indi
E-mail: indi@zwrot.cz
CIESZYN / Majowe Spotkanie Szersznikowskie w Muzeum Śląska Cieszyńskiego poświęcone było Alfonsowi Matterowi. Jak zauważyła prowadząca prelekcję Irena French, biografia Alfonsa Mattera jest przykładem zagmatwanych losów cieszyńskiego Niemca, który bynajmniej nie zasłużył sobie na los, jaki spotkał go po II wojnie.
French przypomniała, że Alfons Matter zbudował kilkanaście kamienic w rejonie ulic Stalmacha, Sienkiewicza i ks. Świeżego. Od jego nazwiska pochodzi nazwa tego fragmentu miasta – Materówka.
Właśnie w należących do niego kamienicach w 1895 roku otwarto Polskie Gimnazjum Prywatne, a w 1900 roku Polską Szkołę Ludową. Obie placówki prowadzone były przez Macierz Szkolną dla Księstwa Cieszyńskiego. Matterowi jako członkowi Rady Miejskiej, która wówczas składała się wyłącznie z Niemców, w magistracie udzielono za to ostrej nagany za „przyczynianie się do „polonizacji” miasta”.
Dla tych, którzy na prelekcji być nie mogli
Dla chcących poszerzyć wiedzę o tej postaci, którzy na Spotkaniu Szersznikowskim być nie mogli, Muzeum przygotowuje nagranie prelekcji. Będzie ono dostępne za jakiś czas na kanale YouTube Muzeum Śląska Cieszyńskiego. A dla niecierpliwych mamy udostępniony przez Książnicę Cieszyńską w formacie cyfrowym „Kalendarz Cieszyński” z artykułem Ireny French o Matterze.
Zabrano mu kamienice, dziś chcą mu oddać pamięć
Alfons Matter wraz z drugą żoną (pierwsza zmarła w połogu) przeżyli II wojnę światową. Jako osoby z II kategorią volkslisty musieli zostać poddani rehabilitacji. Dokumenty z ich sądowej rozprawy rehabilitacyjnej tajemniczo zaginęły, a państwo Matterowie będący już w podeszłym wieku, zostali odręcznie dopisani do maszynopisu listy osób do wysiedlenia. Alfons Matter miał wówczas 94 lata, a ówczesne przepisy mówiły, że osoby po 65 roku życia wysiedleniom nie podlegają. W rezultacie miasto przejęło ostatnie kamienice należące do rodziny Matterów jako tzw. mienie poniemieckie.
W jednej z tych kamienic, w dodatku dokładnie w tym mieszkaniu, w którym Alfons Matter wraz z żoną spędzili ostatnie cieszyńskie lata przed przymusowym wysiedleniem, mieszka Beata Belkius-Słomka. Choć sama pochodzi z Górnego Śląska, na tyle zainteresowała się historią rodzinnych stron męża, że to ona zainspirowała grupę mieszkańców Cieszyna, by upamiętnić budowniczego tej części miasta, poprzez nazwanie jego imieniem ronda na tzw. Materówce (przy zbiegu ulic Sienkiewicza, Miarki, Kraszewskiego i Ogrodowej).
Rondo imienia Mattera?
Po wykładzie Ireny French wspólnie z radnym Jakubem Skałką przedstawiła koncepcję nadania imienia Alfonsa Mattera rondu na tzw. Materówce – przy zbiegu ulic Sienkiewicza, Miarki, Kraszewskiego i Ogrodowej. Propozycję uzupełnił wzruszający akcent: wiersz autorstwa śląskiego poety Piotra Pyzika, odczytany przez Antoninę Kamińską.
(indi)















