Tag: wywiad


Gratka dla pasjonatów historii, zwłaszcza czasów piastowskich. Nowy cykl historycznych spacerów tematycznych [wywiad]
kwiecień222022

Gratka dla pasjonatów historii, zwłaszcza czasów piastowskich. Nowy cykl historycznych spacerów tematycznych [wywiad]

CIESZYN / Sporym zainteresowaniem cieszą się wszelakie spacery tematyczne z przewodnikiem. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom Władysław M. Żagan – pasjonat historii Cieszyna i dawnego Księstwa Cieszyńskiego, autor bloga Principatus Teschinensis, przygotował cykl autorskich spacerów tematycznych. Rozmawiamy z nim o idei tego pomysłu. Spacery organizuje miasto, Zamek Cieszyn. Skąd pomysł, by zorganizować kolejne podobne przedsięwzięcie? Warto zauważyć, że miasto i Zamek Cieszyn to instytucje, które realizują jedynie pomysł, jaki zrodził się kilka lat temu. Za organizacją spacerów stoją natomiast konkretne osoby, będące ich pomysłodawcami. Odbywały się już wcześniej spotkania z przewodnikami cieszyńskiego oddziału PTTK, polegające na ogólnym zwiedzaniu miasta, a także spacery Szlakiem Cieszyńskich Magnolii, prowadzone przez śp. Mariusza Makowskiego czy Cieszyńskiego Tramwaju, którym przewodził Maciej Dembiniok. Nadal brakowało jednak w Cieszynie konkretnej i sprecyzowanej oferty na lato, skierowanej do turystów oraz mieszkańców. Pracując w Zamku Cieszyn, dostrzegłem w tych spacerach ogromny potencjał marketingowy, który należało jedynie sprofilować, poszerzyć. Pokazać odbiorcom, że Cieszyn można odczytywać na wiele sposobów. Mówisz o sprecyzowanej ofercie,…

„Puściliśmy się z małym młotkiem na  »miesiączek«” – mówi o remoncie kuchni w Domu PZKO Czeski Cieszyn-Mosty prezes Marek Dywor
luty082022

„Puściliśmy się z małym młotkiem na »miesiączek«” – mówi o remoncie kuchni w Domu PZKO Czeski Cieszyn-Mosty prezes Marek Dywor

CZESKI CIESZYN MOSTY / Miejscowemu Kołu PZKO Czeski Cieszyn-Mosty ostatnio udało się wyremontować kuchnię Domu PZKO. Prezes Koła Marek Dywor w wywiadzie dla naszej redakcji zdradza, jak udało się to osiągnąć i podpowiada innym, co można zrobić, by zyskać fundusze na remonty. Ostatnio udało się wam wyremontować kuchnię... Tak. Dom wybudowali nasi dziadkowie i rodzice w czynie społecznym. Uroczyste otwarcie odbyło się 13 października 1984 roku, czyli 38 lat temu. Od tego czasu budynek nie był unowocześniany oprócz wymiany okien, a teraz jednak wymagane są inne standardy… Kto finansował remont? Napisaliśmy wniosek do Stowarzyszenia "Wspólnota Polska" o przyznanie dotacji ze środków Ministerstwa Spraw Zagranicznych RP (MSZ). Jedna trzecia funduszy spłynęła z ministerstwa, jedna trzecia to był wkład własny, a jedna trzecia - nasza praca. Bez dotacji byśmy remontu nie zaczęli. Tak więc dwie trzecie musieliście udźwignąć na własnych barkach? Z tymi projektami wyszło tak, że tak trochę puściliśmy się z małym młotkiem na "miesiączek". Złożyliśmy trzy wnioski projektowe - nie…

„Każde pisanie książki to dla mnie powrót do krainy dzieciństwa”. Rozmowa z Justyną Bednarek
styczeń212022

„Każde pisanie książki to dla mnie powrót do krainy dzieciństwa”. Rozmowa z Justyną Bednarek

