CZESKI CIESZYN / Ciepły jesienny wieczór, kawiarnia „Avion” i poezja Wisławy Szymborskiej – oto recepta na udane i pełne refleksji spotkanie. W miniony piątek w znanej cieszyńskiej kawiarni stojącej tuż przy moście „Przyjaźni” spotkali się miłośnicy literatury, aby wysłuchać prelekcji Renaty Putzlacher. Prelegentka mówiła o Wisławie Szymborskiej – polskiej laureatce Literackiej Nagrody Nobla, poetce skromnej i autoironicznej, lubiącej Cieszyn, stare, czasem kiczowate pocztówki, naturę, koty.

    Renata Putzlacher – poetka, tłumaczka, publicystka, wykładowczyni na Uniwersytecie Masaryka w Brnie – w lekki i dostępny dla każdego sposób przedstawiła sylwetkę polskiej noblistki. Prelegentka przytoczyła najważniejsze wydarzenia z życia Wisławy Szymborskiej, które miały wpływ na jej późniejszą twórczości. Opowiedziała również o związkach poetki z Zaolziem i Śląskiem Cieszyńskim. Swoje wystąpienie okrasiła wspomnieniami dotyczącymi niedoścignionej mistrzyni. Nie zabrakło też kilku wierszy, które choć napisane kilka dekad temu, rezonują ze współczesnymi wydarzeniami na świecie.

    Przed prelekcją wręczono nagrody w konkursie „Sto pociech” ogłoszonym przez Bibliotekę Miejską w Czeskim Cieszynie wraz z Bibliotekę Regionalną w Karwinie. Prace w postaci kolaży inspirowanych poezją Szymborskiej należało przesłać w terminie do 2 lipca 2023 roku, czyli dokładnie do dnia, kiedy obchodziliśmy setną rocznicę urodzin polskiej noblistki.

    Dyrektorka Biblioteki w czeskim Cieszynie Dana Zipserowa wręczyła laureatom nagrody ufundowane przez Konsulat Generalny RP w Ostrawie. Zdobywcą pierwszej nagrody w kategorii osób dorosłych został Jan Przywara. Drugą nagrodę zdobyła Katarzyna Pfeffer. W kategorii uczniów szkół podstawowych pierwsze miejsce zajęła Karolina Żmija, uczennica klasy 8. Szkoły Podstawowej z Polskim Językiem Nauczania im. Gustawa Przeczka w Trzyńcu. Nagrody przyznano także Magdalenie Mockowej i Anežce Šlehoferowej z Czeskiego Cieszyna. Prace finalistów można było obejrzeć na miejscu.

    Drugie spotkanie już za tydzień w Karwinie

    Drugie i ostatnie spotkanie prowadzone przez Renatę Putzlacher w ramach projektu „Sto pociech” odbędzie się w Bibliotece Regionalnej w Karwinie-Mizerowie 30 października o godz. 16.30.   


    O krótką rozmowę na temat Wisławy Szymborskiej poprosiliśmy prowadzącą spotkanie Renatę Putzlacher

    Czy pamięta pani swój pierwszy tomik wierszy Szymborskiej?

    Mam go tutaj – to tomik, w którym jest między innymi wiersz „Nic dwa razy się nie zdarza”, znany dziś w wersji muzycznej dzięki wykonaniu Sanah. Kupiłam go w gimnazjum. Miałam również dzisiaj spotkanie z uczniami polskiego gimnazjum i handlówki, więc doszłam do wniosku, że muszę go dzisiaj przynieść, żeby go pokazać młodzieży. To jest taka moja relikwia. Po tej książce kupowałam już wszystko, jak leciało – każdy tomik, który się pokazał. Wyszła też w międzyczasie antologia miłosna polskich poetek „Ja i Ty”. W niej były wiersze Szymborskiej i Lipskiej. Te dwie poetki złapały mnie od razu. A potem miałam szczęście obie poetki spotykać w Krakowie.

    Miała pani to szczęście, że poznała Wisławę Szymborską osobiście?

    Tak. Udało mi się ją poznać. Byłam nawet u niej w mieszkaniu. Miałam to szczęście, że w Krakowie studiowali wtedy nasi koledzy poeci – Tadeusz Wantuła czy Zbigniew Machej. Pani Wisława dowiedziała się, że kolejna pani ze Śląska Cieszyńskiego studiuje w Krakowie. Mieszkałam w akademiku „Piast”, a ona mieszkała na osiedlu w bloku, rzut beretem ode mnie. Miałam umówioną wizytę. Poszłam do niej nieśmiało z tomikiem poezji. Pamiętam to do dziś. Było to spotkanie mistrzyni i debiutantki.

    Czy dostała pani wtedy od niej jakąś radę?

    Pani Wisława powiedziała mi wtedy, żebym starała się unikać pisania tak zwanej poezji kobiecej. Radziła, żeby nie chlipać, nie narzekać, nie skarżyć się w wierszach. Zapytała mnie, o czy piszę. Wtedy pisałam poezję miłosną. Zerknęła. Zauważyła od razu, że nie należę do tych płaczliwych kobiet. Zapamiętałam tę radę na całe życie. Miała rację.

    Według Wisławy Szymborskiej poezja miłosna miała być uniwersalna?

    Powiedziała mi, że mężczyzna w wierszach mówi: kocham cię, a kobieta pisze: kochaj mnie. To jest ta podstawowa różnica. Wtedy też mnie to dotyczyło. Byłam zakochana. Miałam wychodzić za mąż, więc te rzeczy mnie frapowały. Z tej wizyty zapamiętałam też jej mieszkanie, które było wypełnione drewnianymi ptaszkami jarmarcznymi. Jak wiemy, Wisława Szymborska była miłośniczką kiczu. Mam również takie ptaszki drewniane w domu, które przypominają mi moją mistrzynię. Pamiętam też z tamtego okresu, że pani Wisława uwielbiała szympansy i podziwiała Jane Goodall – brytyjską badaczkę szympansów. To był zbieg okoliczności, że ja też uwielbiałam szympansy, od zawsze. Szymborska jest mi niesamowicie bliska przez to, że była skromna i autoironiczna.

    Co jeszcze pani lubisz w Szymborskiej jako człowieku?

    Im jestem starsza, tym bardziej sobie uświadamiam, jak bardzo chciałabym starzeć się tak godnie jak Wisława Szymborska. Bez poprawiania urody i kokietowania, ale z ciekawością świata.

    Czy poezja Szymborskiej może coś dać młodemu pokoleniu?

    Może powiem o moich studentach. Na nich robi wrażenie nie tylko poezja miłosna, ale również wiersze, które mówią o niebezpiecznych czasach, terroryzmie, strachu – między innymi w takich wierszach jak „Jacyś ludzie” czy „Wietnam”. Ci młodzi ludzie czytają i nie wierzą, jak Szymborska mogła pisać o tym już wtedy. A my też mieliśmy przecież terroryzm w Europie. Przez całe moje dzieciństwo mówiło się w mediach o ETA, IRA, Czerwonych Brygadach. Myślimy, że mamy koniec świata, ale my ten koniec świata już też przeżywaliśmy – z groźbą wojny atomowej, z groźbami ataków terrorystycznych. Dla mnie te wiersze to powtórka z młodości, przypomnienie, a dla moich studentów to zaskoczenie, że to już było. Poezja Szymborskiej jest uniwersalna, ona się zawsze obroni. Dla ludzi skrzywdzonych, ludzi w kryzysowych sytuacjach poezja Wisławy Szyborskiej zawsze będzie trafiała w punkt.  

    Wisława Szymborska – w stulecie urodzin

    Tagi: , , ,

      Komentarze



      CZYTAJ RÓWNIEŻ



      REKLAMA Walizki
      REKLAMA
      Ministerstvo Kultury Fundacja Fortissimo

      www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl

      Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.
      Projekt finansowany ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w ramach konkursu Polonia i Polacy za Granicą 2023-2024.
      Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie im. Jana Olszewskiego.