indi
E-mail: indi@zwrot.cz
CIESZYN / Maja Bednarek i Aurelia Mikler, uczennice Zespołu Szkół Ekonomiczno-Gastronomicznych w Cieszynie na kierunku fotografia i multimedia, podczas stażu fotograficzno-multimedialnego u Sebastiana Jurgi zrealizowały projekt inspirowany archiwalnymi zdjęciami Tadeusza Kopoczka. Fotograf przez lata dokumentował codzienne życie dawnego Cieszyna.
Fotograficzna podróż przez miasto
Uczennice wyruszyły w fotograficzną podróż śladami Kopoczka. Samodzielnie poszukiwały miejsc utrwalonych na archiwalnych fotografiach, analizowały perspektywę, odtwarzały kadry po wielu dekadach, a następnie złożyły materiał filmowy, w którym spróbowały połączyć przeszłość ze współczesnością.
— Maja i Aurelia samodzielnie poszukiwały miejsc uwiecznionych na archiwalnych fotografiach, analizowały perspektywy, odtwarzały kadry po wielu dekadach, a następnie złożyły cały teledysk, próbując połączyć przeszłość ze współczesnością — mówi Sebastian Jurga, fotograf i prowadzący warsztaty fotograficzne m.in. w Cieszyńskim Ośrodku Kultury „Dom Narodowy”.
Nie tylko film, ale opowieść o pamięci
Jak podkreśla Jurga, projekt od początku miał być czymś więcej niż tylko materiałem filmowym. Chodziło o opowieść o pamięci miasta, emocjach ukrytych w starych fotografiach i o tym, że historia wciąż jest obecna w przestrzeni Cieszyna.
— Chciałem, żeby uczennice odbywające u mnie praktyki wyniosły z nich coś więcej i zrobiły coś naprawdę wartościowego. Maja i Aurelia wykonały ogrom pracy i włożyły w ten projekt mnóstwo serca. Wszystko robiły same: od poszukiwania lokalizacji i odtwarzania dawnych kadrów, aż po nagranie wokali do utworu wykorzystanego w filmie — dodaje Sebastian Jurga.
Pomogli mieszkańcy i cieszyńskie instytucje
Projekt nie powstałby bez współpracy z ludźmi i instytucjami. Skany archiwalnych fotografii Tadeusza Kopoczka pochodzą ze zbiorów Muzeum Śląska Cieszyńskiego, a piosenkę nagrano w Klubie Muzycznym „Anielski Młyn”.
Podczas pracy nad zdjęciami młode adeptki fotografii korzystały także z uprzejmości mieszkańców Cieszyna. Niektórzy udostępniali im okna i miejsca, z których przed laty Kopoczek wykonywał swoje fotografie. Dzięki temu uczennice mogły możliwie wiernie odtworzyć dawne ujęcia cieszyńskich ulic i zestawić je ze współczesnym obrazem miasta.



