CZESKI CIESZYN / Do 24 lutego w czeskocieszyńskim klubie „Dziupla”, prowadzonym przez Stowarzyszenie Młodzieży Polskiej, prezentowana jest wystawa fotograficzna. Na zdjęciach Romana Dzika możemy oglądać Warszawę.


    Wystawa zatytułowana jest „Warszawa nowoczesna”. Co chciałeś na swych zdjęciach pokazać?

    Chciałem pokazać architekturę, skupiając się na tak zwanym Warszawskim Manhattanie, czyli tych najnowocześniejszych drapaczach chmur. Architektura zawsze mi się podobała.

    Co cię zainspirowało do spojrzenia na stolicę Polski właśnie z tej perspektywy?

    Warszawa w 2023 roku wygrała konkurs na najlepszą stolicę do zwiedzania w Europie. Za nią zostały Ateny, Praga i inne miasta. Pomyślałem więc, że coś w tym jest. A że miałem możliwość przenocowania u znajomych w Warszawie, uznałem, że warto to wykorzystać na osobisty plener fotograficzny.

    Zwiedzanie miast zazwyczaj kojarzy się ze skupianiem się na zabytkach. Tymczasem ty pokazujesz najnowsze budynki…

    No właśnie. Ja chciałem sfotografować te najnowocześniejsze budynki ze swojej pozycji i pokazać ludziom, że jeżdżąc do Warszawy, warto znaleźć czas, żeby popatrzeć na to miasto troszkę inaczej. Żeby podnieść oczy, ewentualnie zabrać ze sobą jakąś lornetkę, choćby teatralną, bo niektóre detale są gołym okiem mało widoczne. Aby uświadomić sobie, że Warszawa to coś więcej niż obraz znany z krótkich wizyt służbowych lub klasycznych wycieczek krajoznawczych, skoncentrowanych głównie na zwiedzaniu zabytków. Podwieczorna Warszawa jest także niesamowicie urokliwa !

    Czy wyjazd na taki plener fotograficzny wymaga jakiegoś szczególnego planowania?

    Przede wszystkim zaplanowałem wyjazd tak, aby trafić na dobrą pogodę — najlepiej z jasnym niebem. Choć obecność chmur bywa dla fotografii nawet korzystniejsza. Ten warunek udało się spełnić niemal w stu procentach.

    Skorzystałem z noclegu prawie w Warszawie. Nasi znajomi mieszkają pod miastem, a dojazd koleją do centrum zajmuje około pół godziny. Na plener zabrałem elektryczną hulajnogę, żeby szybciej się poruszać i móc więcej fotografować.

    Do Warszawy dotarłem pociągiem. Po raz pierwszy skorzystałem przy tym ze zniżki przysługującej posiadaczom Karty Polaka. Podróż odbyła się pociągiem Chopin z Zebrzydowic, a zastosowana ulga okazała się znacząca.

    Podróż koleją miała dodatkowy atut — wyjątkowe warunki pogodowe: wschodzące słońce, mgły i unoszące się opary, tworzące niemal bajkową scenerię. Dla fotografa były to warunki idealne.

    Wszystkie zdjęcia, które możemy zobaczyć w Dziupli, powstały w ciągu dwóch dni?

    Tak, w ciągu dwóch dni. Z przeszło 300 zdj. wybrałem na wystawę 33 zdjęcia.

    Miałeś wcześniej przygotowany plan obiektów do sfotografowania?

    Raczej nie. Obiekty są na tyle wysokie, że w większości przypadków pozostają dobrze widoczne. Poruszając się na hulajnodze, odkrywałem, które z nich są mniej eksponowane. Nie miałem żadnego szczegółowego planu — fotografowałem to, co w danej chwili przyciągało wzrok, a w praktyce niemal wszystko. Zdjęcia powstawały zarówno z pozycji stojącej, jak i z poziomu krawężnika, by dodatkowo wzmocnić efekt „rybiego oka”.

    (rozmawiała: indi)

      Komentarze



      CZYTAJ RÓWNIEŻ



      Ministerstvo Kultury Fundacja Fortissimo

      www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl

      Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.
      Projekt finansowany ze środków Ministerstwa Spraw Zagranicznych w ramach konkursu pn. Polonia i Polacy za granicą 2023 ogłoszonego przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów.
      Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/autorów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie im. Jana Olszewskiego