Izabela Adámek
E-mail: iza@zwrot.cz
W Czechach dramatycznie spada liczba dawców krwi, a zapotrzebowanie na nią rośnie z roku na rok. W odpowiedzi na ten niepokojący trend rusza ogólnokrajowa inicjatywa „Dobry uczynek we krwi”, która ma przypomnieć, że pomoc drugiemu człowiekowi może być prostsza, niż się wydaje. W ramach inicjatywy, trwającej od 1 listopada do 2 grudnia 2025 roku, Czesi będą mogli wspólnie oddać to, co naprawdę bezcenne – swoją krew.
Z okazji międzynarodowego dnia dobroczynności Giving Tuesday organizatorzy zachęcają do wspólnego oddawania krwi. Inicjatywa ma na celu promowanie solidarności i wzajemnej pomocy. Do udziału zaprasza Stowarzyszenie Odpowiedzialności Społecznej (Asociace společenské odpovědnosti) we współpracy z Ministerstwem Zdrowia Republiki Czeskiej. Akcja jest otwarta dla wszystkich – osób prywatnych, firm, szkół i instytucji. Krew można oddać indywidualnie lub w grupie, np. z przyjaciółmi czy współpracownikami.
Gest, który ratuje życie
„Darowanie krwi to symbol szczodrości, której nie da się kupić. W świecie, w którym wszystko ma swoją cenę, krew pozostaje jednym z niewielu darów, których niczym nie można zastąpić. To gest, który łączy ludzi – niezależnie od wieku, zawodu czy poglądów” – podkreśla Lucie Mádlová, założycielka i dyrektorka Stowarzyszenia Odpowiedzialności Społecznej, organizującego wydarzenie.
W Czechach krew oddaje rocznie około 250 tysięcy osób, jednak liczba regularnych dawców stopniowo maleje. Większość z nich to osoby starsze, dlatego co roku potrzebnych jest około 25 tysięcy nowych osób, które zasilą system krwiodawstwa. Każdy litr krwi ma ogromną wartość – może uratować nawet trzy ludzkie życia.
Minister zdrowia Vlastimil Válek zwraca uwagę, że oddawanie krwi to czynność prosta, szybka i bezpieczna: „Trwa zaledwie kilka minut, a może zdecydować o czyimś życiu. Każdy, kto oddaje krew, staje się częścią łańcucha ratunkowego, bez którego medycyna nie mogłaby funkcjonować.”
Organizatorzy zachęcają, by akcja „Dobry uczynek we krwi” stała się początkiem nowego nawyku, a nie jednorazowym gestem. Bo jak przypominają – czasem wystarczy dziesięć minut, by odmienić całe ludzkie życie.



