Izabela Babczynská
E-mail: iza@zwrot.cz
Krzyca, dawna forma żyta, której tradycję uprawy od kilku lat przypominają członkowie Klubu Miłośników Historii i Tradycji przy MK PZKO w Piosku, została zasiana w Wołoskim Muzeum w Przyrodzie w Rożnowie pod Radhoszczem. Jedno z dwóch poletek znajduje się w powstającym areale Kolibiska – w pobliżu Kurloka z Koszarzysk.
Do zasiewu doszło podczas wydarzenia „Jesień na polu i w chacie”, które odbyło się 26 września w części muzeum Valašská dědina. Tego dnia zwiedzający mogli zobaczyć tradycyjne jesienne prace wykonywane niegdyś na wsi.
Krzyca wraca do Piosku
– Klub Miłośników Historii i Tradycji działa przy Miejscowym Kole PZKO w Piosku już od kilku lat. Siejemy krzycę i staramy się promować tę starą odmianę żyta, dlatego co roku organizujemy różne inicjatywy z nią związane – mówi Jan Michalik.
Jedną z takich inicjatyw było tegoroczne młócenie krzycy na Mazurowicach, przygotowane wspólnie przez koła PZKO w Piosku i Jabłonkowie. Rok wcześniej w działania związane z uprawą dawnego żyta zaangażowali się również uczniowie. Na Mazurowicach krzycę siały wspólnie dzieci z pierwszej klasy polskiej szkoły w Jabłonkowie oraz pierwszoklasiści z czeskiej szkoły w Piosku.
Tradycja z Piosku zawitała do wołoskiego skansenu
W tym roku tradycja przekroczyła jednak granice Piosku i okolic. Członkowie klubu zostali zaproszeni do udziału w wydarzeniu „Jesień na polu i w chacie” w Wołoskim Muzeum w Przyrodzie. Ich zadaniem było zasianie krzycy na terenie skansenu.
Jan Michalik wziął udział w wydarzeniu razem z Krzysztofem Klimkiem, który podczas wcześniejszej imprezy na Mazurowicach zajmował się wypiekiem chleba z krzycy i pokazywał, jak przygotowuje się zakwas.
Tego dnia cały skansen żył dawnym rytmem. W poszczególnych chałupach odbywały się pokazy tradycyjnych prac, a odwiedzający mogli zobaczyć, jak wyglądało życie na wsi przed laty.
Na terenie skansenu przygotowano dwa poletka, na których członkowie pioskowskiego klubu zasiali tę charakterystyczną dla regionu odmianę żyta.
– Wyjątkowe jest to, że krzycę zasialiśmy też na jednym poletku w pobliżu Kurloka z Koszarzysk, w ekspozycji Kolibiska, która jest jeszcze zamknięta. W przyszłym roku ma się odbyć jej uroczyste otwarcie – opowiada Jan Michalik. –– Cieszymy się, że mogliśmy w ten sposób symbolicznie zaznaczyć obecność naszego regionu – mówi Jan Michalik.
Drzwi do nowej współpracy
Zasiew krzycy w rożnowskim skansenie może być jednak czymś więcej niż tylko jednorazowym wydarzeniem. – Moim zdaniem jest to początek wyjątkowej współpracy z tak prestiżową placówką, jaką jest Wołoskiw Muzeum w Przyrodzie w Rożnowie pod Radgoszczem – podsumowuje Jan Michalik.























