Pojechała do Chin na stypendium. Zdążyła wrócić przed epidemią
sierpień042020

Pojechała do Chin na stypendium. Zdążyła wrócić przed epidemią

Karolina Utíkal zdążyła wrócić z Chin do domu przed wybuchem pandemii. Opowiada o tym, jak wyglądały studia w Chinach i sytuacja przed koronawirusem. Co skłoniło cię do tego, by pojechać do Chin? Jestem studentką sinologii, czyli uczę się języka chińskiego na Uniwersytecie Palackiego w Ołomuńcu. Co roku odbywają się nabory na stypendium Chińskiej Republiki Ludowej, dzięki któremu można wyjechać na studia do tego kraju. Po przyjeździe do Chin otrzymywaliśmy co miesiąc stypendium, oprócz tego opłacali nam również zakwaterowanie w akademiku oraz opłaty szkolne. Na jak długo miałaś wyjechać za granicę i jak wyglądała tam nauka? Projekt w Chinach zaplanowany był na cały rok, ale z powodu epidemii mogłam zostać tylko pół roku, konkretnie od 23 sierpnia 2019 roku do 10 stycznia 2020. Zajęcia zaczynały się każdego dnia o godz. 8.00, a kończyły o 11.40. Plan zajęć obejmował trzy przedmioty, czyli słuchanie, pisanie oraz konwersację z czytaniem, oprócz tego zapisałam się jeszcze na chińskie rysowanie. Jak spędzałaś swój wolny czas w Chinach? W weekendy nie odbywały…

📷 Targ Staroci w Cieszynie cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem
sierpień032020

📷 Targ Staroci w Cieszynie cieszy się niesłabnącym zainteresowaniem

Pchli targ w Jabłonkowie wspiera czworonogi
sierpień022020

Pchli targ w Jabłonkowie wspiera czworonogi

JABŁONKÓW / Park A. Szpyrca Park za jabłonkowskim ratuszem zamienił się wczoraj w targowisko. Odbyła się tutaj siódma edycja Pchlego Targu. Organizatorem imprezy, która cieszy się coraz większym zainteresowaniem, był Spolek pro ochranu psů a koček. – Zainteresowanie jest duże, co bardzo mnie cieszy. Dochody zawsze są przekazywane na pomoc porzuconym lub maltretowanym psom i kotom, niestety wciąż jest ich mnóstwo. W ubiegłym roku udało nam się na ten cel zebrać ponad 62 tysiące koron – powiedziała Jana Foltová, jedna z inicjatorek i organizatorek pchlego targu. Sprzedawano prawie wszystko – zabawki, ubrania, artykuły gospodarstwa domowego, pojawił się sprzęt elektroniczny, książki i ceramika. Wszystko to za symboliczną cenę. – Nowością w tym roku był udział weterynarza Diany Frenclovej. Klienci mieli możliwość zasięgnięcia opinii o stanie zdrowia swoich pupili, a wszystko to za cenę, którą sami sobie ustalili – dodała Foltová.

W Lasku Miejskim pusto i cicho
lipiec312020

W Lasku Miejskim pusto i cicho

JABŁONKÓW / Gdyby nie koronawirus już dziś zobaczylibyśmy się w Lasku Miejskim w Jabłonkowie na 73. Gorolskim Święcie. Niestety, z powodu epidemii koronawirusa impreza została odwołana. W Lasku Miejskim pustki. Pozamykane stoiska, jakaś młoda rodzina na chwilę przycupnęła przed sceną. Tam, gdzie co roku stał rząd ławek z desek, teraz pusta łąka. Na scenie zamiast zielonego tła niezbyt dobrze wyglądające graffiti. Tak samo na "łómniański budzie". Tylko straż miejska przejeżdża, jakby nie wierzyli, że dzisiaj tutaj nie będzie niczego. Miejmy nadzieję, że za rok będziemy się mogli tutaj spotkać i Lasek Miejski ponownie odżyje!

