W marcu nasz Parlament Uczniowski zorganizował charytatywny Jarmark Wielkanocny, by wesprzeć potrzebujących w Jabłonkowie i jego okolicy. Pieniądze przekazaliśmy dyrektorowi miejscowego Caritasu, panu Petrovi Pavlíčkovi. Zdecydował, że zostaną wykorzystane do realizacji projektów socjalnych w „Centrum Pomocy św. Rafała“. Właśnie z tego powodu postanowiliśmy przeprowadzić wywiad z Lucyną Szotkowską, kierowniczką centrum.

Jak w praktyce przebiega działalność Centrum Pomocy św. Rafała?
Św. Rafał to postać biblijna, która pomagała bezinteresownie. Więc i my chcemy iść w jego śladach. Naszą pomoc kierujemy zwłaszcza do rodzin potrzebujących, ale nie tylko. Celem nie jest rozdawanie ubrań i innych rzeczy, które tu widzicie, ale przede wszystkim rozmowa i pomoc w rozwiązywaniu problemów oraz wspieranie rodzin w trudnej sytuacji życiowej.

Czy Pani spodobał się pomysł naszej akcji charytatywnej?
Nam wszystkim w Caritasie bardzo się pomysł spodobał! Naprawdę byliśmy zaskoczeni sumą, która została nam przekazana. Widać, że los potrzebujących nie jest Wam obojętny.

Jak zostaną wykorzystane pieniądze zebrane na naszej wystawie charytatywnej?
W tym roku chcemy zorganinować pierwszy obóz dzienny dla dzieci, które nie mają możliwości wyjazdu na wakacje. Chcemy, by wolny czas spędziły pożytecznie, by czegoś się nauczyły. Na realizację tego projektu przeznaczymy chyba najwięcej pieniędzy. Ale mamy też inne ciekawe pomysły.

Ilu ludzi korzysta z pomocy Centrum i szuka wsparcia materialnego oraz duchowego?
Coś około 65 rodzin. Wiele osób chodzi tutaj tak sobie tylko pogadać, wyznać swoje uczucia i problemy. Tych, którzy potrzebują pomocy materialnej jest mniej. Ludzie dopiero się przyzwyczajają, że taka bezinteresowna pomoc jest możliwa i powolutku zaczynają w nas wierzyć. To bardzo nas cieszy i jesteśmy z tego dumni. Jesteśmy też zadowoleni, że jedna z rodzin, którą wspieraliśmy, potrafi już żyć spokojnym, normalnym życiem i dzięki nam radzi sobie samodzielnie. I o to nam chodzi.

Kiedy i w jakich okolicznościach zaczęła Pani pracę na rzecz potrzebujących?
Przed pięcioma laty zaczęłam pracować w jabłonkowskim Caritasie, ale już wcześniej działałam jako praktykantka i wolontariuszka, a z tego zrodziła się możliwość pracy. Przyznam się, że na początku myślałam o wyjeździe na misję, ale potem zrozumiałam, że ludzie na tym terenie również potrzebują pomocy. Zawsze mówię, że to nie moja praca, ale moje życie. Już od dziecka czułam, że chcę pomagać ludziom potrzebującym. Po to się urodziłam. (śmiech)

Jak my sami możemy pomóc?
Jeśli u was w domu są zbędne ubrania, buty lub jakiekolwiek rzeczy domowego użytku, możecie przynieść je właśnie do nas. Będziemy również bardzo wdzięczni, jeśli zgodzicie się dawać korepetycje dzieciom z rodzin, które korzystają z naszej pomocy.

Rozmawiali: Karolina Kohut (PSP im. Henryka Sienkiewicza w Jabłonkowie) i Filip Kohut (Polskie Gimnazjum im. Juliusza Słowackiego w Cz. Cieszynie)

Tekst został nagradzony w konkursie „Piszmy razem”

Tagi: , , ,

Komentarze



CZYTAJ RÓWNIEŻ



REKLAMA Walizki
REKLAMA
Ministerstvo Kultury Fundacja Fortissimo

www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl

Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.
Projekt finansowany ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w ramach konkursu Polonia i Polacy za Granicą 2023.
Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie im. Jana Olszewskiego.