Alfons Matter – zapomniany budowniczy Cieszyna. Mieszkańcy chcą uczcić jego pamięć
CIESZYN / Majowe Spotkanie Szersznikowskie w Muzeum Śląska Cieszyńskiego poświęcone było Alfonsowi Matterowi. Jak zauważyła prowadząca prelekcję Irena French, biografia Alfonsa Mattera jest przykładem zagmatwanych losów cieszyńskiego Niemca, który bynajmniej nie zasłużył sobie na los, jaki spotkał go po II wojnie. French przypomniała, że Alfons Matter zbudował kilkanaście kamienic w rejonie ulic Stalmacha, Sienkiewicza i ks. Świeżego. Od jego nazwiska pochodzi nazwa tego fragmentu miasta – Materówka. Właśnie w należących do niego kamienicach w 1895 roku otwarto Polskie Gimnazjum Prywatne, a w 1900 roku Polską Szkołę Ludową. Obie placówki prowadzone były przez Macierz Szkolną dla Księstwa Cieszyńskiego. Matterowi jako członkowi Rady Miejskiej, która wówczas składała się wyłącznie z Niemców, w magistracie udzielono za to ostrej nagany za "przyczynianie się do „polonizacji” miasta". Dla tych, którzy na prelekcji być nie mogli Dla chcących poszerzyć wiedzę o tej postaci, którzy na Spotkaniu Szersznikowskim być nie mogli, Muzeum przygotowuje nagranie prelekcji. Będzie ono dostępne za jakiś czas na kanale YouTube Muzeum Śląska Cieszyńskiego.…
Przyroda w poezji Ewy Milerskiej będzie tematem najbliższego wykładu MUR-u
CZESKI CIESZYN / Najbliższe, czerwcowe spotkanie Międzygeneracyjnego Uniwersytetu Regionalnego Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego w Republice Czeskiej poświęcone będzie wątkom przyrody w poezji Ewy Milerskiej. Temat słuchaczom przybliży doc. PaedDr. Jana Raclavska. Wykład odbędzie się w klubie ,,Dziupla” w Czeskim Cieszynie (ul. Strzelnicza) 12 czerwca o godz. 17:00. Temat: ,,Przyroda w poezji Ewy Milerskiej ” (W 110. rocznice urodzin i 40. rocznice Śmierci poetki) Ewa Milerska (21. 12. 1915 — 8. 6. 1985) poetka, bibliotekarka, działaczka społeczna, kobieta o wielkim sercu przez całe życie związana była z podbeskidzkim Nydkiem. Tam ukształtowała się jej specyficzna wrażliwość na otaczającą ją przyrodę. W wykładzie zaprezentowane zostaną utwory mające szczególny związek z przyrodą Beskidów powstałe z głębokiej refleksji poetki nad fenomenem życia i przemijania. Prelegent - doc. PaedDr. Jana Raclavska, Ph.D. Docent filologii polskie, pracuje w Zakładzie Polonistyki Katedry Slawistyki Uniwersytetu Ostrawskiego. Prowadzi zajęcia z zakresu gramatyki opisowej współczesnego języka polskiego, historii języka, stylistykii frazeologii. Naukowo zajmuje się historią języka polskiego na Śląsku Cieszyńskim. Wiersze czytał…
Nasi w Chorzowie. Pokaz haftu na żywotku i wyrobu sera w Muzeum „Górnośląski Park Etnograficzny”
CHORZÓW / W Dniu Rzemiosła i Rękodzieła zorganizowanym z okazji 50-lecia Muzeum "Górnośląski Park Etnograficzny" uczestniczyli także rzemieślnicy ze Śląska Cieszyńskiego. - Ten dzień był wyjątkowy. Ponad 50 pokazów i warsztatów, setki wykonanych rękodzieł, wspólne haftowanie giga makatki, uruchomienie wiatraka z Grzawy oraz muzyczny pochód Dygającej Kapeli – wyliczają przygotowane na niedzielę 25 maja atrakcje organizatorzy. Idea Dnia Rzemiosła i Rękodzieła brzmiała: 50 warsztatów i pokazów na 50-lecie! Wśród tych pokazów i warsztatów nie zabrakło prezentacji kultury Beskidu Śląskiego. Odwiedzający tego dnia chorzowski skansen wśród wielu innych rzemieślników, ludowych twórców, kontynuatorów regionalnych tradycji oglądać mogli także pokaz haftu na żywotku stroju cieszyńskiego w wykonaniu Agnieszki Pawlitko z Cieszyna oraz pokaz wyrobu sera prezentowany przez Mirosława Grzywę ze Związku Podhalan Oddział Górali Śląskich. Natomiast Otmar Kantor prezentował pasterskie instrumenty. (indi)
Zabytkowymi pojazdami Szlakiem Zamków nad Piotrówką
REGION / W sobotę 24 maja przez region po obu stronach granicy przejechały zabytkowe pojazdy. Czwarta edycja Międzynarodowego Rajdu Pojazdów Zabytkowych „Szlakiem Zamków nad Piotrówką” zgromadziła 77 załóg rajdowych i tłumy miłośników motoryzacji. Organizowany przez Automobilklub Ziemi Cieszyńskiej wspólnie ze stowarzyszeniem Cieszyński Szlak Wina Rajd Pojazdów Zabytkowych Szlakiem Zamków nad Piotrówką wchodzi w skład całorocznej rywalizacji w ramach Mistrzostw Śląska Pojazdów Zabytkowych. Trasa rajdu prowadziła z Cieszyna, przez Kaczyce, Pogwizdów, Frysztat, Piotrowice koło Karwiny, Zebrzydowice, Kończyce Małe. Meta zlokalizowana była w Kończycach Wielkich, gdzie kawalkada zabytkowych pojazdów uświetniła uroczyste obchody 720-lecia wsi. Tam też, na dużej scenie, uroczyście wręczono dyplomy i puchary zwycięzcom rajdu. Historia motoryzacji, ale też historia regionu 49 samochodów i 23 motocykle wystartowało z cieszyńskiego Rynku. Rajd otwierali zastępca burmistrza Cieszyna Krzysztof Kasztura w samochodzie marki Alfa Romeo z 1999 roku z numerem startowym 1 PL oraz zastępca burmistrza Karwiny Radim Slíva z numerem 1 CZ w samochodzie marki BMW również z końca ubiegłego wieku. — Impreza…
Potomek Alfonsa Mattera odwiedził Cieszyn. Wzruszająca wizyta prawnuka znanego budowniczego przypomniała o jego związkach z regionem
CIESZYN / W maju na ziemię swoich przodków przyjechał ze Szkocji Stan Grodyński z żoną Chris i córką Basią. Stan Grodyński jest prawnukiem Alfonsa Mattera. Jego dziadkowie – Alicja Grodyńska z domu Matter i Andrzej Grodyński – to postacie mocno wpisane w historię Cieszyna i regionu. Związki Alfonsa Mattera z regionem obejmowały również tereny dzisiejszego Zaolzia – letniskowy dom zbudował w Sibicy, a cegielnię przeniósł do Ropicy, tworząc miejsca pracy dla lokalnej ludności. Andrzej Grodyński w II Rzeczypospolitej zakładał podwaliny pod polskie sądownictwo. Alfons Matter, budowniczy dzielnicy Cieszyna zwanej Matterówką, miał bliskie związki z Zaolziem. Świadczy o tym m.in. wybudowanie domu letniskowego w Sibicy oraz przeniesienie cegielni z Cieszyna do Ropicy, gdzie zakład ten dawał zatrudnienie wielu mieszkańcom. Spotkanie przy grobie przodka Stan Grodyński rozpoczął swoją wizytę od odwiedzenia grobu pradziadka na cmentarzu komunalnym w Cieszynie. Monumentalny nagrobek z rzeźbą anioła budzi podziw odwiedzających. Zwiedzanie Cieszyna Następnie goście udali się na cieszyński rynek, gdzie oczekiwał ich Adam Słomka – obecny…
Spacer wśród tysięcy gatunków roślin. Turyści z „Beskidu Śląskiego” odwiedzili arboretum Nový Dvůr i Stěbořice
REGION / 14 maja turyści zrzeszeni w Polskim Towarzystwie Turystyczno-Sportowym "Beskid Śląski" w RC wybrali się na środowy spacer, którego głównym punktem było zwiedzanie arboretum Nový Dvůr z przewodnikiem. Wycieczkę zaplanowała Anna Franek. Wzięło w niej udział 19 uczestników. W ogrodzie botanicznym uczestnicy wzięli udział w półtoragodzinnym spacerze z przewodnikiem. Arboretum zajmuje powierzchnię 23 hektarów, a w jego kolekcji znajduje się niemal 7000 gatunków i kultywarów roślin z kraju i z zagranicy. Znane jest z bogatych kolekcji roślin drzewiastych, w tym wcześnie kwitnących, jak rododendrony. Szczególne wrażenie zrobiła na zwiedzających ekspozycja szklarniowa, prezentująca florę tropików i subtropików — m.in. drzewa olbrzymy, liany drzewiaste, palmy, drzewiaste paprocie, bambusy, a także rośliny epifityczne, jak bromelie i orchidee. Uwagę przyciągała również osobna część poświęcona roślinności pustyń i półpustyń z kolekcją kaktusów i sukulentów. Po zwiedzeniu arboretum część grupy udała się do pobliskich Stěbořic, jednej z najstarszych miejscowości powiatu opawskiego. Uczestnicy zobaczyli m.in. zamek, kamienny kościół, ścieżkę dydaktyczną w okolicach stawów rybnych oraz stary…
Dzieci tworzyły własne marki. Projekt o znakach regionalnych trafił do szkół
JABŁONKÓW / Z inicjatywy Leszka Richtera, regionalnego koordynatora marki "Górolsko Swoboda produkt regionalny®", do uczniów klas 4–6 polskich szkół podstawowych trafiła propozycja udziału w projekcie edukacyjnym "Marki regionalne w 8 krokach". Jego celem jest nie tylko zapoznanie dzieci z ideą marek regionalnych, ale także kształtowanie myślenia o świecie w duchu zrównoważonego rozwoju i lokalnej przedsiębiorczości. Materiały przygotowane przez czeską Asocjację Marek Rgionalnych mogą posłużyć jako scenariusz jednej lub kilku lekcji wychowania obywatelskiego, geografii, a także w ramach współpracy międzyprzedmiotowej. Kluczowe jest twórcze podejście dzieci do tematu. Marka regionalna w szkolnej ławce Uczniowie klasy 5. Polskiej Szkoły Podstawowej im. H. Sienkiewicza w Jabłonkowie w ramach zajęć tworzyli fikcyjne firmy zajmujące się sprzedażą regionalnych i ekologicznych wyrobów. - Dzieci z entuzjazmem wymyślały nazwy, projektowały loga i planowały, co będą oferować w swoich sklepikach. Praca była twórcza, ciekawa i bardzo dobrze przyjęta przez uczniów – relacjonuje nauczycielka Zuzana Świerczkova. Pomysłowość i tradycja Zgodnie z założeniami projektu, nauczyciele przesyłają do organizatorów zeskanowane karty pracy uczniów…
Odlotowa wystawa. W Muzeum Śląska Cieszyńskiego otwarto wystawę pt. „Pamiątki po Piastach cieszyńskich w 400-lecie wygaśnięcia książęcej linii”
CIESZYN / W Muzeum Śląska Cieszyńskiego oglądać można nową wystawę. Zobaczyć na niej można nieliczne, za to niezwykle cenne pamiątki po Piastach cieszyńskich. Najznamienitszym spośród prezentowanych eksponatów jest chorągiew z 1605 roku, ufundowana przez księcia Adama Wacława na pamiątkę jego udziału w walkach na Węgrzech i Morawach. Ekspozycję "Jak obumarłe drzewo. Pamiątki po Piastach cieszyńskich w 400-lecie wygaśnięcia książęcej linii" przygotowali Jan Paweł Borowski i Zofia Jagosz-Zyrzycka. Świadomy testament i ostatni przedstawiciel męskiej linii 400 lat temu, podczas powrotu z oblężenia Bredy w Niderlandach, książę Fryderyk Wilhelm Cieszyński zatrzymał się wraz ze swoim orszakiem w gospodzie Der Gülich w Kolonii. Zachorował, a 19 sierpnia, między godziną 7:00 a 8:00, przeczuwając zbliżającą się śmierć, w obecności świadków podyktował testament. Zapisał w nim księstwo cieszyńskie swej siostrze, Elżbiecie Lukrecji. Było to działanie wbrew czeskiemu prawu lennemu, jednak możliwe dzięki przywilejowi uzyskanemu przez księcia Kazimierza II w 1498 roku u króla Władysława Jagiellończyka, zezwalającemu na dziedziczenie księstwa także w linii żeńskiej do czwartego…
Chorągiew Księstwa Cieszyńskiego na wystawie w Muzeum Śląska Cieszyńskiego
CIESZYN / W Muzeum Śląska Cieszyńskiego trwają przygotowania do wystawy pamiątek po Piastach cieszyńskich, która zostanie zaprezentowana podczas 16. Cieszyńskiej Nocy Muzeów. Jednym z najważniejszych eksponatów będzie chorągiew Księstwa Cieszyńskiego z roku 1605, uznawana – obok Parlerowskiej Madonny z Dzieciątkiem – za bodaj najcenniejszy obiekt w zbiorach muzeum. Do sali Rzymskiej muzeum dostarczono już specjalną gablotę, w której eksponowany będzie ten wyjątkowy zabytek. Jak informuje Irena French pełniąca obowiązki dyrektora Muzeum Śląska Cieszyńskiego, operacja wniesienia wielkiej gabloty nie była łatwa, ale zakończyła się sukcesem. - Nie mieliśmy dotychczas możliwości odpowiedniej prezentacji tego skarbu. Malowana złotem chorągiew wymaga eksponowania w pozycji leżącej, a przy wymiarach 300 x 160 cm jest to nie lada wyzwanie. Dzięki akceptacji naszego wniosku o dofinansowanie ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego w ramach programu rządowego "Infrastruktura kultury", pozyskaliśmy gablotę o tychże wymiarach, w której mogliśmy bezpiecznie tę chorągiew zamknąć. Będzie teraz ozdobą wystawy zorganizowanej w rocznicę 400-lecia wygaśnięcia książęcej linii Piastów cieszyńskich, którą jej kuratorzy…
Polski czwartek z bluesem i kobiecą energią. W Dziupli wystąpił wrocławski zespół The Tricky Things. Następny koncert już w ten piątek
CZESKI CIESZYN / W czwartek 15 maja w klubie Dziupla odbył się koncert wrocławskiego zespołu The Tricky Things. Wydarzenie zorganizowane zostało w ramach cyklu „Polskie_czwartki” – serii spotkań promujących polską kulturę po czeskiej stronie Śląska Cieszyńskiego. The Tricky Things to zespół założony w 2021 roku z inicjatywy Pauliny Jeżewskiej – aktorki związanej z Teatrem Muzycznym Capitol we Wrocławiu, Teatrem Variété w Krakowie oraz Telewizją Puls, a zarazem wokalistki i miłośniczki bluesa. Początkowo grupa występowała pod nazwą „Projekt Kobiety Bluesa”, wykonując utwory takich artystek jak Ma Rainey, Bessie Smith, Memphis Minnie, Etta James czy Koko Taylor. Podsumowaniem tego okresu działalności była debiutancka płyta „Love Is”, wydana latem 2023 roku. The Tricky Things Zespół wykonuje również około 12 autorskich kompozycji, spośród których trzy zostały zarejestrowane w studiu i mają mieć premierę w kwietniu 2025 roku. W muzyce grupy słychać wpływy różnych gatunków – od porywających gitarowych riffów i awangardowych solówek na harmonijce, po afro-kubańskie partie rytmiczne i współbrzmienie trąbki, fluegelhornu oraz harmonijek…
Centralne Stowarzyszenie Spożywcze dla Śląska w Łazach. Historię organizacji przybliżył Stanisław Gawlik w ramach majowego wykładu MUR [nagranie]
CZESKI CIESZYN / Majowe (15 maja) spotkanie Międzygeneracyjnego Uniwersytetu Regionalnego Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego w Republice Czeskiej poświęcone było historii Centralnego Stowarzyszenia Spożywczego dla Śląska w Łazach. Opowiedział o tym Stanisław Gawlik. Autor prelekcji, pasjonat historii Śląska Cieszyńskiego, na podstawie dokumentacji historycznej opracował dzieje najprężniejszej polskiej organizacji gospodarczo–handlowej, które pokazują twórcze działanie prostych robotników i polskiej inteligencji w celu złagodzenia twardych realiów socjalnych ludności ŚląskaCieszyńskiego. Historia organizacji w pigułce Gawlik opowiedział o istniejącym od 1914 roku Centralnym Stowarzyszeniu Spożywczym dla Śląska w Łazach, a także poprzedniczce organizacji, która do 1914 roku działała pod nazwą Stowarzyszenie Spożywcze dla Robotników i Górników w Łazach. — Duża operatywność zarządu Stowarzyszenia doprowadziła do stworzenia rozległej sieci handlowej i uruchomienia własnej produkcji. Spółdzielnia prowadziła rozległą działalność propagandowo-wychowawczą. Związana była z wieloma polskimi organizacjami na Zaolziu, wspierała finansowo Krajową Rodzinę Opiekuńczą czy Macierz Szkolną. Ideowo Stowarzyszenie było związane z PSPR w Czechosłowacji i jej młodzieżową agendą „Siła”. Po zajęciu Zaolzia władze polskie rozwiązały samorząd spółdzielni i ustanowiły zarząd komisaryczny.…
Trzy koła – jedna wystawa. Trzynieckie Kluby Kobiet połączyły siły, by pokazać całoroczne rękodzieło
TRZYNIEC ŁYŻBICE / Do niedzieli w Domu PZKO im. Adama Wawrosza w Trzyńcu-Tarasie oglądać można wspólną wystawę przygotowaną przez członkinie trzech trzynieckich Klubów Kobiet. Ekspozycja ukazuje przekrój ich twórczości przez cztery pory roku – od wiosennych ozdób po zimowe dekoracje. W Domu PZKO prezentowane są prace członkiń Klubów Kobiet działających przy MK PZKO w Trzyńcu-Starym Mieście, Trzyńcu-Osiedlu i Trzyńcu-Łyżbicach. Ekspozycja prowadzi zwiedzających przez cztery pory roku, pokazując efekty całorocznej twórczości członkiń Klubów Kobiet. Wystawa otwarta w piątkowe (16 maja) popołudnie cieszy się dużym zainteresowaniem już od pierwszych godzin otwarcia. – Wystawa powstała z potrzeby pokazania naszych prac. Już bardzo długo nie organizowałyśmy żadnej ekspozycji – mówi Barbara Bulawa, prezes MK PZKO Trzyniec-Osiedle. – Panie zdecydowały, że czas najwyższy coś wspólnie zorganizować. Przygotowania trwały od środy – panie dwoiły się i troiły, by wszystko zainstalować, zaaranżować, a dodatkowo zadbać o poczęstunek. Mamy domowe wypieki, kanapki, kawę, herbatę, a nawet winko – dodaje z uśmiechem. Przegląd technik rękodzielniczych i czterech pór roku Na…
Śladami cieszyńskiego „Lasu”. Spacer wokół dawnej fabryki i strona, która ocala jej historię
CIESZYN / – Tutaj był główny wjazd. Po lewej magazyn, dalej hala rozlewu. A tu produkowano soki, które trafiały nawet na statki Polskich Linii Oceanicznych – mówił Maciej Dembiniok, prowadząc grupę zainteresowanych wzdłuż ogrodzenia dawnego zakładu przy ulicy Błogockiej w Cieszynie. Spacer poprowadził wspólnie z Czesławem Górką - ostatnim dyrektorem Cieszyńskich Zakładów Przetwórczych „Las”. Śladami fabryki zza ogrodzenia Spacer odbywał się „zza płotu”, gdyż stan budynków nie pozwala, by wejść na teren dawnego zakładu, a formalności wymagane przez właściciela, czyli Gminę Cieszyn, okazały się zbyt skomplikowane. Mimo to spacer i tak przyciągnął sporo mieszkańców. Wielu z nich ma z „Lasem” osobiste wspomnienia – ktoś tu pracował, ktoś inny pamięta smak jabłkowego moszczu z dzieciństwa albo wina owocowego. Inicjatywa, która zatrzymuje czas Zwiedzanie zorganizowano 4 maja z inicjatywy Macieja Dembinioka – cieszyniaka, znanego z zaangażowania w dokumentowanie lokalnej historii. Pomysł towarzyszy większemu projektowi – stworzeniu strony internetowej poświęconej dziejom Cieszyńskich Zakładów Przetwórczych „Las”. Majowy spacer był ostatnim. Już niebawem bowiem pozostałości…
Regionalna historiografia zyskała kolejne opracowanie. W Muzeum Śląska Cieszyńskiego zaprezentowano 25. tom „Pamiętnika Cieszyńskiego”.
CIESZYN / W Sali Rzymskiej Muzeum Śląska Cieszyńskiego 7 maja odbyło się spotkanie promujące 25. tom „Pamiętnika Cieszyńskiego” – recenzowanego czasopisma naukowego poświęconego historii Śląska Cieszyńskiego. Wydawnictwo zaprezentował Wojciech Święs, redaktor naczelny pisma, który zreferował zawartość tomu, historię i misję pisma oraz podziękował wszystkim osobom zaangażowanym w jego powstanie. O planach stowarzyszenia na bieżący rok mówił prof. Wacław Gojniczek, prezes cieszyńskiego oddziału Polskiego Towarzystwa Historycznego. Czasopismo z historią i ambicją naukową Jak wyjaśnił Wojciech Święs, „Pamiętnik Cieszyński” to recenzowane czasopismo naukowe wydawane przez cieszyński oddział Polskiego Towarzystwa Historycznego, od dwóch lat także przy współudziale (finansowym) Powiatu Cieszyńskiego. Wydawnictwo ukazuje się od 1961 roku i koncentruje się na historii Śląska Cieszyńskiego, dopuszczając publikacje także z dziedzin pokrewnych, takich jak archeologia, historia literatury czy historia sztuki. Po reaktywacji w 2016 roku przez dra Michaela Morysa-Twarowskiego, redakcja stara się wydawać pismo jako rocznik, z ambicją wprowadzenia go na ministerialną listę czasopism punktowanych. Redaktor naczelny „Pamiętnika Cieszyńskiego” stwierdził, że 25. tom „Pamiętnika” to największy…
Zaolzie nie zapomina przyjaciół. Klub Chłopa z Suchej Górnej uhonorował Zygmunta Czernka z Bielska-Białej
SUCHA GÓRNA / Majowe (6 maja) spotkanie Klubu Chłopa MK PZKO w Suchej Górnej miało wyjątkowy charakter. Tym razem nie tylko żartowano i wspominano, ale przede wszystkim dziękowano – i to w sposób szczególny. Zygmunt Czernek, długoletni dyrektor Domu Kultury „Metalowiec” w Bielsku-Białej, został przyjęty do grona honorowych członków Klubu. Decyzję podjęto jednogłośnie na wniosek prezesa Józefa Klimasa. Wyróżnienie to przyznano za ponad 30 lat owocnej współpracy z MK PZKO i wkład w budowanie polsko-polskich więzi po obu stronach Olzy. W uzasadnieniu podkreślono wieloletnie zaangażowanie Czernka we współpracę z MK PZKO w Suchej Górnej, której początki sięgają lat 80. XX wieku. Dzięki jego otwartości i inicjatywie artyści z obu stron granicy spotykali się na festiwalach, balach i koncertach. Z czasem nawiązano również osobiste przyjaźnie, a polska społeczność z Zaolzia zyskała w Bielsku-Białej życzliwego i aktywnego partnera. Współpraca zapoczątkowana przez harcerzy Jak wspominał Zygmunt Czernek, współpraca została zapoczątkowana przez harcerzy: Józefa Radonia i Tadeusza Górala z Hufca Beskidzkiego oraz Władysława Sztebla,…
