Krzysztof Rojowski
E-mail: krzysztof@zwrot.cz
To będzie 10 dni pełnych teatralnych wrażeń. Od 24 września do 5 października po obu stronach Olzy będzie się odbywać 34. Festiwal Teatralny Bez Granic, a tegoroczna edycja uświetnia jubileusz 115-lecia działalności Teatru im. Adama Mickiewicza w Cieszynie. W trakcie wydarzenia będzie można obejrzeć spektakle głośne, kontrowersyjne, a także innowacyjne.
Niemieckie początki cieszyńskiego teatru
Tegoroczną edycję festiwalu organizatorzy zapowiadali na konferencji prasowej, która odbyła się 24 września w Teatrze im. Adama Mickiewicza. Data nie była przypadkowa – dokładnie tego dnia bowiem 115 lat temu, w 1910 roku, wystawiono tam pierwszą sztukę. O ówczesnych realiach i historii budynku opowiadał Janusz Legoń, dyrektor artystyczny festiwalu.
– Budowę teatru w Cieszynie planowano długo wcześniej – jeszcze pod koniec XIX wieku. Wynikało to poniekąd z zazdrości – zarówno Bielsko, jak i Ostrawa miały swoje nowe budynki teatralne. Warto też dodać, że w 1881 roku, po tragicznym pożarze Ringtheater w Wiedniu zaostrzono przepisy przeciwpożarowe. Dlatego też zamykano wtedy stare teatry, a budowano nowe. Teatr był też wtedy najmodniejszą rozrywką mieszczaństwa i prestiżem dla miasta – wyjaśniał.
Jak dodawał, impulsem do budowy było otwarcie Domu Narodowego w Cieszynie – tam wystawiano bowiem polskie przedstawienia. – Pamiętajmy, że było to miasto wielokulturowe, istniejące w monarchii austro-węgierskiej. Zawiązała się grupa na czele z radnym Franzem Barthą. Teatr miał działać po niemiecku i tak to też się zaczęło. Pierwszą wystawioną sztuka była „Wellen des meeres und der liebe” Franza Grillparzera – opowiadał.
Inne jest ciekawe!
Tak właśnie brzmi hasło tegorocznej edycji Festiwalu. Objaśniał je również Janusz Legoń. – Festiwal Teatralny Bez Granic nazywał się kiedyś „na granicy”. Ta pierwotna nazwa wraz z aktualną nie są przypadkowe – zawsze jako organizatorzy staramy się w programie podkreślać, że bycie na granicy jest wartością. Z drugiej strony nie trzeba się bać tego, co inne – to również może być ciekawe. Tak jak lubimy poznawać nowe smaki, wyjeżdżając za granicę, tak te nowe smaki możemy poznawać w Cieszynie i Czeskim Cieszynie – w domu. Bo inne jest ciekawe – podkreślał.
W bardzo obszernym programie imprezy można znaleźć między innymi „Zemstę” w reżyserii Michała Zadary, z Maciejem Stuhrem w roli Papkina. To pełna inscenizacja komedii Aleksandra Fredry, przeniesiona jednak do współczesności. Inną interpretację tej sztuki – i to mocno kontrowersyjną – przedstawi Scena Polska Teatru Cieszyńskiego w Czeskim Cieszynie. W niej Papkin jest przedstawicielem społeczności LGBTQ.
Na inaugurację widzowie zobaczą „Personę. Ciało Bożeny” Teatru Zagłębia z Sosnowca. To z kolei sztuka coraz bardziej popularnego w polskim teatrze duetu Jędrzej Piaskowski/ Hubert Sulima traktująca o różnych odcieniach wybaczenia, mierzeniu się z własną historią i szukaniu dla siebie możliwości zmiany i nadziei.
Innowacyjną z pewnością można nazwać sztukę „The Golddiggers / Die Goldgräber” w wykonaniu niemieckiego teatru Puppentheater Zwickau działającego pod kierownictwem słowackiej reżyser, która zdobywała wykształcenie w Polsce. „Poszukiwacze złota” to przedstawienie lalkowe z użyciem technologii VR – widzowie otrzymują specjalne gogle do obserwowania sztuki, która nie jest wygenerowana komputerowo, a używa prawdziwych rekwizytów.
Na zakończenie z kolei widzowie zobaczą „Pluto” – przedstawienie Narodowego Teatru w Pradze. To komedia o czwórce entuzjastów zakładających studio filmowe, ale… niemających zielonego pojęcia o filmie.
Szczegółowy program i informacje o tych i wielu innych wydarzeniach i spektaklach oraz biletach można znaleźć tutaj.
Teatr w Cieszynie czeka na remont generalny
Na konferencji został także wywołany temat remontu cieszyńskiego teatru. – Zakończyliśmy część prac przedprojektowych i inwentaryzacyjnych. Zostały wykonane ekspertyzy, które dają nam podstawy do opracowania koncepcji remontu teatru. Jesteśmy blisko stworzenia dokumentacji projektowej remontu fundamentów oraz dachu teatru, w następnej kolejności będziemy kończyć koncepcję remontu całego budynku – mówiła Katarzyna Dendys-Kosecka.
Dyrektor teatru dodawała, że ostatni remont budynek przeszedł 45 lat temu. – Jest to przecież budynek mocno eksploatowany. Mamy blisko 80 tysięcy widzów rocznie i to sukces nie tylko obecnych władz, ale także poprzednich. Naturalne jest więc to, że wiele rzeczy się zużywa i musimy prowadzić bieżące remonty. Jakie? Wymieniliśmy na przykład część okien. Okna eliptyczne zostały zabrane do renowacji i prac termoizolacyjnych. Trwają badania akustyczne. Zakończyły się badania stratygraficzne, bez których remont teatru nie byłby możliwy – jest on bowiem zabytkiem objętym nadzorem konserwatora, więc nie możemy sobie wymyślić, że coś zrobimy tak a tak – mówiła.
Na temat zasadności opracowania koncepcji remontu 115-letniego budynku mówił wiceburmistrz Cieszyna Krzysztof Kasztura, który przewodzi także zespołowi ds. modernizacji teatru. Zasiadają w nim zarówno urzędnicy miejscy, jak i pracownicy teatru. – Okazuje się, że może się w nim zmienić wiele. Mamy problem z toaletami, z pomieszczeniami dla aktorów. Biura są na parterze, a mogłyby być na drugim piętrze. Przyjeżdżają tu artyści, którzy chcieliby mieć garderobę VIP-owską. Wszystkie te wymagania musimy spełnić, ale to bardzo ciekawy projekt – wyjaśniał.
Nad 34. Festiwalem Teatralnym Bez Granic objęliśmy patronat medialny.







