Izabela Adámek
E-mail: iza@zwrot.cz
TRZYNIEC / W tym tygodniu w Czechach rozpoczęły się zapisy do pierwszych klas szkół podstawowych. Odwiedziliśmy Polską Szkołę Podstawową im. Gustawa Przeczka w Trzyńcu, by sprawdzić, jak wyglądał ten ważny moment przyszłych uczniów oraz co szkoła dla nich przygotowała.
Jak podkreślają nauczycielki Beata Szkanderová i Andrea Legierska, celem zapisów jest nie tylko sprawdzenie gotowości szkolnej, ale także oswojenie dzieci z nowym miejscem i przygotowanie ich do wrześniowego startu.
– Zapraszamy dzieci do ćwiczeń i różnych zabaw, żeby rozmawiały. Chodzi też o to, żeby choć na chwilę odeszły z obcą osobą do innej sali i tam pracowały. Żeby potrafiły być bez mamusi. W ten sposób sprawdzamy, czy późniejszy start w szkole będzie dla dziecka łatwiejszy – tłumaczą w rozmowie ze Zwrotem nauczycielka Andrea Legierska i Beata Szkanderová.
Dzień otwartych drzwi
W celu zapoznania przyszłych uczniów ze szkołą, placówka zorganizowała dwa tygodnie temu dzień otwarty.
– Już dwa tygodnie temu zorganizowaliśmy dzień otwarty, żeby dzieci mogły przyjść i zobaczyć, jak wygląda szkoła. Odwiedzały różne miejsca, zapoznawały się z klasą pierwszą i innymi pomieszczeniami, na przykład z szatnią, żeby wiedziały, gdzie później będą odkładać swoje rzeczy. Przechodziły przez różne sale, a poprzez zabawy i ćwiczenia oswajały się ze szkołą – wyjaśniają Legierska i Szkanderová.
Przebieg zapisów
– Na zajęciach wykonujemy różne zadania, które pozwalają nam sprawdzić, jak dziecko radzi sobie z podstawowymi umiejętnościami potrzebnymi w szkole. Na przykład przyglądamy się grafomotoryce. Robimy także ćwiczenia rozwijające spostrzegawczość wzrokową oraz słuchową. Dziecko wykonuje polecenia ze słuchu, co pozwala ocenić, jak rozumie instrukcje i czy potrafi je poprawnie zrealizować – tłumaczą nauczycielki.
– Mamy różne dokumentacje, które pozwalają ocenić na przykład dojrzałość szkolną dziecka. Sprawdzamy analizę i syntezę wzrokową oraz słuchową, a także to, jak dziecko pojmuje polecenia. Oczywiście prosimy, by wykonało zadania ze słuchu i obserwujemy, czy sobie radzi, a jeśli popełni błąd, czy prosi o pomoc, czy nie daje rady – wyjaśniają nauczycielki.
Rodzice mieli również możliwość porozmawiania z wychowawczyniami. Dzięki temu mogli dowiedzieć się, jak dziecko radzi sobie w różnych obszarach i na jakim etapie jest jego dojrzałość szkolna. Obecna była też pani psycholog, która w razie potrzeby odpowiadała na pytania rodziców dotyczące dziecka i jego rozwoju.













.



