Niezwykła podróż w czasy wczesnego średniowiecza. Do Podobory zawitał również Cieszyński Ród z Golęszyc
maj232022

Niezwykła podróż w czasy wczesnego średniowiecza. Do Podobory zawitał również Cieszyński Ród z Golęszyc

KOCOBĘD PODOBORA / Prawdziwym życiem średniowiecznym tętnił w przedostatni weekend maja Park Archeologiczny w Kocobędzu – Podoborze. Odwiedzający, a przybyło ich ponad tysiąc, mieli okazję przenieść się w czasie o tysiąc lat wstecz i zobaczyć jak wyglądało życie dawnych Słowian w okresie Wielkich Moraw w grodach warownych. Świat naszych praojców   Klimat wczesnośredniowiecznego obozowiska stworzyła grupa miłośników historii i szermierki "Tizon" z Hawierzowa  oraz  zaproszone przez nią drużyny rekonstrukcyjne. – Imprezę organizujemy wspólnie z Muzeum Těšínska od kilku lat, a ponieważ grodzisko znajdowało się niedaleko ważnego szlaku handlowego łączącego północ z południem Europy, nazwaliśmy ją „Na Szlaku Bursztynowym”. W imprezie uczestniczy blisko  pięćdziesiąt pasjonatów historii wczesnego średniowiecza z Czech oraz z Polski odzianych w różne stroje z epoki - tłumaczy przedstawiciel „Tizonów” Jiří Václavínek.  Turyści mogli posmakować klimatu wczesnośredniowiecznego obozowiska i przynajmniej na chwilę przenieść się w czasie w świat naszych przodków, odbywając niezwykłą podróż po grodzisku. Rzemiosło, handel i walki Przekraczając jego bramy, zaznajamiali się z pokazami rzemiosł, handlem czy walkami wczesnego…

Uczniowie z Jabłonkowa poznają historię regionu. Pojechali do Cieszyna i Kocobędza [zdjęcia]
maj202022

Uczniowie z Jabłonkowa poznają historię regionu. Pojechali do Cieszyna i Kocobędza [zdjęcia]

REGION / Poznać ciekawe miejsca Śląska Cieszyńskiego po obu stronach Olzy oraz zgłębić i poszerzyć wiedzę na temat regionu mają za cel wycieczki edukacyjne urządzane w maju dla uczniów PSP im. Henryka Sienkiewicza w Jabłonkowie w ramach projektu „Bliżej Polski“. – To tradycja w naszej szkole. Wyjazdy dla uczniów drugiego stopnia organizujemy od wielu lat, ponieważ naszym zdaniem młodzież powinna znać region, w którym mieszka i oczywiście jego najcenniejsze zabytki – mówi nauczycielka Dorota Jansa. Każda klasa poznaje coś nowego Dodaje, że szóstoklasiści tradycyjnie wybierają się do źródeł Olzy, spotykają się z wybitnym folklorystą i multiinstrumentalistą z Istebnej Józefem Brodą, w ramach zajęć słuchają gry na różnych instrumentach ludowych i bliżej zapoznają się z twórczością Jana Kubisza, śpiewają pieśni  „Płyniesz Olzo“ czy “Ojcowski dom”.  Siódmoklasiści udają się „Szlakiem początków Słowian oraz Piastów na naszych terenach“,  w Parku Archeologicznym w Kocobędzu Podoborze zapoznają się z początkami zasiedlenia i życia Słowian na Śląsku Cieszyńskim, w Cieszynie będącym jednym z najstarszych miast w…

Czeskie i polskie inspiracje mennicze można oglądać w czeskocieszyńskim muzeum
luty142022

Czeskie i polskie inspiracje mennicze można oglądać w czeskocieszyńskim muzeum

CZESKI CIESZYN / Wiele ciekawostek z zakresu najstarszego mennictwa na  ziemiach polskich i czeskich dowiedzieć się można na wystawie planszowej pt. „Czesko-polskie inspiracje mennicze” zainstalowanej w Muzeum Ziemi Cieszyńskiej (Muzeum Těšínska) przy ul. Głównej w Czeskim Cieszynie. Ekspozycja autorstwa Dagmar Grossmannovej, historyczki Morawskiego Muzeum Krajowego (Moravské zemské muzeum) w Brnie, trafiła nad Olzę dzięki współpracy z Konsulatem Generalnym RP w Ostrawie. Na poszczególnych planszach przedstawione zostało kilka tematów z zakresu historii pieniądza na ziemiach czeskich i w Polsce, a autorka skoncentrowała się szczególnie  na tych elementach mennictwa, które w najróżniejszy sposób łączą obydwa kraje. Na  pierwszej planszy czytamy, iż początki czeskiego mennictwa sięgają 2. połowy X wieku i związane są z pojawieniem się prawa do bicia monet jako przywileju związanego z władzą. W Polsce zaczęto bić monety za panowania króla Bolesława Chrobrego, czyli mniej więcej w tym samym czasie. Kolejne panele nas zaznajamiają z takimi tematami jak: pojedynek na średniowiecznych monetach ziem czeskich i polskich, Władysław II i Ludwik –…

Posiedzenie komitetu ds. mniejszości odbyło się w nietypowym miejscu. Członkowie zwiedzili Muzeum Ziemi Cieszyńskiej
listopad092021

Posiedzenie komitetu ds. mniejszości odbyło się w nietypowym miejscu. Członkowie zwiedzili Muzeum Ziemi Cieszyńskiej

CZESKI CIESZYN / W siedzibie Muzeum Ziemi Cieszyńskiej (Muzeum Těšínska) spotkali się w poniedziałek  8 listopada  na swoim regularnym posiedzeniu członkowie Komitetu ds. Mniejszości Narodowych Czeskiego Cieszyna. – Przewodniczący komitetu Tomasz Pustówka zwrócił się do mnie z prośbą o zorganizowanie spotkania w naszym muzeum, które zostałoby połączone ze zwiedzaniem ekspozycji w języku polskim. Chętnie zgodziłem się i ustaliliśmy szczegóły — stwierdził dyrektor czeskocieszyńskiej placówki muzealnej Zbyšek Ondřeka. Komitet ds. Mniejszości Narodowych Czeskiego Cieszyna schodzi się cztery razy w roku. – Zajmujemy się tematami dotyczącymi miasta i byliśmy bardzo zainteresowani wyremontowaną ekspozycją muzealną, dlatego cieszymy się, że po okresie pandemicznym, okresie zamkniętych instytucji kulturalnych wreszcie udało nam się odwiedzić muzeum. Należy docenić fakt, iż z funduszy unijnych udało się pozyskać tak znaczne kwoty, które pozwoliły na remont kapitalny budynku muzealnego i powstanie nowej ekspozycji. Jest bardzo nowoczesna, więc może docierać do młodego odbiorcy, co jest niezmiernie ważne — powiedział Tomasz Pustówka. Podkreślił, że komitet interesują tematy związane z mniejszościami narodowymi, w szczególności…

Spotkali się miłośnicy gwary cieszyńskiej. Rozmawiali o grochu, bobie i fazolach
listopad042021

Spotkali się miłośnicy gwary cieszyńskiej. Rozmawiali o grochu, bobie i fazolach

CIESZYN / Członkowie sekcji miłośników gwary cieszyńskiej „Rzóndzymy, rozprawiomy, śpiywomy po naszymu i ni jyny" jak zawsze rozpoczęli swoje spotkanie w Domu Narodowym od odśpiewania pieśni "Szumi jawor". Wtorkowe spotkanie było już sześćdziesiątym drugim z kolei spotkaniem grupy. Pieśń "Szumi jawor" można uznać za jej nieformalny hymn. Miłośnicy gwary spotkali się w tym roku dopiero po raz drugi. W normalnych warunkach spotykają się co miesiąc, a na spotkania przychodzi koło trzydziestu osób, również z Zaolzia. – Witóm Zaolzioków, kierzi fórt z nami do kupy dzierżóm. Na Zaolziu mówi się po naszymu, używa gwarowych słów i zwrotów – powiedział Henryk Nowak, założyciel sekcji i jej prowadzący. Na spotkaniu czytano różne teksty gwarowe, między innymi tekst Anny Filipek z Łomnej Dolnej. Słowo czytane przeplatano piosenkami śpiewanymi w gwarze. Wśród uczestników z lewego brzegu Olzy nie zabrakło pana Władysława Wrany z Olbrachcic, który uczestniczy w życiu sekcji od samego początku. Na listopadowe spotkanie przygotował opowiadanie własnego autorstwa zatytułowane Groch, fazole, poganka, bób - downe…

Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość Szańców Jabłonkowskich 
październik272021

Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość Szańców Jabłonkowskich 

Treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, proszę poniżej wprowadzić hasło: Hasło:

Joanna Wania: Teatr jest po to, żeby spotykać się z widzami [wywiad]
październik092021

Joanna Wania: Teatr jest po to, żeby spotykać się z widzami [wywiad]

Rok 2021 jest dla Sceny Polskiej Teatru Cieszyńskiego szczególny, wyjątkowy. Dokładnie 14 października minie 70 lat od wystawienia premiery sztuki Aleksandra Maliszewskiego „Wczoraj i przedwczoraj“ w reżyserii Władysława Delonga i scenografii Władysława Cejnara, którą Scena Polska rozpoczęła swoją działalność. Siedemdziesiąty, jubileuszowy sezon więc trwa. Jaki będzie dla aktorów, dla widzów,  dla teatru, o tym rozmawiam z kierowniczką literacką Sceny Polskiej Joanną Wanią. Co było przy układaniu programu  jubileuszu najważniejsze? Jak uczcić 70. urodziny  Sceny Polskiej? Staraliśmy się, żeby repertuar był jubileuszowy i przygotowaliśmy różne propozycje. Część z nich powstała  już  w poprzednim sezonie teatralnym 2020/2021. To był bardzo dziwny sezon, bo naznaczony pandemią koronawirusową i licznymi związanymi z nią obostrzeniami. Ale przede wszystkim spędzony bez widzów. A przecież teatr jest po to, żeby spotykać się z publicznością. Więc był to czas smutny dla widzów, którzy nie mogli przyjść do teatru, ale też dla aktorów, którzy stają na scenie, by grać dla publiczności, a nie pustej widowni. W dodatku był to …

Cieszyńskie cechy rzemieślnicze. Opowieść o sukiennikach, tkaczach, piernikarzach, piekarzach czy rzeźnikach
październik062021

Cieszyńskie cechy rzemieślnicze. Opowieść o sukiennikach, tkaczach, piernikarzach, piekarzach czy rzeźnikach

CIESZYN / Bogatą historię cieszyńskich cechów rzemieślniczych, kształtujących w ciągu wieków gospodarcze i kulturalne życie miast dawnego Księstwa Cieszyńskiego prezentuje wystawa w Zamku Cieszyn oraz dwóch instytucjach partnerskich: Archiwum Państwowym w Katowicach – Oddział w Cieszynie i Muzeum Śląska Cieszyńskiego. – Dogodne położenie Cieszyna oraz Księstwa Cieszyńskiego na styku ważnych szlaków handlowych, biegnących z południa na północ i z zachodu na wschód, sprawiło, że w tutejszych miastach, a w szczególności w stołecznym Cieszynie, osiedlali się liczni rzemieślnicy, pracujący zarówno dla mieszkańców, jak i dla wędrownych kupców. Tędy przechodziły karawany kupieckie z południa, północy, wschodu i zachodu, dzięki czemu rósł dobrobyt książęcych miast. Cieszyńskie cechy rzemieślnicze rozwijały się i szybko stały się wzorem dla cechów działających w innych miastach dawnego Księstwa, takich jak: Bielsko, Czechowice, Frydek, Frysztat, Jabłonków, Ostrawa, Skoczów, czy Strumień – mówi opiekun wystawy Władysław Żagan. Wystawa pokazuje najstarsze cechy miasta rozwijające się w Cieszynie. Tradycje rzemiosła sięgają tu końca XV wieku. Wzmianki o sukiennikach, tkaczach, piernikarzach, piekarzach czy rzeźnikach możemy znaleźć w aktach z tego okresu. Wraz z rozwojem miasta przybywali przedstawiciele kolejnych rzemiosł.…

Filigranowe cudeńka na wystawie. W Cieszynie można obejrzeć wystawę biżuterii do stroju cieszyńskiego
wrzesień302021

Filigranowe cudeńka na wystawie. W Cieszynie można obejrzeć wystawę biżuterii do stroju cieszyńskiego

CIESZYN / Misterne ozdoby do stroju cieszyńskiego wykonane w technice filigranu, czyli hoczki, pasy, napierśniki, guzy, klamry, spinki, pierścionki i naszyjniki z XIX i XX wieku oglądać można do końca października w Centrum Folkloru Śląska Cieszyńskiego w Domu Narodowym w Cieszynie na  ekspozycji nazwanej „Filigranowe Piękno — wystawa ozdób stroju cieszyńskiego“. Kurator wystawy Agnieszka Pawlitko przypomina, iż filigran to pracochłonne i misterne rzemiosło, wymagające sporej precyzji, cierpliwości oraz zmysłu artystycznego. Cieszyńska filigranowa biżuteria, znana od XVIII wieku,  jest stałym elementem stroju cieszyńskiego i występuje tylko na Śląsku Cieszyńskim.    – Prezentujemy biżuterię, która powstała w XIX i XX wieku i wykonana została przez najbardziej znanych twórców, a zaznaczyć trzeba, że są to już nieżyjący złotnicy. Należeli do nich  Eugeniusz Hass, Antoni Wybraniec, Emil Wotke. Augustyn Kopieczek, Ignacy Lepszy, Józef Friedrich, który miał warsztat w Czeskim Cieszynie, Józef Kodela, Adolf (Franciszek) Horak, Kazimierz Wawrzyk. Wiadomo, że na Wyższej Bramie w Cieszynie działa warsztat złotniczy pana Wiktora Pieczonki, w którym jeszcze powstaje…

Tajemny świat farbowania naturalnymi barwnikami
sierpień042021

Tajemny świat farbowania naturalnymi barwnikami

KOCOBĘDZ-PODOBORA / Park Archeologiczny w Kocobędzu-Podoborze przygotował kolejną ciekawą imprezę, która odbyła się w minioną sobotę (31 lipca). "Opowieść o kolorach" przeniosła zebranych gości w świat barw. Historia kolorów od prehistorii po czasy współczesne spotkała się z zainteresowaniem tak dorosłych, jak i dzieci. W czasie imprezy można było zapoznać się z historią farbiarstwa, która liczy już trzy tysiące lat. Goście zostali również wprowadzeni w tajniki farbowania materiałów naturalnymi barwnikami. - Chcemy pokazać dawne metody farbowania, bowiem kolory i farby towarzyszą ludzkości od najstarszych czasów, począwszy od prehistorycznych malowideł naskalnych poprzez farbowanie materiałów po malowanie domów. Historia malowania  jest więc bardzo długa. Ludzie już od wieków próbują przy pomocy pigmentów i farb ubarwić swoje otoczenie – mówi archeolożka i kierowniczka Parku Archeologicznego w Kocobędzu-Podoborze Lucie Rucká. Od kilku lat farbowanie barwnikami naturalnymi jest dla niej wielką pasją. - Proszę zobaczyć: tu są pigmenty używane już w najstarszych czasach, czyli w paleolicie, różne odcienie ochry, nieorganicznego pigmentu o barwie od żółtej do brązowej,…

Ministerstvo Kultury Fundacja Fortissimo

www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl

Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.
Projekt finansowany ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w ramach konkursu Polonia i Polacy za Granicą 2021.
Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie.