JABŁONKÓW / Podczas tegorocznego Gorolskigo Święta, podobnie jak w ostatnich latach, działała Strefa Dziecka. Na najmłodszych czekały dwa stanowiska warsztatowe – jedno prowadzone przez Agnieszkę Pawlitko z Centrum Folkloru Śląska Cieszyńskiego przy Domu Narodowym w Cieszynie, drugie przez Teatr Bajka.

Papierowi Górale i Góralki

Przez dwa dni: w sobotę i niedzielę dzieci wykonywały papierowe postacie: gorolki, goroli, cieszynioczki i cieszynianków i kwiaty cieszynianki. – Można było je pomalować, powycinać i zabrać taką pamiątkę z Gorolskiego Święta do domu. Było malowanie, rysowanie, klejenie, wycinanie – wylicza Agnieszka Pawlitko z Centrum Folkloru Śląska Cieszyńskiego, która warsztaty prowadziła.

Jak podkreśla, warsztaty miały także wymiar edukacyjny. – Chcieliśmy zwrócić uwagę najmłodszych na to, co dzieje się na Gorolskim Święcie i co jest w nim najważniejsze. Dzieci, wybierając na przykład góralkę, rozglądały się, czy ktoś wśród przechodniów ma taki strój. Wybierając górala, szukały pana w odpowiednim ubiorze, dostrzegając powiązanie z uczestnikami wydarzenia – mówi prowadząca.

– Cieszę się, że kolejny rok mogę być na Gorolskim Święcie, że mogę edukować i przygotowywać warsztaty. Nawet dwulatki chcą tu coś zrobić. Teraz czterolatka pięknie wycina sobie gorolkę i będzie miała swoją pamiątkę – dodaje.

Niedziela przyniosła opady deszczu, które częściowo utrudniły zabawę. – Mimo pogody zainteresowanie było spore. Działamy cały czas, więc zawsze coś się dzieje – relacjonowała Pawlitko pod wieczór.

Teatr Bajka po raz pierwszy

Po raz pierwszy podczas Gorolskiego Święta w strefie dziecka pojawiła się Scena Bajka Teatru Cieszyńskiego. – Myślę, że udało nam się dotrzeć do dzieci dzięki temu, że przygotowaliśmy dla nich warsztaty – mówi Jakub Tomoszek. Dodaje, że obecność w strefie dziecka była również okazją do rozmów z dorosłymi. – Rozmawialiśmy o Bajce także z rodzicami, na przykład z tymi, którzy 20 czy 30 lat temu oglądali nasze przedstawienia. Pytali, jak gramy teraz i jak nam się pracuje – opowiada.

Najmłodsi uczestnicy mogli własnoręcznie wykonać lalki z naturalnych materiałów – drewna, szyszek, sznurków czy suszonych roślin. – Powstały ptaki, smoki, ludziki – wszystko z materiałów, które można znaleźć w lesie czy na drodze. Oczywiście trzeba było to czymś połączyć, więc używaliśmy pistoletu z klejem – wyjaśnia Tomoszek.

Zajęcia kończyły się krótkimi prezentacjami w małym teatrzyku, w którym dzieci występowały z własnymi lalkami. – Rodzice mogli nakręcić te występy i chętnie z tego korzystali, szczególnie w sobotę. W niedzielę, jak padało, to już mniej chcieli bawić się na deszczu, choć same warsztaty odbywające się pod dachem cieszyły się również dużym zainteresowaniem – przyznaje.

Komentarze



CZYTAJ RÓWNIEŻ



Ministerstvo Kultury Fundacja Fortissimo

www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl

Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.
Projekt finansowany ze środków Ministerstwa Spraw Zagranicznych w ramach konkursu pn. Polonia i Polacy za granicą 2023 ogłoszonego przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów.
Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/autorów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie im. Jana Olszewskiego