STRAŻNICA / Zespół Folklorystyczny Bystrzyca wraz z Kapelą Bezmiana oraz rodziną Milerskich wystąpił podczas 81. Międzynarodowego Festiwalu Folklorystycznego Strážnice. Ich udział w programie „Tanec jako živý fenomén” zakończył się dużym wyróżnieniem – Bystrzyca i Bezmiana otrzymały tytuł laureata festiwalu za wybór, opracowanie i interpretację materiału tanecznego oraz muzycznego.

    To jedno z tych wydarzeń, które pokazują, że folklor nie jest wyłącznie scenografią, strojem i odtwarzaniem dawnych form. W Strażnicy został pokazany jako żywa część kultury – przekazywana między pokoleniami, zmieniająca się, ale wciąż mocno zakorzeniona w konkretnym miejscu i wspólnocie.

    W programie „Tanec jako živý fenomén”, przygotowanym przez Jana Kysučana, zaprezentowano różne oblicza tańca ludowego: od archiwalnych nagrań i starszych, bardziej tradycyjnych form wykonania, po opracowania sceniczne przygotowywane przez zespoły folklorystyczne. W tej koncepcji swoje miejsce znalazł również łowiynziok.

    Od dokumentacji łowiynzioka do sceny w Strażnicy

    Jak opowiada Michał Milerski, droga do występu w Strażnicy zaczęła się od dokumentowania tańca.

    Jako my sie dostali do Strażnice? No przed czasym my w jabłónkowskim muzeum byli nagrować, dokumentować łowiynzioki. Pozwali se tam starsze pary z tych naszych gorolskich zespołów, coby to nafilmowali. Łorganizowali to Lucie Kamińsko z muzeum z Czeskigo Cieszyna a Jan Kysučan, szef tancerzy zespołu Ondraš z Brna. I prawie Jan Kysučan był autorym programu do Strażnice „Taniec jako żywy fenomen”, kaj potrzebowoł zaprezentować różne archaiczne tańce, a miyndzy innymi se spómnioł na nas i na łowiynzioka i pozwoł nas tam, coby my ukozali, jako sie tancuje – mówi Michał Milerski.

    Koncepcja programu zakładała zestawienie kilku poziomów przekazu. Najpierw publiczność oglądała archiwalny film z tańcem, potem starsi tancerze prezentowali jego bardziej tradycyjną wersję, a następnie na scenie pojawiał się zespół, który włączył ten taniec do własnego programu.

    No i po nas wystómpiła Bystrzica – dodaje Milerski.

    „Po rozsodzie” powstało dla Bystrzycy

    Występ Bystrzycy w Strażnicy nie był przypadkowy. Choreografia „Po rozsodzie” powstała w ubiegłym roku. Jak wyjaśnia Michał Milerski, do jej przygotowania zachęcił rodziców syn Jan.

    Przed czasym nas przemówił nasz syn Jano, coby my zrobili jaksióm choreografie eszcze dlo Bystrzicy, no i ułożyli my program „Po rozsodzie”. Rozsod, to je na jesiyń, kiedy gazdowie bieróm nazad łowce ze sałasza, no a potym je jaksio zabawa. Tyn program powstoł już w zeszłym roku, był prezentowany w Trisii na Koncercie Świątecznym w grudniu – mówi Michał Milerski.

    Kierowniczka Zespołu Folklorystycznego Bystrzyca Renata Podermanska dodaje, że pomysł na choreografię narodził się już jesienią ubiegłego roku. Jej premierowy pokaz odbył się podczas koncertu świątecznego.

    – Choreografia „Po Rozsodzie” od razu bardzo mi się spodobała – ciekawe układy, śpiew, autentyczny charakter. Było widać, że tancerze lubią ten program i bawią się na scenie. Wtedy pojawiła się myśl, by zgłosić tę choreografię na festiwal do Strażnicy – mówi kierowniczka zespołu.

    Zanim jednak zespół zdążył rozpocząć przygotowania do zgłoszenia, po Nowym Roku zadzwonił Jan Kysučan, kierownik VUS Ondráš. Zapowiedział, że chciałby odwiedzić próbę i zobaczyć choreografię tańców góralskich.

    – Miał już w głowie koncepcję programu. Chciał pokazać łowiynzioka najpierw w kameralnej formie tanecznej w wykonaniu Państwa Milerskich, a następnie w pełnym scenicznym obrazie. Choreografia „Po Rozsodzie” idealnie wpisała się w tę wizję i stała się częścią festiwalowego programu – wyjaśnia kierowniczka Bystrzycy.

    Laureat za opracowanie i interpretację

    Za występ w programie „Tanec jako živý fenomén” Zespół Folklorystyczny Bystrzyca oraz Kapela Bezmiana otrzymały od Národního ústavu lidové kultury tytuł laureata MFF Strážnice 2026. Wyróżnienie przyznano im za wybór, opracowanie i interpretację materiału tanecznego oraz muzycznego.

    – To dla nas ogromne wyróżnienie. Jestem niezwykle dumna z całego zespołu, ponieważ ostatnie tygodnie były bardzo intensywne i wymagające – podkreśla kierowniczka zespołu.

    Jak dodaje, przygotowania do występu w Strażnicy zbiegły się z pracą nad Świętojańskim Festiwalem. Były dodatkowe próby, dopracowywanie charakteru tańca, śpiewów i każdego szczegółu.

    – Otrzymane wyróżnienie jest pięknym podsumowaniem wielu miesięcy wspólnej pracy tancerzy, muzyków i państwa Milerskich. Cieszę się, że zaangażowanie, pasja i dbałość o autentyczność naszej tradycji zostały dostrzeżone i docenione właśnie w Strażnicy, na jednym z najstarszych i największych festiwali folklorystycznych w Europie – mówi.

    Na końcu dodaje już mniej oficjalnie, ale chyba najcelniej:

    – W imieniu całego zespołu chcę bardzo serdecznie podziękować Dance i Michałowi Milerskim. Bez nich oraz ich świetnej choreografii by my se tam nie podziwali a żodne dyplomy ani talyrz nie dostali. Czyli eszcce roz z całego serducha dziynkujymy.

    „Folklorym sie idzie bawić”

    Dla Michała Milerskiego ważny był nie tylko sam występ, ale też atmosfera festiwalu. Mimo upału, okazał się miejscem, w którym folklor naprawdę żyje – nie tylko na scenie, lecz także poza nią.

    Żyje to tam folklorym, baj wieczór, czy w nocy w parku przed amfiteatrym grało isto z dwanoście, czy patnoście kapel, kole każdej tej kapeli sie śpiywało, czy tańcowało. Czyli naprowde atmosfera była niesamowito – wspomina.

    Jego zdaniem takie doświadczenie jest szczególnie ważne dla młodych członków zespołów. Nie chodzi tylko o zaprezentowanie się na prestiżowej scenie, ale o zobaczenie, że tradycja nie kończy się po zejściu z estrady.

    Myślym, że przeżyci takigo festiwalu je ważne, zwłaszcza do młodych człónków zespołów. Myślym se, że jak se zatańcowali, zaśpiywali przi tych kapelach, poznali, że folklorym sie idzie bawić, że to je czynść żywo kultury, tak na pewno to w przyszłości sie pozno aj na scenie – mówi Michał Milerski.

      Komentarze





      CZYTAJ RÓWNIEŻ



      Ministerstvo Kultury Fundacja Fortissimo

      www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl

      Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.
      Projekt finansowany ze środków Ministerstwa Spraw Zagranicznych w ramach konkursu pn. Polonia i Polacy za granicą 2023 ogłoszonego przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów.
      Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/autorów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie im. Jana Olszewskiego