Krzysztof Rojowski
E-mail: krzysztof@zwrot.cz
To miał być łatwy mecz i pewna wygrana, ale rzeczywistość była inna. Do Werk Areny przyjechała ostatnia ekipa Tipsport Extraligi, Rycerze Kladno, a Stalownicy byli mocno rozpędzeni po ograniu w ostatnim meczu wicemistrzów z Pardubic. Przyjezdni jednak bardzo dobrze się bronili, potrafili odrobić dwubramkową stratę, ale ostatecznie w dogrywce lepsi okazali się hokeiści spod Jaworowego.
Faworyt był znany, ale rywali nie można było lekceważyć
Chociaż Kladno w bieżącym sezonie spisuje się fatalnie – w ośmiu meczach wygrali zaledwie raz (z Hradcem Kralowe) i ponieśli aż siedem porażek – to Stalownicy z pewnością mieli w pamięci rozgrywki poprzednie. Wtedy to Rycerze z centralnych Czech aż dwukrotnie ich pokonywali w Werk Arenie. Było też o co się bić – potencjalna wygrana dawałaby gospodarzom awans do czołowej trójki ligi, z jednym meczem zaległym względem reszty stawki.
Hokeiści ze smokiem w herbie przystępowali do meczu rozpędzeni – w ostatnich dwóch wyjazdowych meczach odprawili z kwitkiem aktualnego wicemistrza – Dynamo Pardubice (wygrali 5:4, chociaż prowadzili już 4:0, a decydującą bramkę zdobyli na 14 sekund przed końcem) – oraz świetnie spisujące się w tych rozgrywkach Czeskie Budziejowice (3:2).
Co więcej, mecz z Kladnem rozpoczynał mini-serię domowych spotkań: po rywalizacji z Kladnem do Werk Areny przyjedzie aktualny mistrz Kometa Brno (we wtorek, 30 września), następnie Witkowice (piątek, 3 października) oraz Litwinów (niedziela, 5 października).
Z początku ciężary, ale udźwignął je kapitan
Przyjezdni, jak na Rycerzy przystało, w mecz weszli niezwykle bojowo. Już w pierwszej minucie świetną okazję miał Audette, ale świetnie w bramce spisał się Mazanec. Goście mocno atakowali, co skutkowało błędami i faulami gospodarzy – na ławkę kar najpierw powędrował Marinčin, potem Nestrašil. Stalownicy jednak potrafili odeprzeć ataki rywali, grając w osłabieniu.
Sztuka ta nie udała się z kolei ich rywalom – gdy dwuminutową karę otrzymał Tomek, z prawego koła przymierzył Flynn. Z tą próbą poradził sobie jeszcze Brízgala, ale wobec poprawki kapitana Martina Růžički był bezradny! Dla 39-latka było to pierwsze trafienie w sezonie. Asystę przy golu zanotował z kolei Marian Adamek.
Gol Adámka, Kladno łapie kontakt
W drugiej tercji widzieliśmy bardziej wyrównane widowisko. Na samym jej początku bardzo bliscy wyrównania byli Rycerze – po strzale Bareša krążek przeleciał pod nogami Mazanca, ale bramkarz Stalowników zdążył go jeszcze chwycić dosłownie kilka centymetrów przed linią bramkową. Osiem minut później również świetnie interweniował, przy próbie Klímy.
Niewykorzystane sytuacje szybko się zemściły na gościach – za ich bramką do krążka dopadł Marian Adámek, wjechał przed Brízgalę i precyzyjnie uderzył obok bramkarza! Z dwubramkowego prowadzenia smocza ekipa jednak nie cieszyła się długo, ledwie minutę. Audette podał do Tristena Robinsa, ten wjechał przed bramkę gospodarzy i nie dał Mazancowi szans. Przed ostatnią tercją nie zmieniło się więc wiele – Stalownicy wciąż prowadzili tylko jedną bramką.
Rycerze ukłuli ponownie smoka, o wyniku musiała zdecydować dogrywka
Nie ma takiej przewagi, której nie potrafiliby roztrwonić Stalownicy. Po tym, jak w Pardubicach wygrywali 4:0, a rywale doprowadzili do wyrównania, tak w meczu z Rycerzami z Kladna zmarnowali dwubramkowe prowadzenie. Na pięć minut przed końcem Cienciala trafił na ławkę kar za podcięcie przeciwnika, a grę w przewadze wykorzystali przyjezdni – przycisnęli ekipę spod Jaworowego, a Mazanca pokonał Audette.
O wyniku musiała więc zdecydować dogrywka, która na szczęście dla smoczej drużyny nie trwała długo. Katem Brízgala okazał się Marian Adámek, który precyzyjnie przymierzył z lewego koła wznowień i Stalownicy wygrali 3:2! Graczem meczu został wybrany jednak Marek Mazanec (na zdjęciu głównym), który kilkukrotnie ratował gospodarzy od straty gola.
HC Oceláři Trzyniec – Rytíři Kladno 3:2 (1:0, 1:1, 0:1 – 1:0)
HC Oceláři Trzyniec: Mazanec (Kacetl) – Kundrátek, Marinčin, Adámek, D. Musil, J. Galvas, Nedomlel, Jank – M. Růžička (C), Roman, Cienciala – Kurovský, Hudáček, Flynn – Nestrašil, M. Kovařčík, O. Kovařčík – Hrehorčák, Vrána (A), Dravecký (A).
Trenér: Zdeněk Moták
Rytíři Kladno: Brízgala (Lukeš) – Jandus (A), Žovinec, Vandas, Mendel, Houdek, T. Tomek – M. Procházka, Robins, Audette – Forman (C), Vigneault, Kelly Klíma – S. Redlich, Konečný, Bareš – Bláha, Melka (A), Lisler.


































