CIERLICKO KOŚCIELEC / 18 Polaków odebrało Karty Polaka w środę 22 lutego w Domu Polskim im. Żwirki i Wigury w Cierlicku-Kościelcu. Wręczyła je osobiście konsul generalna RP w Ostrawie Izabella Wołłejko-Chwastowicz.

    Wołłejko-Chwastowicz stwierdziła, że około 2/3 Kart Polaka wydawanych jest właśnie w ramach dyżurów konsularnych. Rocznie konsulat wydaje ok. 200 takich dokumentów. — Cały czas zapraszamy do konsulatu na rozmowę i złożenie wniosku o Kartę Polaka — mówi konsul.

    Jedną z osób odbierających w Kościelcu dokument była Katarzyna Štěrba. Zapytaliśmy osiemnastolatkę, co skłoniło ją do tego, żeby się o Kartę Polaka starać. — Chciałabym pójść na studia do Polski. Myślę więc, że Karta Polaka ułatwi mi i proces rekrutacyjny, i później życie w Polsce. Cała nasza rodzina ma Karty Polaka, więc to naturalne, że też chciałam ją sobie załatwić — powiedziała naszej redakcji Katarzyna Štěrba.

    Katarzyna Štěrba była najmłodszą spośród odbierających w Cierlicku Karty Polaka

    — Karta Polaka zobowiązuje nas do tego, żeby jeszcze bardziej godnie i aktywnie reprezentować Polskę. Może wydaje się to banalnym sformułowaniem, ale mnie wydaje się to ważne — powiedział po uroczystości wręczenia dokumentów Jan Przywara, który na co dzień opiekuje się miejscem pamięci na Żwirkowisku, a w środę był jednym z odbierających Kartę Polaka.

    Oprócz Kart Polaka otrzymujący je dostali także w prezencie kalendarz ścienny przybliżający postaci słynnych w świecie lekarzy Polaków.

    Dokument, który z Poloków robi Polaków

    Chwastowicz podkreśla, że posiadanie Karty Polaka to przede wszystkim sprawa patriotyczna, sentymentalna. Jednocześnie warto też podkreślić, że stanowi spore udogodnienie podczas podróży do Polski. — Coraz więcej instytucji kultury w Polsce włącza się do tego programu. Oprócz muzeów narodowych dochodzą też inne galerie, gdzie posiadacze Karty Polaka mają zniżki. Bo głównym celem Karty Polaka jest ułatwienie dostępu do polskiej kultury, do języka polskiego — wyjaśnia Chwastowicz. — Szczególnie dla mieszkańców Zaolzia powinno być to ważne, bo mają blisko do Polski. A tutaj nie mówią po polsku, tylko po naszymu — dodała.

    Jakby na potwierdzenie jej słów Jan Przywara stwierdził: — Ten dokument z nas, Poloków robi Polaków. Bo my, można powiedzieć, że mentalnie jesteśmy Polokami. Nie zamierzamy się stąd ruszać, nie zamierzamy wyprowadzać się do Polski, w naszych myślach nie pojawiają się wierzby płaczące nad Wisłą. Nas po prostu tam nie ciągnie, żeby tam żyć. My chcemy żyć tu. Ale chcemy być Polakami, a de facto jesteśmy tymi śląskimi Polokami — stwierdził Przywara.

    (indi)

    Tagi: , ,

      Komentarze



      CZYTAJ RÓWNIEŻ



      REKLAMA Walizki
      REKLAMA
      Ministerstvo Kultury Fundacja Fortissimo

      www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl

      Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.
      Projekt finansowany ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w ramach konkursu Polonia i Polacy za Granicą 2023-2024.
      Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie im. Jana Olszewskiego.