Centrum Informacyjne na Szańcach jest już otwarte
lipiec312020

Centrum Informacyjne na Szańcach jest już otwarte

MOSTY KOŁO JABŁONKOWA / Centrum Informacyjne w sąsiedztwie pozostałości byłej twierdzy w przysiółku Mostów koło Jabłonkowa Szańce jest już otwarte. Stylowy budynek powstał w ramach czesko-słowackiego projektu Geopark Megoňky - Šance. Zainteresowanych zwiedzaniem zaprasza od poniedziałku do piątku w godz. od 9.00 do 16.00, w sobotę od 10.00 do 16.00 godzin. Wewnątrz dla zwiedzających przygotowano multimedialną wystawę, która w nietradycyjny i ciekawy sposób zaznajamia z historią i funkcjonowaniem tych obwarowań. Wizualizacje, wideo, animacje 3D czy tematyczne gry elektroniczne przybliżają, jak kiedyś wyglądała twierdza i jak zmieniała się z biegiem czasu. Zapoznaje z ówczesnym życiem wojskowym w twierdzy, zobaczyć można jak wytwarzano proch strzelniczy, jak działały armaty, jak za pośrednictwem muzyków wojskowych wydawano sygnały i rozkazy oraz wiele innych ciekawostek. Przez Przełęcz Jabłonkowską prowadziła już w starożytności jedna z odnóg szlaku bursztynowego, który łączył basen Morza Śródziemnomorskiego z wybrzeżem Bałtyku. W średniowieczu tędy transportowano miedź ze złóż słowackich do Wrocławia, a stamtąd do Europy Zachodniej. Później tędy przechodzili kupcy śląscy. Pierwsze wzmianki o obwarowaniach Przełęczy…

Władysław Młynek bohaterem spotkania w Milikowie
lipiec292020

Władysław Młynek bohaterem spotkania w Milikowie

MILIKÓW / W piątek 17 lipca w Domu PZKO w Milikowie-Centrum odbyło się spotkanie poświęcone 90. rocznicy urodzin Władysława Młynka, który był dyrektorem polskiej szkoły w Milikowie w latach 1978/1985. – Z powodu pandemii koronawirusa wszystkie imprezy były odwołane. W Milikowie na wiosnę nie grano przedstawienia teatralnego, nie było festynu, nawet Gorolski Święto jest odwołane, więc postanowiłyśmy zorganizować spotkanie, podczas którego przypomnieliśmy sobie sylwetkę nauczyciela, który uczył nasze dzieci, który wpisał się w historię nie tylko szkoły, ale i PZKO – wyjaśniły panie z Klubu Kobiet MK PZKO Milików-Centrum. Wspaniały nauczyciel Sylwetkę nauczyciela, pisarza, poety, działacza społecznego, animatora kultury przedstawiła Jana Raclavská, która, jak wspominała, była uczennicą Władysława Młynka. Jej słowa były przeplatane wierszami autora, które przedstawił Karol Suszka. Racławska przytoczyła jedno osobiste wspomnienie: – Młynek opowiadał nam o teatrze, o tym jak się w nim zachowuje. Wyjaśnił słowo foyer, wszyscy z naszej klasy to słowo znali. I kiedy na wyższej uczelni umówiłam się z koleżanką do teatru, to mówiłam jej, że spotkamy…

KarLOVE 2020, czyli ZT Oldrzychowice na warsztatach
lipiec292020

KarLOVE 2020, czyli ZT Oldrzychowice na warsztatach

OLDRZYCHOWICE / W tym roku zespół Oldrzychowice pojechał na tygodniowe warsztaty taneczne do Jesioników. Pierwotnie planowaliśmy odwiedzić Mrzeżyno nad polskim morzem, jednak z powodu pandemii koronawirusa, postanowiliśmy zostać w kraju i zamienić szum morza za szum lasów otaczających malowniczą wioskę Karlov pod Pradědem, w której mieszkaliśmy. Mimo iż nie mogliśmy poznawać polskich okolic, zachowaliśmy kontakt z polską kulturą. Głównym celem naszych warsztatów było nauczenie się nowych tańców cieszyńskich i również nowego układu rzeszowskiego, nad którym pracowali z nami Państwo Renata i Adam Milerscy. Aczkolwiek dla nowych członków naszego zespołu było to dużym wyzwaniem, podeszli do niego z wielkim zapałem i trzeba powiedzieć, że naprawdę poczynili niesamowite postępy i udowodnili, że stać ich na wiele. Ze względu na to, że było ich aż dziewięciu, postanowiliśmy przygotować im „bażantówkę” w stylu mafii lat 30. Dla nas wszystkich była to dobra zabawa, po czym oficjalnie przyjęliśmy ich do naszej Oldrzychowickiej rodziny. Jak na rodzinę przystało, wszystkie wieczory spędzaliśmy razem grając w gry, oglądając…

