Posiedzenie komitetu ds. mniejszości odbyło się w nietypowym miejscu. Członkowie zwiedzili Muzeum Ziemi Cieszyńskiej
listopad092021

Posiedzenie komitetu ds. mniejszości odbyło się w nietypowym miejscu. Członkowie zwiedzili Muzeum Ziemi Cieszyńskiej

CZESKI CIESZYN / W siedzibie Muzeum Ziemi Cieszyńskiej (Muzeum Těšínska) spotkali się w poniedziałek  8 listopada  na swoim regularnym posiedzeniu członkowie Komitetu ds. Mniejszości Narodowych Czeskiego Cieszyna. – Przewodniczący komitetu Tomasz Pustówka zwrócił się do mnie z prośbą o zorganizowanie spotkania w naszym muzeum, które zostałoby połączone ze zwiedzaniem ekspozycji w języku polskim. Chętnie zgodziłem się i ustaliliśmy szczegóły — stwierdził dyrektor czeskocieszyńskiej placówki muzealnej Zbyšek Ondřeka. Komitet ds. Mniejszości Narodowych Czeskiego Cieszyna schodzi się cztery razy w roku. – Zajmujemy się tematami dotyczącymi miasta i byliśmy bardzo zainteresowani wyremontowaną ekspozycją muzealną, dlatego cieszymy się, że po okresie pandemicznym, okresie zamkniętych instytucji kulturalnych wreszcie udało nam się odwiedzić muzeum. Należy docenić fakt, iż z funduszy unijnych udało się pozyskać tak znaczne kwoty, które pozwoliły na remont kapitalny budynku muzealnego i powstanie nowej ekspozycji. Jest bardzo nowoczesna, więc może docierać do młodego odbiorcy, co jest niezmiernie ważne — powiedział Tomasz Pustówka. Podkreślił, że komitet interesują tematy związane z mniejszościami narodowymi, w szczególności…

Spotkali się miłośnicy gwary cieszyńskiej. Rozmawiali o grochu, bobie i fazolach
listopad042021

Spotkali się miłośnicy gwary cieszyńskiej. Rozmawiali o grochu, bobie i fazolach

CIESZYN / Członkowie sekcji miłośników gwary cieszyńskiej „Rzóndzymy, rozprawiomy, śpiywomy po naszymu i ni jyny" jak zawsze rozpoczęli swoje spotkanie w Domu Narodowym od odśpiewania pieśni "Szumi jawor". Wtorkowe spotkanie było już sześćdziesiątym drugim z kolei spotkaniem grupy. Pieśń "Szumi jawor" można uznać za jej nieformalny hymn. Miłośnicy gwary spotkali się w tym roku dopiero po raz drugi. W normalnych warunkach spotykają się co miesiąc, a na spotkania przychodzi koło trzydziestu osób, również z Zaolzia. – Witóm Zaolzioków, kierzi fórt z nami do kupy dzierżóm. Na Zaolziu mówi się po naszymu, używa gwarowych słów i zwrotów – powiedział Henryk Nowak, założyciel sekcji i jej prowadzący. Na spotkaniu czytano różne teksty gwarowe, między innymi tekst Anny Filipek z Łomnej Dolnej. Słowo czytane przeplatano piosenkami śpiewanymi w gwarze. Wśród uczestników z lewego brzegu Olzy nie zabrakło pana Władysława Wrany z Olbrachcic, który uczestniczy w życiu sekcji od samego początku. Na listopadowe spotkanie przygotował opowiadanie własnego autorstwa zatytułowane Groch, fazole, poganka, bób - downe…

Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość Szańców Jabłonkowskich 
październik272021

Przeszłość, teraźniejszość i przyszłość Szańców Jabłonkowskich 

Treść jest chroniona hasłem. Aby ją zobaczyć, proszę poniżej wprowadzić hasło: Hasło:

Joanna Wania: Teatr jest po to, żeby spotykać się z widzami [wywiad]
październik092021

Joanna Wania: Teatr jest po to, żeby spotykać się z widzami [wywiad]

Rok 2021 jest dla Sceny Polskiej Teatru Cieszyńskiego szczególny, wyjątkowy. Dokładnie 14 października minie 70 lat od wystawienia premiery sztuki Aleksandra Maliszewskiego „Wczoraj i przedwczoraj“ w reżyserii Władysława Delonga i scenografii Władysława Cejnara, którą Scena Polska rozpoczęła swoją działalność. Siedemdziesiąty, jubileuszowy sezon więc trwa. Jaki będzie dla aktorów, dla widzów,  dla teatru, o tym rozmawiam z kierowniczką literacką Sceny Polskiej Joanną Wanią. Co było przy układaniu programu  jubileuszu najważniejsze? Jak uczcić 70. urodziny  Sceny Polskiej? Staraliśmy się, żeby repertuar był jubileuszowy i przygotowaliśmy różne propozycje. Część z nich powstała  już  w poprzednim sezonie teatralnym 2020/2021. To był bardzo dziwny sezon, bo naznaczony pandemią koronawirusową i licznymi związanymi z nią obostrzeniami. Ale przede wszystkim spędzony bez widzów. A przecież teatr jest po to, żeby spotykać się z publicznością. Więc był to czas smutny dla widzów, którzy nie mogli przyjść do teatru, ale też dla aktorów, którzy stają na scenie, by grać dla publiczności, a nie pustej widowni. W dodatku był to …

Cieszyńskie cechy rzemieślnicze. Opowieść o sukiennikach, tkaczach, piernikarzach, piekarzach czy rzeźnikach
październik062021

Cieszyńskie cechy rzemieślnicze. Opowieść o sukiennikach, tkaczach, piernikarzach, piekarzach czy rzeźnikach

CIESZYN / Bogatą historię cieszyńskich cechów rzemieślniczych, kształtujących w ciągu wieków gospodarcze i kulturalne życie miast dawnego Księstwa Cieszyńskiego prezentuje wystawa w Zamku Cieszyn oraz dwóch instytucjach partnerskich: Archiwum Państwowym w Katowicach – Oddział w Cieszynie i Muzeum Śląska Cieszyńskiego. – Dogodne położenie Cieszyna oraz Księstwa Cieszyńskiego na styku ważnych szlaków handlowych, biegnących z południa na północ i z zachodu na wschód, sprawiło, że w tutejszych miastach, a w szczególności w stołecznym Cieszynie, osiedlali się liczni rzemieślnicy, pracujący zarówno dla mieszkańców, jak i dla wędrownych kupców. Tędy przechodziły karawany kupieckie z południa, północy, wschodu i zachodu, dzięki czemu rósł dobrobyt książęcych miast. Cieszyńskie cechy rzemieślnicze rozwijały się i szybko stały się wzorem dla cechów działających w innych miastach dawnego Księstwa, takich jak: Bielsko, Czechowice, Frydek, Frysztat, Jabłonków, Ostrawa, Skoczów, czy Strumień – mówi opiekun wystawy Władysław Żagan. Wystawa pokazuje najstarsze cechy miasta rozwijające się w Cieszynie. Tradycje rzemiosła sięgają tu końca XV wieku. Wzmianki o sukiennikach, tkaczach, piernikarzach, piekarzach czy rzeźnikach możemy znaleźć w aktach z tego okresu. Wraz z rozwojem miasta przybywali przedstawiciele kolejnych rzemiosł.…

Filigranowe cudeńka na wystawie. W Cieszynie można obejrzeć wystawę biżuterii do stroju cieszyńskiego
wrzesień302021

Filigranowe cudeńka na wystawie. W Cieszynie można obejrzeć wystawę biżuterii do stroju cieszyńskiego

CIESZYN / Misterne ozdoby do stroju cieszyńskiego wykonane w technice filigranu, czyli hoczki, pasy, napierśniki, guzy, klamry, spinki, pierścionki i naszyjniki z XIX i XX wieku oglądać można do końca października w Centrum Folkloru Śląska Cieszyńskiego w Domu Narodowym w Cieszynie na  ekspozycji nazwanej „Filigranowe Piękno — wystawa ozdób stroju cieszyńskiego“. Kurator wystawy Agnieszka Pawlitko przypomina, iż filigran to pracochłonne i misterne rzemiosło, wymagające sporej precyzji, cierpliwości oraz zmysłu artystycznego. Cieszyńska filigranowa biżuteria, znana od XVIII wieku,  jest stałym elementem stroju cieszyńskiego i występuje tylko na Śląsku Cieszyńskim.    – Prezentujemy biżuterię, która powstała w XIX i XX wieku i wykonana została przez najbardziej znanych twórców, a zaznaczyć trzeba, że są to już nieżyjący złotnicy. Należeli do nich  Eugeniusz Hass, Antoni Wybraniec, Emil Wotke. Augustyn Kopieczek, Ignacy Lepszy, Józef Friedrich, który miał warsztat w Czeskim Cieszynie, Józef Kodela, Adolf (Franciszek) Horak, Kazimierz Wawrzyk. Wiadomo, że na Wyższej Bramie w Cieszynie działa warsztat złotniczy pana Wiktora Pieczonki, w którym jeszcze powstaje…

Ministerstvo Kultury Fundacja Fortissimo

www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl

Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.
Projekt finansowany ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w ramach konkursu Polonia i Polacy za Granicą 2021.
Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie.