Krzysztof Rojowski
E-mail: krzysztof@zwrot.cz
PIOSEK / Teren za Urzędem Gminy po południu rozbrzmiewał folklorem, a wieczorem – heavy metalem. W sobotę 5 września Pioseckie Dożynki przyciągnęły mieszkańców Piosku i okolic. Jeden z wieńców dożynkowych przygotował Marian Łacek – przedsiębiorca z Gródku zaangażowany w ratowanie dawnej szkoły na Bagińcu.
Kolorowy korowód, wozy alegoryczne i PZKO-wskie placki
Dożynki rozpoczęły się o 12:30 tradycyjną „witaczką” i nabożeństwem w kościele ewangelickim, spod którego ruszył korowód. W nim znalazły się wozy alegoryczne przygotowane przez Miejscowe Koło PZKO (ten odwoływał się do Kolyby na Girowej) i Klub Młodych pioseckiego koła.
PZKO-wcy obecni byli także na terenie, na którym odbywały się dożynki. Serwowali tradycyjną kuchnię (między innymi pyszne placki z blachy), a także napoje. Przy stolikach znajdujących się w sąsiedztwie ich stoisk trudno było znaleźć wolne miejsce.
Podziękowanie za plony i za pracę dla gminy
Po tradycyjnym przejeździe wszelkich maszyn i wozów pod sceną, głos zabrała wójt gminy Věra Szkanderowa.
– Półki w sklepach są pełne, a żywność mamy dostępną przez cały rok. Ostatnie lata przypominają nam jednak, że ostatnie słowo należy do przyrody. Susze, fale upałów i ulewne deszcze pokazują, jak krucha jest równowaga, od której zależy nasze życie. Być może właśnie dziś powinniśmy przypomnieć sobie to, co wiedzieli nasi przodkowie – że życia człowieka i przyrody nie da się rozdzielić – podkreślała.
Po jej krótkim wystąpieniu głos zabrał gospodarz dożynek Karol Skupień, który przyznał, że nie będzie kontynuował pracy w pioseckiej Radzie Gminy. – Mam jednak nadzieję, że jakimś sposobem będę mógł udzielać się w tak fajnej akcji, jaką są Pioseckie Dożynki – zaznaczył.
Gospodarzowi wręczone zostały dwa wieńce dożynkowe. Jeden przygotowany przez Piosczankę Táňę Maršálkovą, zajmującą się tym od lat, a drugi przez Mariana Łacka. To zaolziański przedsiębiorca, który w lipcu br. kupił zniszczony budynek dawnej szkoły na Bagińcu. – To jest mecenas, człowiek, który chce tę szkołę zachować, odnowić, by służyła nie jemu, a nam wszystkim – chwalił Łacka Karol Skupień.
Na Pioseckie Dożynki przyszli też zaproszeni goście – między innymi senator Zdeněk Matušek czy poseł Bogusław Niemiec, a także przedstawiciele Jabłonkowa na czele z burmistrzem Jiřím Hamrozim.
Folklor i heavy metal
Na dożynkowej scenie najpierw zagościł folklor – zobaczyć można było kapele Czerchla i Nowina, a zagrał także Úsměv z Opawy, Skalni Kraków czy Detva.
Wieczorem przyszedł czas na muzykę bardziej współczesną. Na scenie najpierw zaprezentował się rockowy zespół z Jabłonkowa – Joraj, a potem przed piosecką publicznością zagrała legendarna czeska kapela heavy metalowa – Arakain. Dyskotekę poprowadził później DJ Maceček.














































Tagi: dożynki, Dożynki w Piosku, MK PZKO Piosek



