Tag: Jan Michalik


Weź udział w grze terenowej. Zwiedzić można najciekawsze miejsca w Bystrzycy
sierpień022022

Weź udział w grze terenowej. Zwiedzić można najciekawsze miejsca w Bystrzycy

BYSTRZYCA / Muzeum i Centrum Informacyjne w Bystrzycy przygotowało wakacyjną grę terenową „To naj”. Jak sama nazwa wskazuje, uczestnicy mogą odwiedzić najciekawsze miejsca na terenie Bystrzycy. Bystrzycka gra terenowa prezentuje nieznane i nieodkryte miejsca w Bystrzycy. Chodzi przede wszystkim o miejsca związane z fenomenami przyrodniczymi. Akacje i pomniki przyrody „Można odwiedzić akacje w Bystrzycy, które mają już prawie 120 lat lub zobaczyć ciekawe miejsce znajdujące się w Olzie tzw. Ciasnobę, która jest cenną geologiczną lokacją, ponieważ znajduje się tam znalezisko paleontologiczne. Oprócz tego są tam takie ciekawostki jak m.in.: Do Niymej, chodzi o osadę w górach, gdzie mieszkała niema kobieta. Mamy też Kamczatke, to jest miejsce, gdzie ludzie często się spotykali, by grać różne gry i zabawy, dwie studzienki - jedna pod Górą Praszywą, druga przy potoku Komparzów, mamy fenomenalne jałowce niedaleko Łączki i drzewa - pomniki przyrody, ludzie mogą sobie wybrać jedno z czterech, które chcą odwiedzić i ostatni jest wodospad na Suchym potoku” - zachęca Jan Michalik, pracownik Muz-ic. Można zdobyć słodką nagrodę „Turyści i mieszkańcy mogą…

Co to jest barszcz zwyczajny? Jan Michalik poprowadził turystów po najmniejszym rezerwacie przyrody w Parku Krajobrazowym Beskidy
lipiec192022

Co to jest barszcz zwyczajny? Jan Michalik poprowadził turystów po najmniejszym rezerwacie przyrody w Parku Krajobrazowym Beskidy

ŁOMNA / W ramach zabawy turystycznej PRZEZ KOPCE organizowanej wspólnie przez harcerzy i turystów z Polskiego Towarzystwa Tursytyczno Sportowego "Beskid ´´Śląski" w RC zorganizowano wycieczkę przyrodniczą z przewodnikiem. Chętnych do zapoznania się z walorami rezerwatu Kyczmol (Přírodní památka Kyčmol) poprowadził Jan Michalik. Znawca naszej beskidzkiej przyrody przekazał zarówno podstawowe informacje, jak i wiele ciekawostek oraz... wiedzy użytecznej. Bo choć oczywiście w samym rezerwacie nic zrywać nie wolno, to dwukilometrowa trasa dojścia do rezerwatu obfitowała w omówienie roślin, które są jadalne i powszechnie były wykorzystywane przez naszych przodków w kuchni. - To jest barszcz zwyczajny. Liście tego barszczu zwyczajnego kwaszono, dawano do słoików z solą i robiono z tego zupy. Taki barszcz był ulubioną zupą Władysława Jagiełły - mówił Michalik. A słuchacze ze zdumieniem przyglądali się trzymanej przez niego w ręce roślinie, którą większość uważała za pospolity, bezużyteczny chwast. Rezerwat Kyczmol utworzono dla ochrony rzadkich podmokłych łąk Sam rezerwat Kyczmol utworzono w 1990 roku dla ochrony rzadkich podmokłych łąk. - Są to młaki,…

Co i kiedy się zbiera? Nasi przodkowie doskonale wiedzieli, co robią. Wywiad z Janem Michalikiem
czerwiec202022

Co i kiedy się zbiera? Nasi przodkowie doskonale wiedzieli, co robią. Wywiad z Janem Michalikiem

REGION / Zbliża się noc świętojańska w ludowej tradycji kojarzona między innymi ze zbieraniem ziół. Jan Michalik z Piosku – absolwent studiów leśniczych w Granicach na Morawie i ekologii i ochrony środowiska w Ołomuńcu wyjaśnia, dlaczego nasi przodkowie zbierali zioła właśnie wtedy. Dlaczego nasi przodkowie zbierali zioła właśnie wtedy? Czy ma to jakieś uzasadnienie z punktu widzenia botanika? Owszem. Jest to najlepsza pora na zbieranie dzikich ziół, bo ich siły witalne są teraz, w czasie letniego przesilenia, najmocniejsze. A więc nasi przodkowie doskonale wiedzieli, co robią, mimo że obudowane to było legendami i wierzeniami uznanymi później za zabobony… Oczywiście. Zresztą najlepszy dowód jest w tym, że te święta typu noc świętojańska, sobótki nie są tylko nasze, góralskie, ani nawet tylko słowiańskie. Podobne święta są w całej Europie. W różnych krajach, regionach różne dawne zwyczaje przetrwały, a inne zanikły, tradycja w jakiś sposób się przetransformowała. Ale wszędzie, niezależnie od tego, jak to nazwano, zwyczaje i obrzędy nawiązywały ściśle do tego, co…

Jak zrobić lekko gazowany, fermentowany, orzeźwiający napój z tego, co samo rośnie wokół nas? Podpowiada Jan Michalik
czerwiec122022

Jak zrobić lekko gazowany, fermentowany, orzeźwiający napój z tego, co samo rośnie wokół nas? Podpowiada Jan Michalik

REGION / Przyroda o tej porze roku cieszy nasze oczy wspaniałą zielenią. Nasi przodkowie doskonale jednak wiedzieli, że otaczające nas rośliny cieszyć mogą nie tylko oczy, ale przede wszystkim podniebienie. O tym, co spośród mijanych na co dzień w okolicy roślin można zrobić smacznego i zdrowego, rozmawiamy z Janem Michalikiem z Piosku – absolwentem studiów leśniczych w Granicach na Morawie i ekologii i ochrony środowiska w Ołomuńcu. Znasz się na ziołach i dzikich roślinach jak mało kto. Podpowiedz zatem naszym czytelnikom, na zbieranie czego teraz jest sezon. Aktualnie jest najlepsza pora do zbierania czarnego bzu. Tutaj, w regionie jabłonkowskim, kwitnie nieco dłużej. Mówimy o zbieraniu kwiatów czarnego bzu? Tak, kwiatów. Ale później będą owoce, które też warto zbierać. Jak zatem wykorzystać proponowane przez Ciebie kwiaty czarnego bzu? Można na przykład je smażyć na styl naleśników, czyli, jak mówi się u nas, amoletów… Chodzi o wspominany w cieszyńskich legendach przysmak Franciszka Józefa podawany jako specjał w „Cafe Muzeum”… Tak. Natomiast kwiaty…

Kolejna świetna inicjatywa uczniów gimnazjum. Zorganizowali „Dzień Inspiracji”
kwiecień202022

Kolejna świetna inicjatywa uczniów gimnazjum. Zorganizowali „Dzień Inspiracji”

CZESKI CIESZYN / W Polskim Gimnazjum im. Juliusza Słowackiego w Czeskim Cieszynie odbył się dzisiaj „Dzień Inspiracji”. Dzień ten został poświęcony ciekawym osobom z naszego regionu, które mogą zainspirować swoją działalnością i pracą młodych ludzi. Tego dnia nie odbywała się normalna nauka w szkole. Wykłady gości podzielono do trzech bloków po sześć wykładów, które odbywały się od godziny 8.15 do 12.20. Każdy uczeń miał możliwość wybrać wykład, który go zainteresował i z wyprzedzeniem się na niego zapisać. W ramach „Dnia Inspiracji” uczniom przedstawiono działalność Sekcji Akademickiej „Jedność” „Zaprosiliśmy dużo ciekawych gości, którzy nas mogą w jakiś sposób inspirować np. lekarzy, podróżników i specjalistów z ciekawych dziedzin. Wśród prelegentów pojawił się również Stanisław Franek, prezes Sekcji Akademickiej „Jedność”.  Dowiedzieliśmy się od niego, że jest bardzo dużo kierunków i miejsc, dokąd możemy się wybrać na studia i SAJ będzie dla nas takim miejscem wsparcia i możemy się cieszyć na te studia” - powiedzieli Gabriela Smílek oraz Filip Klimek, przedstawiciele Rady Studenckiej. Uczniowie gimnazjum mogli wybrać wykłady…

W Bystrzycy się szkubało. Wspomnienia z czasów swojego dzieciństwa przytoczyła też Jewka Trzyńczanka
styczeń232022

W Bystrzycy się szkubało. Wspomnienia z czasów swojego dzieciństwa przytoczyła też Jewka Trzyńczanka

BYSTRZYCA / W czwartek goście Muzeum i Centrum Informacyjnego w Bystrzycy przenieśli się kilkadziesiąt lat wstecz. Wszędzie latało pierze i rozbrzmiewała muzyka ludowa. MUZ-IC zorganizował bowiem "Szkubaczki". – Kiedy byłem dzieckiem, pamiętam, że jednym z najważniejszych wydarzeń były Szkubaczki. Zeszli się sąsiedzi, starka napiekła krepliki, gotowała się herbata z rumem, śpiewało się i strasznie się bulczało, ale podczas tego się robiło, czyli szkubało gęsie pierze, aby było czym napełnić kołdry i wybawić młode kobiety – wspominał wójt Bystrzycy Roman Wróbel. Pracownicy MUZ-IC przygotowali rekonstrukcję takich szkubaczek. Panie w strojach ludowych darły pierze przy jednym stole, a osoby, które przyszły obejrzeć szkubaczki, mogły śledzić ich poczynania. Nie zabrakło oczywiście opowieści i śpiewu, do którego przygrywała kapela Bukoń. W dodatku dla wszystkich uczestników przygotowane były wydrukowane teksty piosenek, by każdy mógł śpiewać. https://youtu.be/nII4lN8nGs8 Jedna "pierzina" to 6 kilogramów pierza – Jak ja byłam dzieckiem, nie mieliśmy elektryczności ani gazu w domu. Byłyśmy dwie dziewczęta w domu, czyli było trzeba naszkubać dużo pierza. Przeważnie się szkubało w gospodarstwie, gdzie były…

Co nowego zobaczymy w bystrzyckim starym kinie? Opowiada pracownik Muz-ic Jan Michalik
grudzień092021

Co nowego zobaczymy w bystrzyckim starym kinie? Opowiada pracownik Muz-ic Jan Michalik

BYSTRZYCA / W Muzeum i Centrum Informacyjnym w Bystrzycy na zimę zainstalowano zimową ekspozycję. O tym, co nowego zobaczymy w bystrzyckim „starym kinie”, opowiada pracownik Muz-ic Jan Michalik. Oprócz stałej wystawy pojawiła się też ekspozycja stricte zimowa? Tak. Co w jej ramach nowego zobaczymy? Już na wejściu przywitają nas manekiny w góralskich strojach. I o ile wcześniej prezentowany był strój letni, to teraz pokazane jest, jak góral i góralka łoblykali się zimą. Góralka okryta jest łobrusym. No i ręcznie wyszywany kożuch, który ma około stu lat. Co jeszcze oprócz stroju było inne zimą? Zajęcia. Na ekspozycji zobaczymy, czym zimą się zajmowano. A więc najpierw przygotowywano noże do szatkowania kapusty. I tutaj je mamy: takie oryginalne stare noże na ławie. Są też naczynia do zasalania. Mamy tutaj to, czego zimą używano w chałupie. Nie mamy wszystkiego. Staraliśmy się tak zaaranżować wystawę, by eksponaty nie były nienaturalnie zagęszczone. By pokazać, jak to dawniej wyglądało w starej izbie. Czyli zimę mieszkańcy gór spędzali…

Były łzy wzruszenia, oklaski na stojąco i uczta kulturalna. Kolejna gala plebiscytu „Tacy jesteśmy” za nami
listopad222021

Były łzy wzruszenia, oklaski na stojąco i uczta kulturalna. Kolejna gala plebiscytu „Tacy jesteśmy” za nami

CZESKI CIESZYN / W sobotę 27 listopada w Teatrze Cieszyńskim w Czeskim Cieszynie rozdano nagrody w plebiscycie „Tacy jesteśmy”. Główna nagroda kapituły powędrowała do "Teatrzyku bez Kurtyny" z MK PZKO w Karwinie-Frysztacie. Nagrodę publiczności otrzymała utytułowana i zasłużona dla Zaolzia pianistka Wanda Miech. Wyróżniono też Scenę Polską Teatru Cieszyńskiego za całokształt działalności. „Tacy jesteśmy” to prestiżowy plebiscyt, którego celem jest nagradzanie artystów, naukowców, działaczy społecznych, zespołów, organizacji i inicjatyw związanych z Zaolziem. Od niemal dwudziestu lat organizowany jest przez Kongres Polaków w Republice Czeskiej. W tym roku o tytuł „Złoty jestem” rywalizowało dziewięcioro nominowanych: „Teatrzyk bez Kurtyny" z Karwiny, Zespół Folklorystyczny „Bystrzyca”, Dziecięcy Zespół Rytmiki i Tańca, Grzegorz Gąsior, Marek Konieczny, Andrzej Kroczek, Jan Michalik, Wanda Miech i Roman Zemene.  – Kapituła musiała się sporo napocić, żeby wybrać dziewięciu nominowanych i jeszcze bardziej się zapociła, żeby wybrać zwycięzcę. Chciałbym serdecznie pogratulować wszystkim nominowanym. Dla mnie wszyscy jesteście zwycięzcami! – powiedział tuż przed wręczaniem nagród prezes Kongresu Polaków w RC Mariusz…

Dziś szykuje się popołudnie z trampem dla dzieci i samodzielne wykonywanie sandałów dla starszych
sierpień122021

Dziś szykuje się popołudnie z trampem dla dzieci i samodzielne wykonywanie sandałów dla starszych

JABŁONKÓW/ Poznawać okolice, rozpoznawać ślady zwierząt, stworzyć leśny dziennik i rzucać strzałkami do tarczy będą mogły dzieci już dziś od godz. 14.00 w Jabłonkowskim Centrum Informacji „Jacki”. Trampem, który wprowadzi najmłodszych w tajniki trampingu będzie Otmar Kantor. Pisaliśmy o nim nie raz jako o wszechstronnie uzdolnionym artyście – muzyku, rzeźbiarzu, literacie. Teraz członek MK PZKO Łomna pokaże kolejne swe oblicze i podzieli się wiedzą z trampingu. - Chodzi o to, żeby dzieci zaczęły bardziej rozumieć przyrodę, aby pokazać im, co w przyrodzie można zaobserwować, np. rośliny, ptaki drapieżne i inne zwierzęta. Dzieciom jednak najbardziej podobają się zabawy takie jak rzucanie strzałkami do tarczy czy nawet kamykami do puszki po konserwie. Pokazuję im harcerskie życie blisko przyrody. Budujemy domki dla elfów z kory, listków i tego, co leży w podszyciu lasu. Rysujemy też listki, uczę je rozpoznawać rośliny. Pokazuję im mój leśny dziennik, w którym mam rośliny, indiańskie rysunki – mówi Otmar Kantor. Zrób sobie sam sandały Kolejną atrakcją, jaką na…

Jutro startuje festiwal literacki „Czytanie nad Olzą”. W tym roku porusza temat ekologii i środowiska naturalnego
maj172021

Jutro startuje festiwal literacki „Czytanie nad Olzą”. W tym roku porusza temat ekologii i środowiska naturalnego

W tym tygodniu rozpoczyna się 12. edycja festiwalu literackiego „Czytanie nad Olzą - Czeski Cieszyn EKOlogicznie”. Podobnie jak inne imprezy, również ta przeniosła się do świata wirtualnego i wszystkie spotkania z autorami, ekologami i obrońcami środowiska naturalnego będą przebiegać wyłącznie on-line. – Dwunasty rocznik Festiwalu Literackiego Czytanie nad Olzą będzie przebiegał pod znakiem ekologii i ochrony środowiska. Pojawią się zarówno pisarze, jak i ekolodzy. Czekają nas autorskie czytania i dyskusja z Markettą Pilátovą, autorką książki „Senzibil”.  Viktoria Hanišová przyjedzie zaprezentować swoją najnowszą książkę „Beton i glina”, która jest napisana w formie wywiadów o oszczędnym gospodarowaniu i zrównoważonym trybie życia w mieście. Petra Braunová opowie dzieciom o przygotowywanej książce „Lalki z kukurydzy”. Warsztaty dla dzieci przygotują Katarzyna Vanevska i Agnieszka Dąbrowska – zapraszają organizatorzy. O innych tematach związanych z ochroną środowiska będzie można porozmawiać z ekologiem Janem Michalikiem, a dwa spotkania poprowadzi polonista, bohemista, tłumacz i moderator Szymon Brandys. Program festiwalu: 18. 5., wtorek, 17:00INAUGURACJA FESTIWALU ERVOeco rewolucyjny wynalazek czeskich naukowcówSpotkanie z dyrektorem zarządzającym firmy LOGeco s.r.o. Ing. Miroslavem Šilhanem oraz liderem zespołu naukowego…

Pokrzywa – zdrowe bogactwo natury w gratisie i w zasięgu ręki. Wywiad z Janem Michalikiem
maj042021

Pokrzywa – zdrowe bogactwo natury w gratisie i w zasięgu ręki. Wywiad z Janem Michalikiem

Treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, proszę poniżej wprowadzić hasło: Hasło:

Pojawił się pierwszy czosnek niedźwiedzi
marzec032021

Pojawił się pierwszy czosnek niedźwiedzi

REGION/ Dziś w lesie dostrzegliśmy pierwszy czosnek niedźwiedzi. Nieśmiało przebijające się przez zeschłe listowie jasnozielone listki cieszą nie tylko oko, ale i podniebienie. O tej niezwykłej roślinie o wspaniałych właściwościach nie tylko smakowych, ale i zdrowotnych dwa lata temu rozmawialiśmy z Janem Michalikiem z Piosku - absolwentem studiów leśniczych w Granicach na Morawie i ekologii i ochrony środowiska w Ołomuńcu. Pojawienie się w naszych lasach pierwszych jasnozielonych liści jest świetną okazją, do przypomnienia tamtej rozmowy, która nic a nic nie straciła na aktualności. Natura bowiem obdarza nas swymi darami cyklicznie, co roku. Wywiad przeczytamy tutaj (indi)

Balowych wspomnień czar
luty162021

Balowych wspomnień czar

REGION / Gdyby nie koronawirus właśnie dzisiaj tańczylibyśmy na ostatnich balach. A że zorganizowanie zabawy balowej w formie online, w jakiej toczy się ostatnio zdecydowana większość życia, jest raczej niemożliwe, pozostaje nam zadowolić się wspomnieniami. Pierwszy sezon bez balu od ponad 70 lat Jan Michalik na balu w Piosku w 2019 roku Jan Michalik: Bale w Piosku organizowane przez miejscowych Polaków odbywały się bez przerwy od 1945 roku. W czasach przedwojennych też się sporo imprez organizowało. Miejscowe Koło PZKO w Piosku organizowało więc bale ponad 70 lat. A pierwszy bal, który się nie odbył, to bal, który miał być w tegorocznym karnawale, 23 stycznia 2021. Niestety wszyscy wiemy dlaczego. Bal "od Poloków", jak go nazywają w naszej wiosce, zawsze cieszył się wielką popularnością, bo ludzie się na nim zawsze bardzo dobrze bawili naprawdę aż do samego rana, kiedy się na koniec jeszcze wesoło śpiewało. Choć na wielu edycjach tego balu nie byłem, to na tych, na których byłem, zawsze dobrze…

REKLAMA

REKLAMA

Ministerstvo Kultury Fundacja Fortissimo

www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl

Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.
Projekt finansowany ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w ramach konkursu Polonia i Polacy za Granicą 2021.
Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie.