PIOTROWICE / W niedzielę 29 grudnia w Domu PZKO w Piotrowicach odbyła się pierwsza edycja wyjątkowego wydarzenia – Piotrowickiej Kawiarni. To inicjatywa zorganizowana przez Bohdanę Najder, której celem jest integracja i poznawanie ludzi z naszego pięknego Zaolzia.
– Lubię spotykać się z ludźmi, zadawać pytania, słuchać ich historii, poznawać ich pasje – mówiła Bohdana Najder. – Na naszym Zaolziu jest tak wielu ciekawych i inspirujących ludzi, że postanowiłam stworzyć miejsce, gdzie możemy się spotykać, rozmawiać i dzielić doświadczeniami. Na kartce spisałam około 200 imion kobiet, mężczyzn, starszych i młodszych, z którymi planuję się spotykać razem z Wami – dodała z uśmiechem.
Rana, czyli Krystyna Pękała
Wśród uczestników niedzielnego spotkania znalazła się Krystyna Pękała – artystka o wielu talentach: piosenkarka, aktorka, instruktorka jogi i nauczycielka języka angielskiego. Na scenie występuje pod pseudonimem „Rana”.
Spotkanie rozpoczęła od prezentacji swojej twórczości, opowiadając o pochodzeniu artystycznego imienia.
– Imię Rana przyszło do mnie samo. Oznacza żabę, co ma dla mnie znaczenie, bo w harcerstwie również nosiłam imię Żaba. Kiedy zajrzałam do łacińskiego słownika, odkryłam, że „rana” to właśnie żaba. To imię towarzyszy mi także jako instruktorce jogi – wyjaśniła Krystyna Pękała.
Artystka zaprezentowała także swój album zatytułowany Fixed Up and Mildly Stable, który ukazał się latem tego roku. Okładkę stworzyła wspólnie z przyjacielem, czerpiąc inspirację z japońskiej techniki kintsugi – sztuki naprawiania ceramiki przy użyciu złota, która podkreśla wartość i piękno niedoskonałości. Jak zaznaczyła, album opowiada o drodze do wewnętrznego uzdrowienia, odnalezieniu spokoju i harmonii.
Zastąpić dzieciom mamę
Kolejnym gościem była Barbara Kiczmer – opiekunka zastępcza, już 19 dzieciom zapewniła dom i miłość.
– Dla dziecka najważniejsze jest, by mogło zbudować więź z jedną kochającą osobą. Niestety, wiele z nich nie miało takiej możliwości w pierwszych latach życia – mówiła.
Jako wykwalifikowana pielęgniarka, Barbara od lat angażuje się w pomoc potrzebującym. Sama zaadoptowała dwójkę wychowanków – córkę i syna, którzy są jej ogromnym wsparciem i radością.
Na pytanie o trudności związane z oddaniem dziecka do adopcji, odpowiedziała z głębokim uczuciem: – To najtrudniejszy moment w moim życiu. Z jednej strony, trudno jest rozstać się z dzieckiem, którym opiekowaliśmy się dniami i nocami. Z drugiej, cieszy mnie, że udało się znaleźć mu kochającą rodzinę. To dwa emocjonalne etapy: pierwszy, kiedy otrzymuję wiadomość o znalezieniu rodziny, i drugi, kiedy odchodzę, zostawiając dziecko w jego nowym domu. W takich chwilach słucham ulubionej muzyki Piotra Rubika. Głośno, żeby poczuć jeszcze raz siłę nadziei i miłości – wyjaśniła.
Helena Karolczyk – projektantka
Ostatnim, lecz nie mniej ważnym gościem „Piotrowickiej Kawiarenki” była Helena Karolczyk – utalentowana studentka mody i projektantka, która przybyła wraz ze swoim partnerem i rodziną. Razem tworzą nie tylko pasjonujące projekty, ale także mieli okazję zaprojektować słynną ściankę fotograficzną z jeansów dla znanej polskiej piosenkarki. Obecnie Helena kończy studia i pracuje nad portfolio, które będzie jej wizytówką na zakończenie edukacji.
Na pokazie wystawiła trzy własnoręcznie zaprojektowane kreacje, które można było podziwiać na manekinach.
Organizatorzy już zapowiedzieli, że kolejna edycja „Piotrowickiej Kawiarni” odbędzie się na wiosnę, przynosząc kolejne inspirujące rozmowy, nowe znajomości i wspólne chwile w serdecznej atmosferze.


