Historia Centralnego Stowarzyszenia Spożywczego dla Śląska w Łazach będzie tematem najbliższego wykładu MUR-u
CZESKI CIESZYN / Najbliższe, majowe spotkanie Międzygeneracyjnego Uniwersytetu Regionalnego Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego w Republice Czeskiej przybliży powstanie i historię Centralnego Stowarzyszenia Spożywczego dla Śląska w Łazach. Wykład odbędzie się w czwartek 15 maja o godz.17 w salce Centrum Polskiego przy ul.Strzelniczej. Wygłosi go Stanisław Gawlik. Temat: „120 rocznica powstania Centralnego Stowarzyszenia Spożywczego dla Śląska w Łazach” Polska organizacja spółdzielcza powstała 24 VI 1905 r. i początkowo (do 1914 r.) działała pod nazwą Stowarzyszenie Spożywcze dla Robotników i Górników w Łazach (CSŁ). Duża operatywność zarządu Stowarzyszenia doprowadziła do stworzenia rozległej sieci handlowej i uruchomienia własnej produkcji. Spółdzielnia prowadziła rozległą działalność propagandowo-wychowawczą. CSŁ związane byłoz wieloma polskimi organizacjami na Zaolziu, wspierało finansowo Krajową Rodzinę Opiekuńczą czy Macierz Szkolną. Ideowo Stowarzyszenie było związane z PSPR w Czechosłowacji i jej młodzieżową agendą „Siła”. Po zajęciu Zaolzia władze polskie rozwiązały samorząd spółdzielni i ustanowiły zarząd komisaryczny. Dotychczasowy zarząd został pozbawiony wpływu na losy Stowarzyszenia. Po wybuchu II wojny światowej okupant niemiecki upaństwowił CSŁ i jej majątek…
Poznają historię, szlifują język. Uczniowie z Jabłonkowa bliżej polskiego dziedzictwa
JABŁONKÓW, REGION / W Szkole Podstawowej im. Henryka Sienkiewicza z Polskim Językiem Nauczania w Jabłonkowie realizowany jest edukacyjny projekt „Bliżej Polski”. Jego głównym celem jest przybliżenie uczniom klas drugiego stopnia polskiego dziedzictwa kulturowego i historycznego, a także rozwijanie kompetencji językowych poprzez aktywną pracę z językiem polskim i wycieczki krajoznawcze. Projekt „Bliżej Polski” realizowany jest corocznie w maju. Łączy naukę języka z poznawaniem historii i kultury regionu, a także rozwija umiejętność pracy zespołowej i kreatywnego działania. W ramach projektu każda klasa odwiedza inne miejsce o znaczeniu historycznym lub kulturowym: klasa szósta zwiedza Szańce Jabłonkowskie i Trójstyk – miejsce styku granic Polski, Czech i Słowacji, klasy siódme udają się do Cieszyna, by poznać jego wielokulturową historię, klasy ósme odwiedzają Karwinę – zwracając uwagę na słynny krzywy kościół oraz zamek Larischów, klasy dziewiąte ruszają w Beskid Śląski – do Koniakowa (Muzeum Koronki Koniakowskiej, Centrum Produktu Regionalnego), Istebnej (Chata Kawuloka) oraz Wisły (skocznia narciarska i Galeria Trofeów Adama Małysza). - Każdej wycieczce towarzyszy zadanie twórcze,…
Historyczne znalezisko z czasów kampanii wrześniowej. Odkryto sztandar 4. Pułku Strzelców Podhalańskich
CIESZYN / Na Lubelszczyźnie dokonano wyjątkowego znaleziska dotyczącego Śląska Cieszyńskiego. Otóż odnaleziono fragmenty sztandaru oraz proporca wojskowego 4. Pułku Strzelców Podhalańskich z września 1939 roku. Znaleziska dokonano w rejonie Tomaszowa Lubelskiego, gdzie pod koniec kampanii wrześniowej walczyły oddziały spod Cieszyna. Jak informuje cieszyńskie Muzeum 4. Pułku Strzelców Podhalańskich wśród odnalezionych pamiątek znajdują się szarfy ze sztandaru 4. Pułku Strzelców Podhalańskich oraz proporzec 21. Dywizji Piechoty Górskiej. Co więcej, odkryto również płat samego sztandaru pułkowego. Jego pozostałości są zachowane w bardzo dobrym stanie. Nie natrafiono jeszcze na orła wieńczącego głowicę sztandaru. Proporzec, nazywany mistrzowskim, był wyróżnieniem przyznawanym za najlepsze wyniki w strzelectwie w ramach 21. Dywizji Piechoty Górskiej. W 1938 roku otrzymał go właśnie cieszyński 4. Pułk Strzelców Podhalańskich. W czasie uroczystości proporzec noszono zaraz za sztandarem pułku, a w 1939 roku przechowywano go wspólnie ze sztandarem w samochodzie sztabowym, pod bezpośrednią opieką pułkowego płatnika. Szarfy, wręczone razem ze sztandarem w 1924 roku, były jego integralną częścią. Na jednej z nich…
Wielkanocny spektakl w Łomnej Dolnej. „Wachtorz” rozbawił publiczność
ŁOMNA DOLNA / Wielkanocne przedstawienie teatralne, które odbyło się w Niedzielę Wielkanocną w Hotelu pod Akacjami w Łomnej Dolnej, przyciągnęło tłumy widzów. Amatorska grupa teatralna działająca przy Miejscowym Kole Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego zaprezentowała sztukę "Wachtorz, czyli dobrze je na świecie" autorstwa Ireny i Jana Czudków. Autorzy byli obecni na widowni i, jak podkreślili, bawili się doskonale. Tematyka sztuki sięga codziennych sytuacji rodzinnych przedstawionych z humorem, ale też pełnych refleksji. Głównym motywem jest imię Mia, które rodzice postanawiają nadać nowonarodzonej córce. Dziadkowie i prababcia reagują sceptycznie, krytykując nowoczesne podejście do wychowania dzieci. Komplikacje rodzinne pojawiają się wraz z przyjazdem swatów i wiadomością, że ojciec synowej ożenił się z młodszą mieszczką, z którą ma małe dziecko. https://youtube.com/shorts/cxxDNXFV55A Adaptacja z Moraw, doprawiona gwarą i humorem Sztuka, jak zdradziła Irena Czudek, powstała na podstawie utworu znajomej z Moraw Południowych, lecz została zaadaptowana do lokalnych realiów. – Aktorzy dodają coś od siebie, dlatego każda inscenizacja jest żywa i autentyczna – zauważyła. W roli Francka wystąpił…
Woda w mieście. Kwietniowy MUR poruszy temat ciekawy i bardzo aktualny
CZESKI CIESZYN / Najbliższe, kwietniowe spotkanie Międzygeneracyjnego Uniwersytetu Regionalnego Zarządu Głównego Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego w Republice Czeskiej poświęcone będzie tematowi wody, tym razem w mieście. Temat ciekawy i bardzo aktualny. Wykład odbędzie się w czwartek 24 kwietnia o godz.17 w klubie Dziupla przy ul.Strzelniczej. Prelegentem będzie Rudolf Klus, który dwa lata temu miał prelekcję na temat "Woda w krajobrazie". Temat: „Woda w mieście” Woda to żywioł, dobry sługa, lecz zły pan. A w miastach? Gdy wody jest nadmiar, to źle. A gdy niedobór, to też źle. Gdzie szukać źródeł wody? Jak zarządzać jej zużyciem? Jak zarządzać jej odpływem? Czy jest możliwy jej recykling? Prelegent spróbuje znaleźć odpowiedzi na te pytania. Prelegent - inż. Rudolf Klus Absolwent Polskiego Gimnazjum w Czeskim Cieszynie oraz Wydziału Ogrodnictwa - Architektury Krajobrazu Wyższej Szkoły Rolniczej w Brnie (dziś Uniwersytet Mendla). Właściciel firmy, która zajmuje się projektowaniem, realizacją i pielęgnacją zieleni miejskiej, projektowaniem ogrodów. (indi, mat. pras)
Polski nieoczywisty. Adam Miklasz o swej najnowszej książce [WYWIAD]
CIESZYN / „Jakby spał - w labiryncie polskich fraz” to książka, która odkrywa przed czytelnikami fascynujący świat potocznych zwrotów i powiedzeń, które wcale nie znaczą to, co mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka. Adam Miklasz opowiada o swojej najnowszej publikacji, która w zabawny, ale i refleksyjny sposób przybliża tajemnice współczesnej polszczyzny. Niedawno ukazała się kolejna Twoja książka. Wcześniejsze były bardzo różnorodne zarówno w poruszanej przez Ciebie tematyce, jak i w formie. Co tym razem postanowiłeś oddać do rąk czytelników? Moja ostatnia książka jest inna od wszystkich poprzednich. Opisałem w niej moje ulubione, najciekawsze, czy z mojego punktu widzenia najbardziej osobliwe zdania polskie. I napisałem o nich… Nie chcę mówić eseje, bo to brzmi zbyt pompatycznie. Powiedzmy, że takie jednostki felietonoidealne. Jakie to są zdania? Zdania, których często używamy, które słyszymy w potocznej mowie, znaczące coś zupełnie innego, niż wynikałoby z dosłownego ich tłumaczenia. Czasami nie mają sensu albo mają sens opaczny. Zainteresowałem się językiem mówionym. A więc rozpracowałeś, mam…
Niedziela Wielkanocna. Jajka, krzyżyki i obchodzenie pól. Co o zwyczajach Niedzieli Wielkanocnej mówił profesor Kadłubiec?
Niedziela Wielkanocna, obok Wielkiego Piątku i Wielkiej Soboty, to jeden z najważniejszych dni w kalendarzu liturgicznym i obrzędowym. Podczas wykładu w Domu PZKO w Suchej Górnej prof. Daniel Kadłubiec przypomniał, jakie znaczenie miały poszczególne zwyczaje tego dnia w kulturze ludowej Śląska Cieszyńskiego. Jajka i baranki w koszyczkach Dzieci malowały jajka, które później trafiały do wielkanocnych koszyczków razem z barankami i innymi świątecznymi pokarmami. Jak zauważył prof. Kadłubiec, kiedyś jajka ozdabiano naturalnymi metodami i barwnikami takimi, jak cebula, kora dębu. Dzisiaj, jak zauważył, częściej używa się „wylepek, nalepek i cudów”. Baranek, jak przypominał, to symbol Chrystusa – Zbawiciela. — Baranek jest symbolem Chrystusa, który ofiarował się, został ukrzyżowany za nas, żeby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny — zaznaczył. Krzyżyki z palmy na cztery rogi pola Jednym z tradycyjnych zwyczajów praktykowanych w Niedzielę Wielkanocną było wykonywanie małych krzyżyków z palm poświęconych w Niedzielę Palmową. — Gazda, który miał tę palmę w domu, robił z niej krzyżyki i…
Wiela Sobota. Przedświąteczne przygotowania, murziny, szołdry. Co o zwyczajach Wielkiej Soboty mówił profesor Kadłubiec?
Wielka Sobota to dzień kulminacyjnych przygotowań do Świąt Wielkanocnych. Jak przypomniał prof. Daniel Kadłubiec podczas swojej prelekcji w Domu PZKO w Suchej Górnej, w tradycji Śląska Cieszyńskiego określano ten dzień mianem Wieli Soboty. — Wy mówicie biała, my mówimy wielko, wielo sobota — zaznaczył. Szołdry, murziny Podobne różnice nazewnicze w obrębie samej tylko zaolziańskiej części Śląska Cieszyńskiego naukowiec wskazał także w nazewnictwie kulinarnym. — Na południe od Cieszyna mamy murzina, wy tu macie szołdrę - podawał przykłady. — Szołdra występuje już u Jana Kochanowskiego w XVI wieku, choć jeszcze nie jako ciasto wielkanocne, ale jako wypiek — podkreślił Kadłubiec. W zależności od części regionu wypieki te nosiły różne nazwy. W Szumbarku i Szonowie mówiło się plecownik, w okolicach Lutyni i Wierzniowic – pecynek. Murzyn z kolei pojawia się w niektórych częściach środkowej i południowej części regionu. Baranki i zajączki Wypiekano również baranki i zajączki. Baranek to symbol chrześcijański, natomiast zając, jak wyjaśniał prof. Kadłubiec, jest symbolem pogańskim i związany z…
Wielkanocne inspiracje w Mostach koło Jabłonkowa. Jarmark pełen tradycji, rękodzieła i dziecięcych występów
MOSTY KOŁO JABŁONKOWA / W sobotę, 12 kwietnia, odbył się coroczny jarmark przedświąteczny „Wiosna i Wielkanoc” w Domu PZKO „Kasowy” w Mostach koło Jabłonkowa. To już tradycyjne wydarzenie, które przyciąga zarówno rodziny z dziećmi, jak i miłośników regionalnych tradycji. Program obfitował w występy artystyczne, warsztaty, a także stoiska z rękodziełem, oferując odwiedzającym niezapomnianą atmosferę świątecznego jarmarku. Jarmark w Mostach koło Jabłonkowa ma już swoją długą tradycję. Jak mówi Alena Kolčárková, dyrektor organizującego wydarzenie Gorolskiego Centrum Informacji Turystycznej (GOTiC) impreza ta odbywa się regularnie od ponad dwóch dekad. Wydarzenie ma na celu integrację lokalnej społeczności, edukację, promocję lokalnego rękodzieła. Kreatywne warsztaty nie tylko dla najmłodszych Dla najmłodszych przygotowano specjalne atrakcje. Było wiele stoisk, w których dzieci mogły wykonać ozdoby wielkanocne oraz inne rękodzieła. Jak zaznacza organizatorka, jednym z głównych celów imprezy jest przekazanie młodemu pokoleniu wiedzy o tradycjach regionalnych. Ideą warsztatów jest, by dzieci nie tylko uczyły się o zwyczajach, ale także mogły aktywnie uczestniczyć w ich tworzeniu i przeżywaniu. Było…
Wielki Piątek. Woda, tatarczówka… Co o tym dniu mówił profesor Kadłubiec?
Wielki Piątek to w tradycji ludowej dzień szczególny. Jak podkreślał prof. Daniel Kadłubiec podczas swojej prelekcji w Domu PZKO w Suchej Górnej, ten dzień, to „królestwo wody”. Obrzędy związane z wodą miały na celu oczyszczenie i zapewnienie zdrowia ludziom i zwierzętom. Kadłubiec przywołał też, że gdzieniegdzie, przykładowo w Stonawie, zanotował, że mówiono Czorny Piątek. — Czorny, bo związany ze śmiercią, z pozbawieniem życia Zbawiciela — wyjaśnił. Obmywanie w potoku Zgodnie z dawnym zwyczajem, w Wielki Piątek należało obmyć się w bieżącej wodzie przed wschodem słońca. — Obowiązkowo przed wschodem, ponieważ magia działa tylko do wschodu słońca. Słońce, jak wierzono, przerywało jej moc — wyjaśniał Kadłubiec. Dodał też, że musiała to być woda bieżąca: rzeka, potok, strumień, nigdy staw. Wodę przynoszono także do domów, by skropić nią zwierzęta w stajniach i zapewnić im zdrowie. — To, co jest czyste, jest zdatne do dalszego życia — podkreślał. Diabelskie pieniądze Z Wielkim Piątkiem związana jest również legenda o pieniądzach, które się wtedy „suszą”.…
Dziś Wielki Czwartek. Prof. Kadłubiec o tradycjach związanych z tym dniem
REGION / Podczas prelekcji zorganizowanej przez MK PZKO w Suchej Górnej (pisaliśmy) prof. Daniel Kadłubiec barwnie i szczegółowo przedstawił bogatą tradycję obrzędowości wielkanocnej Śląska Cieszyńskiego. Podczas wykładu wielokrotnie podkreślał, że wspólne świętowanie, tradycja i język to fundamenty, które przez wieki pozwoliły mieszkańcom regionu zachować tożsamość i zakorzenienie. Przedstawiamy więc szczegółowe omówienie poszczególnych zwyczajów, o których mówił. Dziś przypada Wieli Czwartek. Nie, nie jest to "literówka" w tytule, a nawiązanie do tradycyjnego, sięgającego jeszcze wieku XVI słownictwa, jakie przytaczamy za prof. Danielem Kadłubcem. W gwarowej nazwie przetrwała archaiczna forma przymiotnika, obecna jeszcze w XVI wieku Prof. Kadłubciec w swoim wykładzie wyjaśnił, że słowo „wieli” świadczy o szczególnej doniosłości dnia. Zgodnie z tłumaczeniem prof. Kadłubca, „wieli” w tym kontekście oznacza coś większego, ważniejszego, wyjątkowego. Profesor przypomniał, że dawniej mówiło się nie "wielki", lecz "wieli". — Przykładowo Wielopole to nie żadne Wielkie Pole, ale pole wieli, czyli wielkiego znaczenia. W tej gwarowej nazwie przetrwała archaiczna forma przymiotnika, obecna jeszcze w XVI wieku —…
O wielkanocnych zwyczajach „po naszymu”. Profesor Kadłubiec wygłosił prelekcję w Suchej Górnej
SUCHA GÓRNA / Miejscowe Koło Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego w Suchej Górnej zorganizowało prelekcję prof. Daniela Kadłubca na temat zwyczajów wielkanocnych. Na spotkanie w Domu PZKO przyszły tłumy. Brakło nie tylko krzeseł, ale i miejsc w sali, by dostawić kolejne. – Co wy roboty w ogródkach nie macie, czy co? – żartobliwie przywitał zebranych profesor Kadłubiec, przechodząc na wstępie nie tyle do tematu spotkania, a do wywodu na temat gwar Śląska Cieszyńskiego i ich wpływu na zachowanie tożsamości mieszkańców regionu. Gwara i tradycja jako fundament tożsamości Na początku prelegent wskazał, że to właśnie gwara i tradycja pozwoliły Polakom na Śląsku Cieszyńskim przetrwać wieki poza ojczyzną. – Mimo setek lat poza Macierzą mamy szkoły, mamy związki, mamy organizacje, śpiewamy, rozmawiamy. I jak to jest możliwe? – pytał retorycznie. Przytoczył rozmowę z prof. Janem Szczepańskim, z którym doszli do wniosku, że decydującym czynnikiem zachowania tożsamości narodowej wśród zaolziańskich Polaków była gwara i obyczaje, mimo zmieniających się wpływów państwowych i języków urzędowych. Gwara przewijała…
Rocznica Zbrodni Katyńskiej. Zaolzie pamięta o ofiarach
CZESKI CIESZYN / Rodzina Katyńska w Republice Czeskiej w 85. rocznicę Zbrodni Katyńskiej uczciła ofiary tamtego okrutnego mordu. Uroczystość rozpoczęła się ekumeniczną mszą w kościele katolickim pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Czeskim Cieszynie. Następnie uczestnicy uroczystości przeszli pod Tablice Katyńskie na Konteszyńcu, gdzie miała miejsce część wspomnieniowa oraz złożono kwiaty. W kościele i pod pomnikiem zaśpiewały dwa chóry - chór młodzieżowy Collegium Iuvenum z Gimnazjum im. Juliusza Słowackiego pod batutą Leszka Kaliny oraz chór męski „Gorol” z Miejscowego Koła Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego w Jabłonkowie. Uroczystość kontynuowano w Ośrodku Kultury „Strzelnica”, gdzie zebrani dodatkowo wysłuchali recytacji okolicznościowej emerytowanego dyrektora cieszyński teatru Karola Suszki oraz obejrzeli przygotowaną przez Mariana Steffka z Ośrodka Dokumentacyjnego Kongresu Polaków wystawę. Uroczystość została zorganizowana przez Stowarzyszenie Rodzina Katyńska w Republice Czeskiej. Wzięli w niej udział członkowie tej organizacji, przedstawiciele władz lokalnych, burmistrzowie obu Cieszynów, przedstawiciele Motocyklowego Rajdu Katyńskiego. Wśród zebranych byli również goście honorowi, w tym Stanisław Bogowski - konsul RP w Ostrawie, Helena Legowicz -…
Najnowszy spektakl Teatrzyku bez Kurtyny. Rozmowa z reżyserką Bogdaną Najder
KARWINA-FRYSZTAT / Teatrzyk bez Kurtyny wystawił kolejny spektakl. Bogdana Najder — reżyserka i scenarzystka frysztackiego teatru, działającego przy Miejscowym Kole Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego - tym razem na warsztat wzięła odchudzanie. Akcja sztuki rozgrywa się w klinice "Kreacja Kształtów Kobiecych". Jednak pozbycie się z brzuchów tytułowych "oponek" to tylko przysłowiowy "wierzchołek góry lodowej". O czym więc jest ta sztuka? Odpowiedzi szukamy u samej autorki scenariusza. Skąd pomysł na scenariusz? Pomysł wziął się z życia. Myślę, że każda kobieta przynajmniej raz w życiu próbowała się odchudzać, więc temat jest bardzo aktualny i powszechny. Nic nowego, ale cały czas się przewija, dlatego postanowiłam go ująć w zabawny sposób. Mam nadzieję, że to się spodoba i będzie wesoło. Choć temat może wydawać się lekki, to kryje się w nim również żal i nieszczęścia, jakie dotykają kobiety. Choć mówimy o oponkach, to w tle pojawia się wiele innych wątków, jak samotność czy życie rodzinne. O czym jest więc ten spektakl? To sztuka o uczuciach każdej…
W Boguminie-Skrzeczoniu odbył się Jarmark Wielkanocny. Zobaczcie, jakie cuda można było kupić [zdjęcia, wideo]
BOGUMIN-SKRZECZOŃ / W sobotę 5 kwietnia członkowie Miejscowego Koła PZKO w Boguminie-Skrzeczoniu zorganizowali Jarmark Wielkanocny. Na stoiskach można było znaleźć pięknie zdobione pisanki, ręcznie robione ozdoby wielkanocne, świąteczne kulinarne specjały. Można było się także spotkać, posiedzieć i porozmawiać w kawiarence, a w jadalni zamówić smaczny obiad. O mającym już kilkuletnią tradycję jarmarku rozmawialiśmy z Czesławem Gałuszką — prezesem Miejscowego Koła Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego w Boguminie-Skrzeczoniu. Czesław Gałuszka - prezes MK PZKO w Boguminie-Skrzeczoniu (z lewej) Jarmark w Skrzeczoniu to już tradycja. Jak długa? Pierwszy jarmark odbył się w 2019 roku. W tym roku mamy więc siódmą edycję. Choć w rzeczywistości to szósta, ponieważ pandemia przerwała organizację jarmarku w jednym roku. Proszę podzielić się pana wrażeniami po tegorocznej edycji jarmarku? Czy zauważacie wzrost zainteresowania imprezą? Zainteresowanie jarmarkiem jest coraz większe nie tylko ze strony zwiedzających, ale i wystawców. Z roku na rok widać większe zainteresowanie, a także chęć wystawiania się. W tym roku musieliśmy rozszerzyć jarmark o pierwsze piętro, bo zgłosiło się…



