PZKO w Warszawie
WARSZAWA / Podczas uroczystości zorganizowanej w 95. rocznicę powstania państwa czechosłowackiego, która odbyła się w warszawskim hotelu Hyatt, wystąpili członkowie MK PZKO w Jabłonkowie — kapela „Lipka” oraz tancerze z zespołu „Zaolzi”. Przedstawiciele PZKO przyjechali na zaproszenie kończącego 4 listopada swoją dyplomatyczną misję w Polsce ambasadora Republiki Czeskiej Jana Sechtera. (więcej…)
Wybory bez sukcesu
Nie będzie Polaka w parlamencie - tak w skrócie można opisać wyniki wyborów parlamentarnych. (więcej…)
Idźmy i zagłosujmy
Tak apeluje Darek Jedzok w swym przyczynku w GL. Udział w wyborach powinien być dla wszystkich oczywistością. Należy do sprawy podchodzić tak – jeżeli zabraknie mojego głosu do uzyskania 5 procent, to będzie to moja wina. (więcej…)
W Ministerstwie Finansów
PRAGA / W czwartek 17 października przedstawiciele Polskiego Związku Kulturalno-Oświatowego spotkali się w Ministerstwie Finansów RC w Pradze z Janem Fischerem, wicepremierem oraz ministrem finansów w jednej osobie. (więcej…)
Jak się budzi Polaków w niedzielę
– Co z tymi Polakami zrobić? – Ależ to jest proste. Co Polak to katolik. Przeniesiemy te ich informacje na szóstą rano w niedzielę, to nawet nie zauważą, przecież i tak wstają do kościoła. (więcej…)
Odpust św. Anny na Kozubowej
Szczyt Kozubowej (976 m n. p. m.) leży w malowniczym Beskidzie Śląskim. Można tam dotrzeć kilkoma szlakami turystycznymi. Znajduje się tam nie tylko schronisko turystyczne, ale też kaplica św. Anny (982 m n. p. m.), gdzie corocznie odbywają się uroczystości odpustowe. (więcej…)
Straszny wylew
Zbiory tegoroczne zapowiadały się dobrze, lecz raz wraz wielką szkodę wyrządzają gwałtowne deszcze, przygniatając zboże do ziemi. Szczególnie mocną była burza, która przeszła przez Śląsk w niedzielę minioną. Po kilku słabych deszczach przyszła nawałnica okropna, szczególnie koło Trzyńca, lunął deszcz tak gwałtowny, że koryta rzek nie potrafiły pomieścić masy wód, bo nawet Olza, choć wysokie ma brzegi, wystąpiła z brzegów. Straszny jednak był wylew Lesznicy koło hut trzynieckich, gdzie woda przelewała się nawet przez nasyp kolejowy, tworząc wielkie jezioro. Zatrzymano nawet pociągi jadące od Jabłonkowa. (Ponowne oberwanie się chmury na Śląsku. „Gazeta Kresowa”, Frysztat, 27 lipca 1933)
Bez wstępu chyba nie można
Kłania się Franciszek Bałon, opasany białym fartuchem, jednak bez czapki kucharskiej, bo na łysej głowie niepotrzebna... (więcej…)
Zaolziacy uświetnili cisownickie święto
CISOWNICA / Zespół regionalny Bystrzyca i kapela Bukóń uświetniły swoimi występami Święto Miłośników Cisownicy. (więcej…)