O lawendzie rozmawiamy z Kasią Branną
lipiec282020

O lawendzie rozmawiamy z Kasią Branną

Przyjemny zapach lawendy każdy z nas na pewno zna. Wizja spędzenia czasu w otoczeniu tej uspokajającej rośliny napełnia nas szczęściem. O takie przeżycia stara się Katarzyna Branna, hodując lawendę dla szczęścia swojego, ale także innych. Jak długo interesuje się pani lawendą? Skąd pomysł na uprawianie jej u nas? Nie był to żaden długoletni plan, a raczej spontaniczna decyzja. Obok domu mamy kawałek ziemi uprawnej, na której w tamtym czasie niczego nie było. Podobała nam się lawenda, więc postanowiliśmy ją zasadzić. Nie zastanawialiśmy się, dlaczego i w jakim celu to robimy, ale mój małżonek od początku bardzo mnie wspierał we wszystkim. Tak się wszystko zaczęło i trwa już 5 i pół roku. Dlaczego lawenda? Podkochiwałam się w niej od wyjazdu do Anglii, gdzie miałam możliwość zobaczyć ją na wielkich polach. Ludzie zazwyczaj kojarzą te łany z Prowansją, ale obecnie są one naprawdę wszędzie. Co mamy sobie wyobrazić pod słowem „Lavendka“? Lavendka to rodzinna firma, a raczej farma. Wszystkie farmy hodujące lawendę robią to…

W Karwinie półkolonie prowadzą harcerze
lipiec272020

W Karwinie półkolonie prowadzą harcerze

KARWINA / Tak samo jak w Czeskim Cieszynie i Bystrzycy, także w Karwinie przebiegają od początku wakacji półkolonie w ramach projektu „Wakacje na Zaolziu”. Bazą jest Dom Polski PZKO Karwina Frysztat. Organizatorami półkolonii w Karwinie są Dziupla oraz harcerze z 2. KDH Wielka Niedźwiedzica, którzy przyszykowali i teraz prowadzą cały program. Temat karwińskich półkolonii jest „Polska na wesoło”, czyli pozyskiwanie ciekawych informacji o województwach, słynnych postaciach oraz miastach znanych i mniej znanych. Dzieci rozpoczęły przygodę na terenach Małopolski i zakończą ją na terenach bardzo bliskich, czyli na Śląsku. Cały program odbywa się na terenie Karwiny i okolicznych miejscowości. Dzieci poznały pobliskie parki, przystań, brzegi rzeki Olzy, rynek i historyczne centrum Frysztatu. Odwiedziły także zwierzątka w miejskim parku Boženy Němcové. Nie brakuje także warsztatów kreatywnych, na których m.in. malowano koszulki, kulturalnych, czyli poznawania polskich bajek i postaci bajkowych, sportowych w małpim gaju lub warsztatów technicznych z dronami. (MK)

Na Kozubowej odbył się tradycyjny odpust. Poświęcono nowy dzwon
lipiec272020

Na Kozubowej odbył się tradycyjny odpust. Poświęcono nowy dzwon

MILIKÓW / Setki ludzi wzięły udział w popularnym odpuście ku czci św. Anny, który odbył się w niedzielę 26 lipca na górze Kozubowej. Pogoda dopisała i tym razem, dopiero pod wieczór zaczął padać deszcz. Przed kaplicą św. Anny odbyły się dwie msze polowe. Drugą odprawił ksiądz Alfréd Volný z parafii jabłonkowskiej po czesku, jednak z polskimi śpiewami i liturgią. Poświęcono również nowy piętnastokilogramowy dzwon do wieży kapliczki. Był to dar dla parafii w Jabłonkowie od parafianina Jana Czudka, który go otrzymał w prezencie w pracy. Jak zdradził pan Czudek, jego już nieżyjący ojciec bardzo sobie upodobał kaplicę na Kozubowej. Dzwon nazwano imieniem św. Joachim. Na podstawie tradycji kościoła katolickiego i prawosławnego oraz pism apokryficznych Anna i Joachim byli rodzicami Marii, matki Jezusa Chrystusa. Stoiska z sercami i nie tylko Było też kilka stoisk. To z piernikowymi sercami jest chyba najbardziej kojarzone z podarunkami z odpustu. Nie zabrakło też dozownika ze środkiem dezynfekcyjnym do rąk, przypominającym, że walka z koronawirusem trwa nadal.…

W Wędryni mają nowy street workout park
lipiec252020

W Wędryni mają nowy street workout park

WĘDRYNIA / Wczoraj, w piątek 24 lipca, zakończyła się budowa nowego street workout parku w Wędryni w parku za szkołą. Pracę rozpoczęto na wiosnę tego roku wraz z nadejściem dobrej pogody i kontynuowano przez dwa miesiące. Wczoraj jeszcze finiszowały ostatnie doróbki, żeby ludzie mogli czym prędzej zacząć korzystać z tego miejsca. Przestrzeń będzie podzielona na dwie części – sportową, czyli wspomniany wyżej street workout park i wypoczynkową, która wkrótce się tutaj też pojawi. Obok znajduje się plac zabaw dla dzieci, całość więc przeznaczona jest nie tylko dla ambitnych sportowców, ale też dla rodzin i dzieci. – Boisko wybudowane zostało w ramach projektu, który realizowaliśmy w ramach międzynarodowej współpracy z gminą Brenną – mówi Bogusław Raszka, wicewójt Wędryni. Całkowite koszty wynosiły ponad 950 tys. koron, 750 tysięcy koron otrzymano z dotacji. (AI)

Zuchy na obozie ratowały Fionę
lipiec242020

Zuchy na obozie ratowały Fionę

W ubiegłym tygodniu odbył się na Kyczerze w Koszarzyskach obóz zuchowy organizowany przez gromady zuchowe Wilczęta z Karwiny i Koniki Morskie z Czeskiego Cieszyna. W tym roku zuchy przeżywały na obozie historie związane z filmem Shrek, były gry i zabawy z Lordem Farquaadem, osiołkiem i królewną Fioną. Nie brakowało także trzech świń, trzech ślepych myszy oraz kota w butach i innych postaci z filmu. Zuchy miały za zadanie uratować Fionę i podczas swojej wyprawy spotykały postacie z filmu. Czasami spotkały dobre a czasami złe postacie, które musiały ominąć. Zuchom w końcu udało się uratować Fionę i zakończyć obóz zwycięstwem. Pogoda sprzyjała i dzięki temu można było zrealizować dużo tradycyjnych inicjatyw, jak bieg po znaczek zucha, ogniska oraz kąpanie się w basenie. Dzieci także tworzyły podczas całego obozu kronikę obozową, w której każdy mógł napisać swoje spostrzeżenia z danego dnia. W obozie uczestniczyło 35 dzieci z dwu gromad zuchowych, którymi zajmowało się 11 osób z kadry. – Dzieci są zdrowe, kuchnia…

Ostrawa nie milczy. Poniedziałkowy protest przeciwko działaniom ministra Vojtěcha i sanepidu
lipiec232020

Ostrawa nie milczy. Poniedziałkowy protest przeciwko działaniom ministra Vojtěcha i sanepidu

OSTRAWA / Poniedziałkowa demonstracja ruchu "Ostrava Nemlčí", która była skierowana przeciw ministrowi zdrowia Adamowi Vojtěchovi i wojewódzkiej stacji sanitarno-epidemiologicznej, wysłała jasny sygnał dla osób odpowiedzialnych za nowe obostrzenia w województwie. Według organizatorów uczestniczyło w demonstracji ponad 1500 ludzi i chodziło o największą demonstrację, która odbyła się w naszym regionie w ostatnim czasie. Głównym organizatorem był Přemysl Bureš ze stowarzyszenia "Ostrava Nemlčí". Zaraz na początku demonstracji wyjaśnił, dlaczego zdecydował się ją zorganizować: „Celem nie jest ignorowanie obostrzeń, ale chodzi o wyrażenie sprzeciwu wobec arogancji władz oraz dowiadywania się informacji z mediów socjalnych”. Na miejscu była możliwość podpisania petycji przeciwko wprowadzonym przepisom i za odwołaniem ministra zdrowia Adama Vojtěcha. Między występującymi byli m.in. matka syna pracującego w kopalni Darków, były górnik kopalni Darków, studenci czy pracownicy firm, których nowe obostrzenia dotyczą najbardziej. Na scenę wyszedł z własnym poglądem na sytuację także Daniel Cieślar, który troszczy się o budowanie scen, nagłośnienia imprez itp…

REKLAMA

REKLAMA

Ministerstvo Kultury Fundacja Fortissimo

www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl

Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.
Projekt finansowany ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w ramach konkursu Polonia i Polacy za Granicą 2021.
Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie.