MuzikaKarpat-7622_bt_iŁOMNA GÓRNA / W sobotnie popołudnie miłośnicy karpackiej muzyki spotkali się w Sałajce, by wysłuchać interesujących wykładów. Międzynarodowe seminarium „Muzyka Karpat” zorganizowali w pensjonacie U Studanki Stowarzyszenie Koliba z Koszarzysk i Oddział Górali Śląskich.

    Wpierw PhDr. Jiří Langer wspominał etnomuzykologa PhDr. Jaromíra Gelnara, autora ludowych śpiewników, który wędrował po kraju zbierając przykłady ludowej muzyki i nagrywając wiele godzin ciekawych przykładów.

    Vít Kašpařík z Velkych Karlovic, znany Zaolziakom z takich imprez, jak Miyszani owiec w Koszarzyskach opowiadał, jak wytwarza się ludowe instrumenty. Jego domeną są wszelkiego rodzaju piszczałki.

    Wspominał, że samej sztuki wytwarzania instrumentów nauczył się od swego ojca, jednak do tego, jak mają wyglądać karpackie instrumenty ludowe dochodził już samodzielnie. Wyjaśnił, że piszczałki robi się najczęściej z czarnego bzu, gdyż ten ma miękki miąższ, który można z środka łatwo usunąć. Gdy zaczynał robić piszczałki, to używał różnych narzędzi – dłutek, pilników.

    – Ale później pomyślałem, że przecież pasterz, który robił sobie piszczałkę, takich narzędzi nie miał. Dlatego tak długo próbowałem, aż zrobiłem piszczałkę przy pomocy jedynie noża – wyjaśnił.

    Teraz robi piszczałki tak, by miały odpowiedni ton, by na każdej można było grać wspólnie z innymi. – Ale myślę, że pasterz się takimi problemami nie zajmował i gdyby zaszedł ze swoją piszczałką do sąsiedniej wsi, to jego piszczałka grałaby w innym tonie, niż piszczałki innych pasterzy – wyraził przypuszczenie.

    Podzielił się ze słuchaczami również takimi ciekawostkami, jak to, że piszczałki trzeba… moczyć.

    – Piszczałka ze świeżego czarnego bzu grała pięknie, ale jak wyschła, już nie, więc trzeba ją było namoczyć w potoku, albo przynajmniej w trawie z rosą. Nacieramy też piszczałki olejem lnianym – zdradzał tajniki prelegent.

    Wykład swój ilustrował nie tylko pokazując kolejne wykonane przez siebie instrumenty, ale także grając na nich. Na przykład zagrał na dwóch piszczałkach z trzciny na raz. Wyraził przypuszczenie, że tak właśnie mogły powstać gajdy.

    – Ludziom pewnie przeszkadzało, że muzyka cichnie, jak trzeba nabrać powietrza, dlatego to powietrze trzeba było wrazić do jakiegoś miecha.

    Na koniec Vít Kašpařík zdradził, co mu powiedział ojciec na temat powodów, dla których pasterze grali na piszczałkach. Otóż według jego teorii gdy pasterz grał na piszczałce to owca czuła się bezpiecznie słysząc cały czas, że pasterz jest blisko, więc pasła się spokojnie nie podnosząc w niepokoju głowy.

    Kolejnymi prelegentami byli wykładowcy z krakowskiego Uniwersytetu Jagiellońskiego etnomuzykolog, etnolog i antropolog dr Justyna Cząstka-Kłapyta i geograf dr Piotr Kłapyta. Opowiadali oni, bogato ilustrując prelekcję zdjęciami, a nawet fragmentami filmów o magicznej funkcji obrzędowych tańców kolędniczych Hucułów.

    Wpierw Piotr Kłapyta przybliżył słuchaczom kwestie związane z położeniem Huculsyczyzny częściowo na terenie dzisiejszej Ukrainy, a częściowo rumuńskiej Bukowiny dodając, że najlepszy dojazd jest przez Słowację.

    Wyjaśnił też, że Huculszczyzna to teren górski zamieszkały przez ludność pasterską. To właśnie dzięki trudnodostępnemu położeniu przetrwały tam pradawne obrzędy, o których szczegółowo opowiadała już Justyna Cząstka-Kłapyta. Stwierdziła, że huculski obrzęd kolędniczy należy do najlepiej zachowanych.

    Przetrwało w nim wiele tańców i pieśni obrzędowych swymi korzeniami sięgających czasów wierzeń pogańskich w Boga Słońce, na które dopiero w XIX wieku nałożono obrządek chrześcijański. Przed powstaniem pierwszych cerkwi Huculi kolędowali na wiosnę, stąd w ich kolędach tak wiele nawiązań agrarnych.

    – Kolęda należy do tych tradycji, które nie mają jednej ojczyzny. Spotykamy ją we wschodniej i południowej Polsce, na Ukrainie, w Rumunii. Są w niej wpływy od południa, czyli rzymskie oraz elementy agrarne, które przyszły od Słowian – wyjaśniała Justyna Cząstka-Kłapyta. – Nie jest to zwykła tradycja czy obyczaj. To jest magia – podkreśliła wyjaśniając, że muzyka to medium pomiędzy tym, a tamtym światem, ma funkcję oczyszczającą, chroniącą przed złą mocą.

    Ostatnim prelegentem Dr. Michal Smetanka ze Słowacji, który opowiedział o muzyce, jako o dziedzictwie przodków. (indi)

    Tagi: , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,

      Komentarze


      Czytaj również


      Pomysły nie tylko na wakacje: Ojcowski Park Narodowy w jesiennej aurze.
      październik292021

      Pomysły nie tylko na wakacje: Ojcowski Park Narodowy w jesiennej aurze.

      Zmarła najstarsza Polka i druga najstarsza osoba na świecie. Tekla Juniewicz miała 116 lat
      sierpień192022

      Zmarła najstarsza Polka i druga najstarsza osoba na świecie. Tekla Juniewicz miała 116 lat

      Rockowo, rodzinnie i piknikowo nad Olzą
      sierpień192022

      Rockowo, rodzinnie i piknikowo nad Olzą

      Kolarze pojechali śladami I Powstania Śląskiego. W Piotrowicach organizatorzy przygotowali dla nich ciekawy program
      sierpień192022

      Kolarze pojechali śladami I Powstania Śląskiego. W Piotrowicach organizatorzy przygotowali dla nich ciekawy program

      Czeska minister obrony odwiedziła dziś Warszawę. Rozmowy dotyczyły m.in. wspólnego nadzoru nad przestrzenią powietrzną Słowacji
      sierpień182022

      Czeska minister obrony odwiedziła dziś Warszawę. Rozmowy dotyczyły m.in. wspólnego nadzoru nad przestrzenią powietrzną Słowacji

      Muzykanci karpaccy zjechali nad Brennicę. Byli także reprezentanci Zaolzia
      sierpień182022

      Muzykanci karpaccy zjechali nad Brennicę. Byli także reprezentanci Zaolzia

      Nowy rekord. Sześć startów w ciągu dwudziestu godzin
      sierpień182022

      Nowy rekord. Sześć startów w ciągu dwudziestu godzin

      Pomysły nie tylko na wakacje: Hobby Park w Boguminie
      sierpień182022

      Pomysły nie tylko na wakacje: Hobby Park w Boguminie

      Oba Cieszyny mają wspólną markę. Jak wam się podoba?
      sierpień182022

      Oba Cieszyny mają wspólną markę. Jak wam się podoba?

      REKLAMA

      REKLAMA

      Ministerstvo Kultury Fundacja Fortissimo

      www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl

      Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.
      Projekt finansowany ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w ramach konkursu Polonia i Polacy za Granicą 2021.
      Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie.