Krzysztof Rojowski
E-mail: krzysztof@zwrot.cz
Banik Ostrawa w meczu 3. rundy eliminacji Ligi Konferencji pokonał u siebie Austrię Wiedeń 4:3 i za tydzień powalczy o awans do rundy play-off. Widzowie zgromadzeni w czwartkowy (7 sierpnia) wieczór na stadionie w Witkowicach oglądali prawdziwy piłkarski spektakl ze zwrotami akcji i efektownymi golami.
Emocje od pierwszych minut
Pierwsza bramka padła już w 4. minucie spotkania, gdy sytuację sam na sam z Holcem wykorzystał Maurice Malone i przyjezdni objęli prowadzenie. Banik mógł odpowiedzieć dwie minuty później, ale piłka po strzale Šína obiła słupek. Wyrównać gospodarzom udało się – mimo kilku dobrych sytuacji – dopiero w 34. minucie, gdy efektownym strzałem z linii pola karnego popisał się Michal Kohút. Bramkę nie mniejszej urody strzelił jeszcze przed przerwą David Buchta – trafił w dolny róg bramki precyzyjnym strzałem z dystansu w doliczonym czasie gry i było 2:1!
Podwyższenie prowadzenia i pogoń Austrii
Druga połowa rozpoczęła się dobrze dla gospodarzy – prowadzenie podwyższyli już na samym jej początku, gdy Buchta zgrał w pole karne do Daniela Holzera, a wychowanek klubu z Bazalów posłał piłkę pod poprzeczkę.
To jednak nie był koniec emocji. Austria Wiedeń, nie mająca już nic do stracenia, ruszyła do ataków. Kontaktową bramkę zdobyła w 67. minucie – defensywę Banika ograł Malone, jego strzał obronił Holec, ale wobec dobitki Dominicka Fitza był bezradny. Wyrównanie przyszło dwanaście minut później, gdy sam na sam z bramkarzem gospodarzy po szybkiej kontrze wyszedł Manprit Sarkaria i zrobiło się 3:3.
Banik jednak bardzo szybko odpowiedział – już dwie minuty później z gola cieszył się Erik Prekop, który najwyżej wyskoczył do dośrodkowania Tomasa Rigo z rzutu wolnego. Główką skierował piłkę do siatki i zapewnił drużynie zwycięstwo!
„Dobry mecz dla kibiców, nieco mniej dla nas, trenerów”
Zadowolenia po wygranej nie krył po meczu trener Pavel Hapal. – To był dobry mecz dla kibiców, ale nieco mniej dobry dla nas jako trenerów. To była strzelanina, jaką rzadko się ogląda w meczach pucharowych. Szkoda, że przy stanie 3:1 nie wykorzystaliśmy jednej z sytuacji, bo potem dopuściliśmy rywala do swojej bramki. Ostatecznie jednak wygrywamy i do rewanżu podchodzimy z jednobramkową zaliczką. Wierzę, że ta pierwsza wygrana w sezonie da nam impuls do kolejnych – mówił szkoleniowiec.
Rewanż odbędzie się za tydzień, w czwartek 14 sierpnia w Wiedniu. W najbliższą niedzielę (10 sierpnia) Banik podejmie z kolei MFK Karwinę. Początek meczu o 17:30.
Banik Ostrawa – Austria Wiedeń 4:3 (2:1)
FC Banik Ostrawa: Holec – Frydrych, Chaluš (73. Lischka), Pojezný – Buchta (85. Rusnák), Boula, Rigo, Holzer (86. Kpozo) – Kohút (62. Zlatohlávek), Šín (73. Frýdek) – Prekop.
Austria Wiedeń: Radlinger – Ranftl, Wiesinger, Dragovic (80. Plavotič), Guenouche (76. Schablas) – Barry, Fischer (57. Handl), Lee – Malone (76. Botic), Fitz, Eggestein (57. Sarkaria).