W zeszłym tygodniu polska autorka książek dla dzieci Justyna Bednarek odwiedziła Zaolzie z okazji premiery „Niesamowitej wyprawy lewej skarpetki”, która odbyła się na deskach teatru lalkowego Bajka. Przy okazji pisarka spotkała się ze swoimi czytelnikami – uczniami polskich szkół z Czeskiego Cieszyna i Trzyńca. Udało nam się przeprowadzić z nią krótką rozmowę tuż po premierze. Rozmawialiśmy o spektaklu, dzieciństwie, pisaniu i wrażeniach z pobytu na Zaolziu. I jak się pani podobało przedstawienie? Było kilka zaskoczeń, bo historie pokazane na scenie były zmienione w stosunku do oryginału. Ale bardzo mi się to podobało! Wszystko zależy od tego, jakie się ma podejście. Gdyby człowiek chciał wszystko zachować, tak jak jest w książce, to tutaj się dużo zmieniło. Ale ja nie mam takiego podejścia. Mnie się właśnie podoba, że to, co wypuszczam w świat, inspiruje innych twórców do tworzenia swoich wizji. To jest wspaniałe, bo to znaczy, że moja książka żyje. Nie miałam kłopotu z ustaleniem, z której opowieści pochodzą poszczególne części przedstawienia.…

Przesłuchania tegorocznego konkursu gwar odbywały się online. Jak wpłynęło to na gwarowe recytacje? [wywiad]
styczeń012022

Przesłuchania tegorocznego konkursu gwar odbywały się online. Jak wpłynęło to na gwarowe recytacje? [wywiad]

CIESZYN/ Konkurs gwar "Po cieszyńsku po obu stronach Olzy" tego roku odbył się już po raz siedemnasty (pisaliśmy). Zeszłorocznej edycji konkursu nie udało się z powodu pandemii przeprowadzić. Tego roku po raz pierwszy eliminacje miały charakter hybrydowy. Przesłuchania uczestników konkursu odbywały się online. O tym, jaki wpływ zmieniona formuła miała na konkursowe zmagania, rozmawiamy z Leszkiem Richterem z Sekcji Ludoznawczej ZG PZKO, długoletnim członkiem komisji konkursowej. Tegoroczne eliminacje do konkursu gwar "Po cieszyńsku po obu stronach Olzy" były inne, aniżeli wszystkie poprzednie… Przesłuchania przebiegały w formule zdalnej. Większość występów była transmitowana na żywo. Z tych miejscowości, gdzie podłączenie do internetu nie było zagwarantowane, przesłano organizatorom zapisy nagrań. A jak oceniasz poziom tegorocznych uczestników konkursu? Moim zdaniem, pomimo niesprzyjających warunków, poziom był dobry. Tym bardziej należy docenić wysiłek i zaangażowanie placówek edukacyjnych, nauczycieli i rodziców, którzy przygotowali ponad 40 uczestników. W tym kontekście na szczególną pochwałę i słowa uznania zasługuje Szkoła Podstawowa z Polskim Językiem Nauczania w Bukowcu, która wystawiła najliczniejszą,…

Z Żyrardowa na Mazowszu nad Olzę. W rodzinnym mieście Pawła Hulki-Laskowskiego dobiega „Rok Hulki”
grudzień312021

Z Żyrardowa na Mazowszu nad Olzę. W rodzinnym mieście Pawła Hulki-Laskowskiego dobiega „Rok Hulki”

Na cmentarzu ewangelickim w Cieszynie spoczywa Paweł Hulka-Laskowski. Miłośnikom regionu znany jest głównie jako autor wydanej w 1938 roku książki „Śląsk za Olzą”. Polacy znają go z tłumaczenia „Przygód dobrego wojaka Szwejka” na język polski. Urodził się w 1881 roku w Żyrardowie. A że w tym roku przypada 140. rocznica urodzin i 75. rocznica śmierci pisarza, to w jego rodzinnym mieście rok 2021 ustanowiono „Rokiem Pawła Hulki-Laskowskiego”. Podsumowujemy wydarzenia służące promowaniu wiedzy o tej związanej zarówno z Żyrardowem, jak i ze Śląskiem Cieszyńskim, postaci w rozmowie z Barbarą Rzeczycką - prezes Towarzystwa Przyjaciół Miasta Żyrardowa. Cieszyn z Żyrardowem ma niewiele wspólnego. Łączy jednak nasze miasta postać wybitna – Paweł Hulka Laskowski. Żyrardów i Cieszyn to dwa miejsca najważniejsze w jego życiu. Żyrardów, bo tu się urodził, bo tu mieszkał, tu tworzył. Tu przeżywał też najważniejsze chwile. Jest jeszcze jedno ważne miejsce w jego życiorysie - Heidelberg w Niemczech. Urodził się w Żyrardowie. To jest niesamowite, że do Żyrardowa, a właściwie…

Joanna Grudzińska: Przeczytam wiersz i od razu wiem, że to jest ten [wywiad]
listopad182021

Joanna Grudzińska: Przeczytam wiersz i od razu wiem, że to jest ten [wywiad]

CZESKI CIESZYN / Joanna Grudzińska została laureatką 1. miejsca w najstarszej kategorii wiekowej XXVI edycji Eliminacji Centralnych Konkursu Recytatorskiego dla Polaków w RC „KRESY 2021”. W rozmowie z naszą redakcją trzecioklasistka Polskiego Gimnazjum im. Juliusza Słowackiego w Czeskim Cieszynie opowiada o swym podejściu do poezji i o tym, jak przygotowywała się do konkursu „Kresy 2021”. To nie był Twój pierwszy udział w tym konkursie. Nie. Trzeci. I od początku udawało Ci się zdobywać dyplomowe miejsca? Pierwszy raz byłam w klasie dziewiątej. Wtedy zajęłam miejsce trzecie. Później żadne. No i teraz udało mi się wygrać. Jak się czujesz jako laureatka pierwszego miejsca? Zaskoczona. I to tak szczerze zaskoczona. Nie to, żebym tylko tak mówiła. Naprawdę jestem zaskoczona. Nie spodziewałam się tego. Dlaczego? Przecież na pewno się przygotowywałaś. Tak. Ale ten drugi wiersz to był taki bardzo spontaniczny wybór. Miałam wybrany inny wiersz, ale w ostatniej chwili zmieniłam na „Próbę identyfikacji” Renaty Putzlacher. Więc strasznie się bałam, że coś mi nie pójdzie…

Minister Jana Dziedziczak o swojej wizycie na Zaolziu
maj312021

Minister Jana Dziedziczak o swojej wizycie na Zaolziu

REGION / W czwartek 27 maja na Zaolzie przyjechał Jan Dziedziczak, sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów. Wziął udział w konferencji podsumowującej kampanię przed spisem ludności, odwiedził też kilka Domów PZKO. Jakie wrażenie zrobiła na Panu wizyta w Domach PZKO? Serce się raduje, widząc, jak pięknie po remontach wyglądają te domy. Inwestycja w Domy PZKO to jest inwestycja w polskość na Zaolziu i widać, że to są dobrze wydane pieniądze. Pieniądze wydane na gospodarnych Polaków, którzy je szanują i dobrze je inwestują. Widać efekty. I jak pięknie tutaj powiedział prezes Wałach, w wielu przypadkach dotacje z Polski tworzą tylko część budżetu, są elementem szerszego projektu. Takim organizacjom naprawdę przyjemnie się pomaga. Dlaczego uważa Pan Domy PZKO za ważne? Jest to piękne świadectwo Polski. Są zauważane również przez społeczność czeską, dobrze świadczą o Polakach, tworzą część opinii o Polsce i Polakach. Mam nadzieję, że polityka inwestowania w domy polskie PZKO będzie kontynuowana. A więc z punktu widzenia rządu polskiego wspieranie…

Tomasz Sochacki: Muzeum, w którym zamiast wideł i żaren gromadzone są słowa
marzec042021

Tomasz Sochacki: Muzeum, w którym zamiast wideł i żaren gromadzone są słowa

Tomasz Sochacki, choć studiował etnologię, nie pracuje w zawodzie. Nasz szeroko pojęty region i zachowanie jego tradycji językowej stały się jednak dla niego pasją. Prowadzi w gwarze stronę internetową, o której sam mówi, że jest czymś w stylu muzeum, tylko że zamiast żaren, wideł i grabi, którymi posługiwali się nasi przodkowie, gromadzi w nim słowa. Ostatnim hitem wśród internautów – miłośników naszego regionu i gwary stało się twoje tłumaczenie „Snu o Warszawie” Czesława Niemena na cieszyńską gwarę z przeróbką – zamiast Warszawy i Wisły mamy Cieszyn i Olzę. Skąd pomysł? Nejprzód bych Ci chcioł rzyc, że ni móm rod tego słowa „gwara”. Wiysz gware majóm baji haresztanci a my tukej na Cieszyński Ziymi mómy rzecz. Ale jak gdo chce to tak pomianować, to OK, nie bydym sie wadził. Nó a z tóm pieśniczkóm, to było tak, że to prziszło jakosik samo, ale nim żech jóm zaczón pisać, toch se wszystko poukłodoł w głowie, coby sie to dzierżało kupy. Niemen śpiywoł…

WYWIAD. Wszystko zaczęło się od brytyjskiego munduru ojca
październik302020

WYWIAD. Wszystko zaczęło się od brytyjskiego munduru ojca

Ze Zbigniewem Pawlikiem – kolekcjonerem, właścicielem zbioru liczącego ponad 300 artefaktów i miłośnikiem historii – rozmawia Sylwia Grudzień Jak to się stało, że został pan kolekcjonerem? Wszystko zaczęło się od munduru brytyjskiego, w którym ojciec wrócił po wojnie z Anglii. Ojciec przyjechał do domu z Anglii w mundurze z całym wyposażeniem, oczywiście bez broni, ale przywiózł plecak, szelki szturmowe, opinacze. Brakowało mi jednak jakiegoś elementu i na zasadzie wymiany z kolegami za znaczki, udało mi się coś zdobyć. Tak zacząłem gromadzić i doszedłem do takiej kolekcji, jaką mam teraz. Właściwie można powiedzieć, że kolekcjonuję już od szkoły podstawowej. Czyli miał pan wsparcie w rodzicach? Mój ojciec był zawsze za, jest to część jego historii. Problem był z miejscem, mieszkaliśmy w kamienicy czynszowej, nie mieliśmy przestrzeni, żeby te zbiory wyeksponować. Wszystko trzymałem w tapczanie, zamiast poduszek i pierzyn. Mama musiała się na to zgodzić, że pierzyny będą gdzie indziej (śmiech). Mam takie wspomnienia z dzieciństwa, że otwieram tapczan, wyciągam eksponaty, czyszczę,…

Od pierogów ruskich do języka polskiego. Wywiad
sierpień282020

Od pierogów ruskich do języka polskiego. Wywiad

CIESZYN / W tym roku letnia szkoła języka, literatury i kultury polskiej w Cieszynie, organizowana przez Szkołę Języka i Kultury Polskiej Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, odbywa się online. O wyzwaniach związanych ze zdalnym nauczaniem z kierownikiem szkoły dr Agnieszką Tambor rozmawia Sylwia Grudzień. W tym roku letnia szkoła odbywa się po raz trzydziesty. Proszę powiedzieć, jakie były początki szkoły? Wszystko zaczęło się od listu, w którym chłopak z Niemiec zapytał, czy na Uniwersytecie Śląskim są prowadzone zajęcia z języka polskiego dla obcokrajowców. Nie było, więc postanowiono zorganizować taką szkołę. Do jej przygotowania wyznaczono państwa prof. Jolantę Tambor, Romualda Cudaka i Ewę Kosowską – wówczas jeszcze nie byli profesorami. Choć siedziba Szkoły znajduje się w Katowicach i w ciągu roku uczymy języka polskiego jako obcego w Katowicach, pierwsza letnia szkoła – i tak już zostało –odbyła się w Cieszynie. I to był jeden z lepszych pomysłów, aby przenieść się z letnią szkołą do Cieszyna. Po pierwsze, pobyt w sierpniu w Katowicach…

Chciał być śmieciarzem, kierowcą i mechanikiem, został burmistrzem
grudzień162016

Chciał być śmieciarzem, kierowcą i mechanikiem, został burmistrzem

Dzisiaj prezentujemy kolejny wywiad, który został nagrodzony w naszym konkursie "Piszmy razem". Tym razem Teresa Jakubik, uczennica PSP im. Henryka Sienkiewicza w Jabłonkowie rozmawiała z burmistrzem Jabłonkowa Jiřím Hamrozim. (więcej…)

Rozmowa z kierowniczką Centrum Pomocy św. Rafała
grudzień122016

Rozmowa z kierowniczką Centrum Pomocy św. Rafała

W marcu nasz Parlament Uczniowski zorganizował charytatywny Jarmark Wielkanocny, by wesprzeć potrzebujących w Jabłonkowie i jego okolicy. Pieniądze przekazaliśmy dyrektorowi miejscowego Caritasu, panu Petrovi Pavlíčkovi. Zdecydował, że zostaną wykorzystane do realizacji projektów socjalnych w „Centrum Pomocy św. Rafała“. Właśnie z tego powodu postanowiliśmy przeprowadzić wywiad z Lucyną Szotkowską, kierowniczką centrum. (więcej…)

Ministerstvo Kultury Fundacja Fortissimo

www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl

Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.
Projekt finansowany ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w ramach konkursu Polonia i Polacy za Granicą 2021.
Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie.