„To był wymagający start, ale warunki sprzyjały szybkiemu bieganiu” – powiedziała po drugim swoim olimpijskim występie Anna Milerska w rozmowie z ČT Sport. Zawodniczka z Nydku czwartkowy (12 lutego) bieg na 10 kilometrów stylem dowolnym zakończyła na 53 miejscu.

    Debiut zakończony w szóstej dziesiątce

    Milerska w sobotę w pierwszym olimpijskim starcie, biegu łączonym na dystansie 10+10 kilometrów, zajęła 51. miejsce w stawce 70 zawodniczek. Trasę pokonała w godzinę, 3 minuty, 4 sekundy i 4 setne, do zwyciężczyni (Szwedki Fridy Karlsson) tracąc 9 minut, 19 sekund i 2 setne.

    Warto dodać, że w biegu tym startowały także dwie reprezentantki Polski. 29. miejsce zajęła Eliza Rucka-Michałek (z czasem 58:35.5), a 41. była Monika Skinder (1:01:09.5).

    „Rywalizować z gwiazdami – to coś wspaniałego”

    Drugim i zarazem ostatnim olimpijskim startem absolwentki Polskiego Gimnazjum im. J. Słowackiego był czwartkowy (12 lutego) bieg interwałowy na 10 kilometrów stylem dowolnym. W rywalizacji na trasach biegowych na stadionie w Val di Fiemme brało udział 111 zawodniczek z 45 krajów.

    Anna Milerska na trasę wybiegła jako 43 startująca. Bieg ukończyła z czasem 26 minut, 10 sekund i 6 setnych, do liderki tracąc 3 minuty, 21 sekund i cztery setne. Dało jej to 53. miejsce, ze stratą 3 minut, 21 sekund i 4 setnych do zwyciężczyni – Szwedki Fridy Karlsson.

    – Dzisiejszy start oceniam dużo lepiej niż wcześniejszy w skiatlonie. Trasa była o połowę krótsza, a warunki dobre do szybkiego biegania. Ale oczywiście był to wymagający start – mówiła pochodząca z Nydku biegaczka w rozmowie z ČT Sport.

    – To coś wspaniałego, móc rywalizować z takimi gwiazdami, które można tylko podziwiać. Szczególnie przyglądam się Kačce Janatovej, której wyniki bardzo mnie motywują. Wyjazd na igrzyska to dla mnie ogromne przeżycie i zrobię wszystko, by za cztery lata móc rywalizować na tak wysokim poziomie – dodawała.

    W rywalizacji uczestniczyły także cztery reprezentantki Polski. Eliza Rucka-Michałek finiszowała na 27 miejscu z czasem 25:06.8, Izabela Marcisz była czterdziesta z czasem 25:47.5, Aleksandra Kołodziej 44. z czasem 25:57.0, a Monika Skinder zajęła ostatecznie sześćdziesiąte miejsce z czasem 26:32.3.

    Warto dodać, że przed rozpoczęciem igrzysk rozmawialiśmy z naszą olimpijką:

      Komentarze



      CZYTAJ RÓWNIEŻ



      Ministerstvo Kultury Fundacja Fortissimo

      www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl

      Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.
      Projekt finansowany ze środków Ministerstwa Spraw Zagranicznych w ramach konkursu pn. Polonia i Polacy za granicą 2023 ogłoszonego przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów.
      Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/autorów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie im. Jana Olszewskiego