Artyści przyjeżdżali do źródeł Wisły
Luty082020

Artyści przyjeżdżali do źródeł Wisły

KARWINA / Od kilku lat odbywają się w Oddziale Literatury Polskiej Biblioteki Regionalnej w Karwinie-Frysztacie regularne spotkania Klubu Dyskusyjnego. Najczęściej jego uczestnicy rozmawiają o przeczytanych książkach, niekiedy spotkania przybierają postać wieczorów autorskich. Tak było także we wtorek 4 lutego. Do karwińskiej biblioteki przybyła pisarka zza Olzy Joanna Jurgała-Jureczka, by podzielić się ze słuchaczami historiami zwyczajnymi i nadzwyczajnymi o związkach znanych artystów z ziemią śląską, o pisarzach, którzy gościli na Śląsku Cieszyńskim. Przypomniała na wstępie kilka tytułów swoich książek, m.in. serię wydawnictw o Kossakach czy publikację „Skoczów – Karwina. Śladami Gustawa Morcinka”. Gustaw Morcinek jest jej bliski także dlatego, że jej rodzina pochodziła z Karwiny, a prababcia z Morcinkiem chodziła do szkoły. – Zawsze opowiadała, że to był taki mądry synek. Uświadomiła mi też, z jakiej wielkiej biedy się wywodził – mówiła Joanna Jurgała-Jureczka. Urzekła ją wielka miłość Morcinka do mamulki. Pisanie książki o Morcinku i podpatrywanie jego dramatów było dla autorki wielką przygodą. Jej książka na omawiany w bibliotece temat…

O radości, jaką daje śpiewanie, opowiada Maria Szymanik
Luty072020

O radości, jaką daje śpiewanie, opowiada Maria Szymanik

CZESKI CIESZYN/ Chór dziecięcy „Cieszynianka”, w którym śpiewają dzieci z polskich przedszkoli i szkoły podstawowej w Czeskim Cieszynie obchodzi w tym roku 45-lecie. O radości, jaką daje śpiewanie dzieciom i jej samej, a także o marzeniach dotyczących przyszłości chóru - jubilata rozmawiamy z prowadzącą „Cieszyniankę” Marią Szymanik uhonorowaną w 2017 roku za swą działalność nagrodą „Złoty Jestem”. 45 lat to zacny jubileusz Tak. „Cieszynianka” została założona w roku szkolnym 1974/75 Co było impulsem do założenia takiego chóru? Tego nie pamiętam, bo wtedy byłam jeszcze mała i nie mieszkałam w Cieszynie. Pomysłodawcami były nauczycielki z czterech polskich czeskocieszyńskich przedszkoli. Zatem nie jest Pani dzieciakiem, które samo śpiewało w chórze, a po latach jako pedagog zaczęło go prowadzić? Nie. Ja właściwie nie śpiewałam. Pochodzę z Łąk. Chodziłam do przedszkola i do szkoły w Łąkach. A „Cieszynianka” powstała w Cieszynie. Myślę, że takim głównym inicjatorem była pani Wanda Adamus-Poncza. Była dyrektorką przedszkola Przy ul.Moskiewskiej. Kiedyś „Cieszynianka” była wyłącznie przedszkolnym zespołem. To były czasy,…

Jak grodkowianie piratów udawali – rzecz o naszej wizycie w Boguminie-Skrzeczoniu
Luty072020

Jak grodkowianie piratów udawali – rzecz o naszej wizycie w Boguminie-Skrzeczoniu

BOGUMIN-SKRZECZOŃ / I to się działo naprawdę. Czas, udający niepokorne perpetuum mobile człowieczego losu, właśnie przewrócił dwudziestą piątą kartkę w kalendarzu od niedawna goszczącego u nas miesiąca stycznia. I co? Dzień taki, jakich wiele ostatnimi czasy. Szary, bury, nieciekawy i do tego jeszcze skrywający rzeczywistość w pałętającej się po okolicy gęstej mgle. Myślał pewnie, głupi, że nas odstraszy i do Skrzeczonia się nie wybierzemy. Ale gdzieżby tam! Zapachniało nam „wilkami morskimi”, obudził się morza zew i żadna burza, żadna siła, nie zatrzymałaby nas w domach. Więc wsiedliśmy w nasze szalupy (w domyśle samochody – bo od czego bujna wyobraźnia) i hajda po piracką przygodę. Dwie godziny rejsowania po A4 i A1 i byliśmy na miejscu. A tam jak zwykle. Powitaniom i radościom witających i witanych nie było końca. Nasze z sobą przebywania to nie tylko sporadyczne wizytowanie. Łączy nas, członków Towarzystwa Miłośników Ziemi Grodkowskiej, z przyjaciółmi z Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego w Republice Czeskiej wiele wspólnych przedsięwzięć. Brać piracka baluje, a…

Ukazała się książka o Bolesławie Orszuliku
Styczeń312020

Ukazała się książka o Bolesławie Orszuliku

CIESZYN / W ubiegłym roku w Cieszynie wyszła drukiem publikacja Wiesławy Orszulik „Teatrologia Śląska Cieszyńskiego. Bolesław Orszulik w przestrzeni kultury”. Jej bohater przez wiele lat publikował również w „Zwrocie”. „Systematycznie w miarę możliwości współpracował z miesięcznikiem Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego w Czechosłowacji (obecnie Republice Czeskiej) «Zwrot». Regularnie przekazywał do druku opracowania dotyczące problematyki literatury regionalnej i kultury polskiej, teksty o życiu teatralnym na Śląsku Cieszyńskim (które periodyk konsekwentnie, a nawet cyklicznie publikował) oraz własne osobiste wspomnienia” - czytamy w publikacji. W publikacji o Bolesławie Orszuliku znalazło się również jego zdjęcie z córką Wiesławą, autorką książki Długoletni uważni czytelnicy „Zwrotu” pamiętają zapewne publikowany przez cały 1998 rok cykl wspomnień Bolesława Orszulika z okresu międzywojnia i wojny „Moje dorastanie do dojrzałości”. Opisuje tam swoje dzieciństwo i wczesną młodość, które spędził na ziemi zaolziańskiej. Urodził się bowiem we Frysztacie w 1925 roku, skąd rodzina (ojciec pracował w kopalni) przeprowadziła się do Karwiny. Do szkoły ludowej chodził w Karwinie, do szkoły wydziałowej w Suchej Górnej.…

Cud zwany propolisem
Styczeń282020

Cud zwany propolisem

Propolis wykazuje działanie antybakteryjne i przeciwzapalne. Skutecznie niszczy chorobotwórcze drobnoustroje, a wśród nich te, które oporne są na działanie tradycyjnych antybiotyków. Jest skuteczny także na przykład w niszczeniu wirusa opryszczki pospolitej. Zwalcza wolne rodniki i działa przeciwnowotworowo. Propolis bywa też wykorzystywany w branży kosmetycznej. Dodaje się go do produktów przeznaczonych do pielęgnacji skóry starzejącej się lub z trądzikiem. W jego składzie obecne są takie minerały jak cynk i miedź oraz witamina E, które wykazują pozytywny wpływ na cerę. O propolisie rozmawiamy z pszczelarzem Piotrem Nytrą Czyli propolisem można wyleczyć nie tylko trądzik, ale i inne choroby. Tak, jest bardzo wszechstronny. Może też być stosowany wspomagająco w leczeniu łuszczycy, atopowego zapalenia skóry (AZS) oraz innego rodzaju schorzeń dermatologicznych. A co to właściwie jest propolis? Rozpuszczony kit pszczeli, czyli mieszanina żywicy połączona ze śliną pszczoły. Jest to naturalny antybiotyk, którym pszczoły odkażają ul. zatykają kitem każdą dziurę. A jak i w czym się go rozpuszcza? Zeskrobujemy go z ramek lub w ulu…

Pierwsze Karty Polaka przekazane. Rozmowa z Konsul generalną RP w Ostrawie
Styczeń272020

Pierwsze Karty Polaka przekazane. Rozmowa z Konsul generalną RP w Ostrawie

Pierwsze Karty Polaka zostały uroczyście wręczone w Konsulacie RP w Ostrawie 20 stycznia. O tym, do czego mogą się one przydać ich posiadaczom, a także o niedoskonałościach systemu mającego zapewnić pomoc wszystkim Polakom, którym przyszło żyć na obczyźnie, rozmawiamy z Konsul generalną RP w Ostrawie Izabellą Wołłejko-Chwastowicz. Jakie jest zainteresowanie Kartą Polaka? Biorąc pod uwagę liczbę przyjętych wniosków na dyżurach konsularnych – na pierwszym około siedemdziesiąt, na drugim 74 to spore. A co właściwie ta Karta Polaka daje jej posiadaczom? Dlaczego warto ją mieć? Prawo bezpłatnego wstępu do muzeów państwowych w Polsce, 37% ulgi przy przejazdach w Polsce w pociągach osobowych, pospiesznych i ekspresowych na podstawie biletów jednorazowych, posiadacz takiej karty nie musi też mieć dodatkowych zezwoleń na pracę w Polsce oraz na podejmowanie i wykonywanie działalności gospodarczej. Ale przede wszystkim posiadacz Karty Polaka bezpłatnie może złożyć wniosek o nadanie wizy krajowej w celu pobytu w Polsce, pracy, również wniosek o nadanie obywatelstwa polskiego jest za darmo. A samo złożenie…

Od dwudziestu lat zaprasza czeskocieszyńska biblioteka w podróże bliskie i dalekie
Styczeń182020

Od dwudziestu lat zaprasza czeskocieszyńska biblioteka w podróże bliskie i dalekie

CZESKI CIESZYN / Filia Biblioteki Miejskiej w Czeskim Cieszynie przy ul. Havlíčka zaprasza w nowym roku na kolejne prelekcje z cyklu „Podróże bliskie i dalekie”. Odbywać się będą w kawiarni literackiej Avion. Podczas najbliższego spotkania, już we wtorek 21 stycznia o godz. 17.00, Anita Swoboda poprowadzi słuchaczy po drogach i bezdrożach Rumunii. Miesiąc później, w czwartek 27 lutego również o godz. 17.00, z grupą turystyczną Gorole zwiedzą Kirgistan. Jedna z prelekcji grupy turystycznej Gorole Nowe miejsce spotkań podróżniczych, których było już około 180, jest okazją do wspomnień. Większość do tej pory przygotowały bibliotekarki śp. Wanda Kozdra oraz Ewa Sikora. - Pierwsza prelekcja, która zainspirowała nas do organizowania cyklu „Podróże bliskie i dalekie”, odbyła się jesienią 2000 roku. Studenci Akademii Handlowej opowiadali wówczas o pobycie na Wyspach Owczych – wspomina Ewa Sikora. - W listopadzie 2007 roku uczciliśmy 60. spotkanie szampanem, który przyniósł nasz ulubiony prelegent śp. Wiesław Chrząszcz. Setną prelekcję, 20 stycznia 2012 roku, miał kolejny ulubiony prelegent, który zawsze…

Wykład MUR poświęcono postaci Bogusława Kożusznika
Styczeń132020

Wykład MUR poświęcono postaci Bogusława Kożusznika

CZESKI CIESZYN / Wywodzącą się z Zaolzia osobistość światowego formatu, mało jednak u nas znaną i popularną, omawiano na spotkaniu Międzygeneracyjnego Uniwersytetu Regionalnego Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego, który odbył się w czwartek 9 stycznia w auli Polskiego Gimnazjum im. Juliusza Słowackiego w Czeskim Cieszynie. Postać lekarza, działacza i polityka w wykładzie nazwanym „Burzliwe życie Bogusława Kożusznika” przybliżył Michał Przywara. W imieniu organizatorów słuchaczy MUR przywitał Stanisław Gawlik. Wyjaśnił, że kolejne spotkania poświęcone będą ludziom, których okrągłe rocznice obchodzone są w tym roku. Profesor medycyny Bogusław Kożusznik urodził się jako syn górnika 29 stycznia 1910 roku w Suchej Dolnej, zginął w wypadku samochodowym 9 lipca 1996 roku w Warszawie, pochowany jest na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach. Michał Przywara z Zakładu Polonistyki Wydziału Filozoficznego Uniwersytetu Ostrawskiego od razu na wstępie wyjaśnił, że burzliwe życie bohatera wykładu rozpatrywane jest w kategorii dokonań, nie życia osobistego, które, jak wynika z zebranych o Bogusławie Kożuszniku informacji, było uporządkowane. „Był skromny, pogodny, życzliwy, lubił ludzi, chciał i…

Łucja Brzeżycka tłumaczy, jak ratować domowe zbiory biblioteczne i rodzinne archiwa
Styczeń112020

Łucja Brzeżycka tłumaczy, jak ratować domowe zbiory biblioteczne i rodzinne archiwa

Niedawno w Książnicy Cieszyńskiej zorganizowano spotkanie z cyklu „Cymelia i osobliwości ze zbiorów Książnicy Cieszyńskiej” poświęcone problemowi kwaśnego papieru. O tym, jak zadbać o domowe archiwum i księgozbiór opowiada Łucja Brzeżycka. Podczas spotkania była mowa o masowej konserwacji zbiorów pochodzących z XIX i XX wieku, ale także o tym, jak można zadbać o domowe archiwum. Zatem co można zrobić dla swoich rodzinnych pamiątek i książek w warunkach domowych? To, co jest dla zbiorów własnych bardzo istotne, to zapewnienie właściwych warunków klimatycznych. Powtarzam to na każdym wykładzie jak mantrę, ale taka jest prawda. Konieczne warunki to ani za zimno, ani za ciepło, ani za wilgotno ani za sucho. Papier woli warunki bardziej chłodne i suche, niż wilgotne. Wtedy nie rozwijają się pleśnie, nie dochodzi do zmiany naprężeń w skórze, tkaninie, papierze, które w osłabionych miejscach po prostu pękają. A jak można to sprawdzić w warunkach domowych? Żeby mieć wgląd w to, czy mamy w domu właściwe warunki, powinniśmy mieć jakiś miernik.…

Jak wyglądało Boże Narodzenie u książąt cieszyńskich?
Styczeń042020

Jak wyglądało Boże Narodzenie u książąt cieszyńskich?

Święta, święta i po świętach. Po bożonarodzeniowym świętowaniu i ucztowaniu pozostało już tylko wspomnienie i niedopinające się spodnie. Wigilijna i świąteczna uczta przeszły do historii. A jak takie świętowanie wyglądało w historii dużo odleglejszej, 600 czy 700 lat temu? O tym rozmawiamy z Władysławem Żaganem - pracownikiem Zamku Cieszyn, ale przede wszystkim pasjonatem piastowskiej historii miasta i regionu. Czy na dworze pierwszych Piastów obchodzono święta Bożego Narodzenia? Tak. Ale wigilia Bożego Narodzenia była w średniowieczu zwykłym dniem. Nie świętowano. Człowiek średniowiecza świętował narodzenie Pana Jezusa 25 grudnia, czyli tak, jak dziś w krajach anglosaskich. Więc ta kolacja, ta najważniejsza uczta odbywała się 25 grudnia. Natomiast w wigilię normalnie wystawiano dokumenty, normalnie pracowano. W sumie w Polsce też Wigilia jest dniem roboczym. To w Republice Czeskiej jest dniem świątecznym. Tak. Tyle że wówczas w Wigilię tylko przygotowywano się do świętowania, ucztowania w dniu następnym. Poza tym w średniowieczu to nie były święta rodzinne. Świętami rodzinnymi tak naprawdę Boże Narodzenia stało się…


Koronawirus

#KTOTYJESTEŚ

ZWROT TV

Senat Rzeczypospolitej Polskiej Ministerstvo Kultury Fundacja MSZ Fortissimo haloCieszyn

www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl www.prekladypygmalion.cz

Projekt współfinansowany w ramach sprawowania opieki Senatu Rzeczypospolitej Polskiej nad Polonią i Polakami za granicą.
Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.

Website Security Test