sobie o ciekawym i mocno zakorzenionym zapożyczeniu z języka czeskiego, a mianowicie wyrażeniu jestem skłamany w znaczeniu jestem zawiedziony, np. w zdaniu.: Mam nadzieję, że nie będziecie skłamani tym artykułem. W języku polskim nie używamy skłamany w znaczeniu zawiedziony. Powyższe zdanie musiałoby więc brzmieć tak: Mam nadzieje, że nie będziecie zawiedzeni tym artykułem. Czy jest takie słowo w języku polskim? Sama nie używam słowa skłamany/a/e/ w żadnym znaczeniu. Dotychczas byłam pewna, że takie słowo nie istnieje. Ale okazuje się, że choć w słownikach na próżno go szukać, w Narodowym Korpusie Języka Polskiego znajdziemy kilka zdań z jego użyciem. Ale, uwaga! Skłamany w tych zdaniach jest użyty w znaczeniu nieprawdziwy. Wynik…

Pogotowie językowe. Gdy budowa budowie nie równa
marzec162022

Pogotowie językowe. Gdy budowa budowie nie równa

Ostatnio koleżanka redakcyjna miała dylemat. Rozmawiała z kimś na temat historii domu PZKO. W pewnym momencie padło zdanie: "Gdy byłem mały, bawiłem się przy budowie domu PZKO". Choć rozmówca mówił po polsku, koleżanka zaczęła się zastanawiać już w domu, czy chodziło o budowę w sensie terenu, na którym buduje się dom PZKO, czy chodzi o budynek, czyli już gotowy dom. Okazało się, że chodzi o budowę w znaczeniu 'miejsca powstawania budynku'. Skąd zatem wziął się dylemat mojej koleżanki? Zapewne z tego, że Polacy z Zaolzia bardzo często używają słowa 'budowa' na określenie budynku. Jest to znaczenie przestarzałe. Choć Mickiewicz pisał o 'budowie', mając na myśli 'budynek', to we współczesnej polszczyźnie 'budowa' oznacza coś innego. Prosty jak budowa cepa Według "Wielkiego słownika języka polskiego PAN" 'budowa' w języku polskim to teren, na którym się coś buduje wraz z urządzeniami służącymi do tego celu. To również proces wznoszenia obiektu, np. w zdaniu: Dom PZKO jest właśnie w trakcie budowy. 'Budowa' to również…

Pogotowie językowe. Kto i kiedy zawodzi?
luty072022

Pogotowie językowe. Kto i kiedy zawodzi?

Właśnie trwa olimpiada zimowa w Pekinie, a nas za niedługo czekają Światowe Zimowe Igrzyska Polonijne. Miłośnicy sportów zimowych będą używać słów, które nie są powszechne - nie trudno więc będzie o zapożyczenia z języka czeskiego. Ostatnio spotkałam się z takim użyciem słowa 'zawodzić': "Chętne osoby będą mogły zawodzić w Światowych Zimowych Igrzyskach Polonijnych". Przyznam, że wcześniej nie spotkałam się z tym zapożyczeniem językowym, więc zdanie to wywołało szeroki uśmiech na mojej twarzy. 'Zawodzić' w języku polskim ma kilka znaczeń. Zawodzimy przyjaciela, gdy ten potrzebuje naszej pomocy, a my go nie wspieramy. Uczeń może zawieść swojego nauczyciela, gdy nie nauczy się na sprawdzian. Zawodzi nas również intuicja albo pamięć. I zawodzimy, gdy śpiewamy lub płaczemy przeciągle i głośno. W przytoczonym przykładzie nie chodzi więc o żadne z tych znaczeń, ale o to, że "Chętne osoby będą mogły wziąć udział w Światowych Zimowych Igrzyskach Polonijnych". Wszystkim zawodnikom, którzy będą brali udział w zawodach w Wiśle, życzymy więc zwycięstwa. Mamy nadzieję, że nas…

Pogotowie językowe. Liczba czy ilość ludzi?
styczeń252022

Pogotowie językowe. Liczba czy ilość ludzi?

Dzisiaj będzie o błędzie językowym, który na dobre zadomowił się we współczesnej polszczyźnie – spotykamy go nie tylko w mowie, ale i w tekstach pisanych. Chodzi o ‘ilość ludzi’. Pamiętajmy, że gdy mówimy o ludziach, zawsze podajemy liczbę. Zasada jest bardzo prosta: ilość dotyczy rzeczowników niepoliczalnych, liczba dotyczy rzeczowników policzalnych. Jeżeli więc jesteśmy w stanie wyodrębnić pojedyncze sztuki czegoś, bez odwoływania się do jednostki pomiaru (kilogram, litr itd.), właściwym słowem będzie liczba. Choć więc ludzie – szczególnie gdy ich liczba jest podawana w milionach – mogą wydawać się nieokreśloną masą, to jednak da się ich policzyć. Pamiętajmy więc, że prawidłowo mówimy: liczba ludzi, np.: W imprezie uczestniczyła duża liczba ludzi. Liczba ludzi wykształconych wzrasta co roku.

Pogotowie językowe… na Dzień dobry!
styczeń222022

Pogotowie językowe… na Dzień dobry!

Pamiętam moje zdziwienie, gdy mój pochodzący z Zaolzia mąż, przywitał mnie pewnego dnia słowami Dobre rano. No niby wiedziałam, co miał na myśli, ale mimo wszystko przywitanie to wprowadziło mnie w stan osłupienia. Po pierwsze nie widziałam, co mam na to odpowiedzieć. Po drugie zaskoczyło mnie użycie tak formalnej – jak mi się wtedy wydawało – formy powitania. Zaczęłam się zastanawiać, czy z moją kulturą osobistą i znajomością języka ojczystego jest coś nie tak? Wtedy jeszcze nie wiedziałam, że Dobre rano pochodzi z języka czeskiego (Dobré ráno). W język polskim, inaczej niż w języku czeskim, ale też niemieckim czy angielskim, powitania są o wiele prostsze. Mamy tylko dwie możliwości. Przez cały dzień możemy się przywitać słowami Dzień dobry i ewentualnie wieczorem mówimy Dobry wieczór. Oznacza to, że nie musimy śledzić z zegarkiem w ręku, jaką mamy porę dnia. Niezależnie od tego, czy jest godzina szósta rano czy szósta wieczorem, możemy powiedzieć Dzień dobry. Warto podkreślić, że polski obyczaj nie określa…

Pogotowie językowe. Ekonomka vs. księgowa
styczeń052022

Pogotowie językowe. Ekonomka vs. księgowa

Ponieważ przełom roku to czas wszelkich rozliczeń i nasze kontakty z księgowymi są w tym okresie wzmożone, postanowiłam zająć się znanym nam wszystkim zapożyczeniem. Na Zaolziu często używamy słów ‘ekonom’ i ‘ekonomka’ w znaczeniu księgowy i księgowa. Są to zapożyczenia z języka czeskiego lub archaizmy, które zachowały się w języku Polaków z Zaolzia z dawnych czasów. Niemniej ‘ekonom’, choć we współczesnej polszczyźnie wiąże się z finansami, oznacza coś zupełnie innego niż w języku czeskim. Słowo ‘ekonomka’ nie występuje w słowniku języka polskiego. ‘Ekonom’ to dawny tytuł zarządcy zajmującego się gospodarowaniem mieniem powierzonym przez właściciela. Był to więc urzędnik królewski lub zarządca folwarku pańszczyźnianego. Dziś słowo to używane jest na określenie osoby zarządzającej majątkiem episkopatu, diecezji lub zakonu. ‘Ekonom’ jest więc określeniem na funkcję, która dzisiaj nie istnieje (zarządca królewski lub zarządca folwarku) lub przez większość użytkowników języka polskiego w ogóle nie jest znana (zarządca w Kościele katolickim). Jest jeszcze jedno współczesne znaczenie słowa ‘ekonom’, wywodzące się z żargonu uczniowskiego. Uczniowie…

Pogotowie językowe. Prezentacja czy rejestracja uczestników?
grudzień152021

Pogotowie językowe. Prezentacja czy rejestracja uczestników?

W ostatnim Pogotowiu Językowym pisałam o często pojawiającym się na Zaolziu błędnym użyciu słowa „prawidłowo”. Dzisiejszy tekst również będzie dotyczył kalki językowej. Często zdarza się, że podczas konferencji, zawodów sportowych czy konkursów organizowanych przez polskie organizacje pierwszym punktem programu jest „prezentacja uczestników”. W przypadku imprez, na które przychodzi garstka osób, prezentacja uczestników nie wzbudza aż takiego zdziwienia  – w myśl przysłowia „co kraj, to obyczaj” – ale gdy uczestnicy są liczeni w dziesiątkach, a nawet setkach, zaczynamy się zastanawiać, o jaką prezentację właściwie chodzi? ‘Prezentacja’ to w języku polskim przedstawienie kogoś komuś. W kontekście takiego wydarzenia jak konferencja, prezentacja może polegać nie tylko na podaniu imienia i nazwiska, ale też na streszczeniu w kilku zdaniach jego dorobku naukowego. Analogicznie może wyglądać prezentacja sportowca. My jednak wiemy, że nie o taką prezentację chodzi. Jest to zapożyczenie z języka czeskiego (prezentace) i oznacza po prostu ‘rejestrację’, czyli czynność polegającą na wpisaniu swojego imienia i nazwiska na listę uczestników. Jeśli więc nie chcemy,…

Pogotowie językowe. Prawidłowo czy regularnie?
grudzień072021

Pogotowie językowe. Prawidłowo czy regularnie?

Dziś będzie krótko - o zapożyczeniu językowym, które nagminnie pojawia się w języku polskim na Zaolziu, nie tylko mówionym, ale i pisanym. Chodzi o przysłówek ‘prawidłowo’, na przykład w zdaniu: ‘Członkowie klubu spotykają się prawidłowo co dwa tygodnie w Domu PZKO’. W tym zdaniu ‘prawidłowo’ zostało użyte w znaczeniu ‘regularnie’ i jest zapożyczaniem z języka czeskiego (‘pravidelně’ - pol. regularnie). Zdanie powinno więc brzmieć: Członkowie klubu spotykają się regularnie co dwa tygodnie w Domu PZKO. Mamy tutaj do czynienia z tzw. fałszywym przyjacielem, czyli słowem zdradliwym. ‘Pravidelně’ i ‘prawidłowo’ brzmią bardzo podobnie, ale oznaczają coś zupełnie innego. ‘Prawidłowo’ oznacza ‘tak jak należy’. Można więc postąpić prawidłowo, czyli znalezioną walizkę z pieniędzmi zanieść na komisariat policji. Można wykonać prawidłowo zadanie, wtedy gdy rezultat będzie właściwy, taki jak zamierzony. Urządzenie może działać prawidłowo, czyli bez zastrzeżeń. Pamiętajmy więc, że ‘spotykamy się regularnie co dwa tygodnie’. A czy to prawidłowo? Oczywiście! Warto się spotykać!

Ministerstvo Kultury Fundacja Fortissimo

www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl

Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.
Projekt finansowany ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w ramach konkursu Polonia i Polacy za Granicą 2021.
Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie.