BYSTRZYCA / Ekumeniczne nabożeństwo, tradycyjny obrzęd, konkurs domowego chleba i „Sto lat” dla Romana Wróbla – tak wyglądały tegoroczne Dożynki Ekumeniczne w Bystrzycy. Niedzielne święto plonów, które tym razem odbyło się w kościele ewangelickim i na jego dziedzińcu, zakończyło tegoroczny sezon dożynkowy na Zaolziu.

    Od Gutów po Bystrzycę

    Od końca sierpnia do początku października odwiedzaliśmy kolejne dożynki na Zaolziu – w Gutach, Oldrzychowicach, Nawsiu, Piosku, Stonawie, Błędowicach i Trzanowicach. Każde święto miało własny charakter i tradycje, ale wszędzie nie brakowało muzyki, tańca, dożynkowych wieńców i podziękowań za tegoroczne plony.

    Bystrzyca była ostatnim przystankiem tegorocznego dożynkowego sezonu.

    Ekumenicznie i po raz pierwszy przy kościele

    Tegoroczne dożynki rozpoczęło ekumeniczne nabożeństwo w kościele ewangelickim. Po nim uczestnicy spotkali się na wspólnym obiedzie, a później przy kawie i dożynkowych kołaczach.

    Kulminacją programu był tradycyjny obrzęd dożynkowy w wykonaniu zespołu Łączka, któremu towarzyszyła kapela Bezmiana. Gospodarzami tegorocznych dożynek byli Monika i Peter Byrtus.

    Na zakończenie zagrała Varmužova cimbálová muzika.

    „Sto lat” dla wójta

    Tegoroczne spotkanie miało również szczególny moment. Bystrzyczanie wykorzystali dożynki, by podziękować wójtowi Romanowi Wróblowi, który kończy pracę na tym stanowisku.

    Podziękowania za lata pracy na rzecz gminy zabrzmiały podczas święta, którego jednym z najważniejszych motywów jest właśnie szacunek dla ludzkiej pracy. W kościele zgromadzeni zaśpiewali Romanowi Wróblowi „Sto lat” wraz z zespołem Łączka i przy akompaniamencie kapeli Bezmiana.

    Siedemnaście domowych chlebów

    Jednym z punktów tegorocznych dożynek był konkurs na najlepszy domowy chleb. Zainteresowanie zaskoczyło organizatorów – zgłoszono aż 17 bochenków.

    Przewodniczącą komisji konkursowej była Jadwiga Navrátil.

    – Przede wszystkim chcę podziękować i wyrazić szacunek wszystkim, którzy mieli odwagę upiec chleb na konkurs. Dziękuję, że się zgłosiliście. Bardzo zaskoczyła nas liczba zgłoszonych chlebów – było ich aż 17 – powiedziała.

    Komisja oceniała wygląd bochenka i skórki, a po przekrojeniu także wygląd miękiszu oraz smak.

    – Zadanie komisji było bardzo trudne, ponieważ wszystkie chleby były pyszne. Wszystkim przyznałabym pierwsze miejsce! Ostatecznie decydowały punkty, więc różnice były naprawdę bardzo małe – dodała Jadwiga Navrátil.

    Zwyciężyła Jolana Mienkinová

    Po podliczeniu punktów pierwsze miejsce zdobyła Jolana Mienkinová, drugie Aneta Szewczyk, a trzecie Tereza Slezáková.

    Pierwsza edycja konkursu pokazała, że domowy chleb wciąż cieszy się dużym zainteresowaniem. Siedemnaście zgłoszonych bochenków było najlepszym dowodem na to, że tradycyjne pieczenie nadal ma swoich zwolenników – i to z bardzo smacznym skutkiem.

    ZWROT Ustaw "Zwrot" jako swoje źródło wiadomości
    DODAJ W GOOGLE

    Tagi:

      Komentarze





      CZYTAJ RÓWNIEŻ



      Ministerstvo Kultury Fundacja Fortissimo

      www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl

      Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.
      Zadanie współfinansowane ze środków Kancelarii Senatu.