Krzysztof Rojowski
E-mail: krzysztof@zwrot.cz
Były autografy, wspólne zdjęcia, a także okazja do treningu. W środowe (12 listopada) popołudnie na stadion w Karwinie-Raju przyjechała czeska reprezentacja piłkarska, by przygotować się do meczu towarzyskiego z San Marino. Otwarty trening przyciągnął wielu kibiców, także tych młodszych.
Rozmowy po włosku i polsku na stadionie w Karwinie
Gdyby początkiem roku zrobić sondę uliczną i zapytać przechodniów, jak bardzo prawdopodobne jest, że na stadionie MFK Karwina będzie można usłyszeć język włoski – zapewne niewielu postanowiłoby podjąć zakład.
A jednak – przy okazji otwartego treningu czeskiej reprezentacji zorganizowano przedmeczowe konferencje prasowe z udziałem trenera Czechów Jaroslava Köstla i selekcjonera gości Roberto Cevoniego. Faworyt towarzyskiej potyczki jest znany, niemniej obaj szkoleniowcy mówili o swoim pomyśle na ten mecz i chęci pokazania pełni swoich umiejętności.
Jeśli jesteśmy już przy językach, to w trakcie treningu można było także tu i ówdzie usłyszeć także… rozmowy po polsku. Wydarzenie przyciągnęło także mieszkańców Zaolzia, którzy z zainteresowaniem śledzą nie tylko wyniki czeskiej reprezentacji, ale także polskiej, przed którą w piątek (14 listopada) mecz z Holandią.
Pavel Nedvěd idolem fanów, Souček – ulubieńcem dziennikarzy
Można zaryzykować twierdzenie, że najwięcej autografów – i to głównie dzieciom i młodzieży – rozdał… Pavel Nedvěd. Legenda Juventusu, wybitny reprezentant Czech, a obecnie generalny menadżer kadry był niemal rozchwytywany przez kibiców i kilkukrotnie podchodził do trybuny, by podpisać się na koszulkach, czapkach czy flagach. To pokazuje, że cieszy się wciąż dużą estymą, mimo tego, że profesjonalną karierę zakończył blisko dwadzieścia lat temu.
W poniższym materiale wideo możecie zobaczyć kilka fragmentów konferencji prasowej. Co ciekawe, adresatem większości pytań od dziennikarzy był kapitan kadry, Tomáš Souček. Trudno się dziwić – to gwiazda West Ham United, a trener Köstl jest szkoleniowcem tymczasowym – zastąpił na stanowisku Ivana Haška zwolnionego po kompromitującej porażce Czechów z Wyspami Owczymi.
San Marino jak to południowcy – mają czas
Przedstawiciele mediów mogli też przyjść na 15 minut oficjalnego treningu kadry San Marino. Nie cieszył się jednak zainteresowaniem – byliśmy jedyną redakcją. Piłkarze z państwa stanowiącego włoską enklawę mieli wyjść na boisko punktualnie o godzinie 18:00, ale pojawili się na niej dopiero po prawie dwudziestu minutach.
W czwartek (13 listopada) piłkarze obu ekip będą musieli już być punktualni – mecz Czechy – San Marino rozpocznie się o 18:00.
Poniżej wspomniane wideo, a także galeria naszych zdjęć:


























