REPUBLIKA CZESKA / W poniedziałek 27 listopada wiele szkół w Czechach zostanie zamkniętych. W tym dniu odbędzie się strajk ostrzegawczy. Powodem jest zaniepokojenie pracowników szkół zmianami planowanymi przez czeski rząd.

    Związek zawodowy spodziewa się, że będzie to jedna z największych takich akcji od lat 90. Strajk obejmie ponad 50% przedszkoli, 70% szkół podstawowych i ponad 55% szkół średnich w całej Republice Czeskiej. Szkoły będą zaangażowane w strajk w różnym stopniu, niektóre zostaną zamknięte, a inne będą działać w ograniczonym zakresie.

    Mapa szkół, które uczestniczą w poniedziałkowym strajku.

    W strajku uczestniczą polskie szkoły z Zaolzia

    Strajkować będą także szkoły i przedszkola z polskim językiem nauczania na Zaolziu. Niektóre placówki będą całkowicie zamknięte, a edukacja w tym dniu nie będzie się odbywała. W domu zostaną uczniowie między innymi ze szkół i przedszkoli z Czeskiego Cieszyna, Wędryni, Bystrzycy, Gródku, Milikowa, Nawsia lub Jabłonkowa. Nieczynne będą także szkoły średnie z polskim językiem nauczynia, czyli Polskie Gimnazjum im. Juliusza Słowackiego oraz Akademia Handlowa w Czeskim Cieszynie.

    Inne szkoły ze względu na rodziców i uczniów będą zaangażowane w strajk w inny sposób. Będą działać w ograniczonym zakresie, jak na przykład szkoła w Suchej Górnej czy Karwinie.

    Cięcia budżetowe w resorcie szkolnictwa

    Powodem podjęcia takiego kroku są przede wszystkim zapowiedziane przez rząd na rok 2024 cięcia finansowe w budżecie szkolnictwa. Związki zawodowe sprzeciwiają się rządowej propozycji, która zmniejszyłaby maksymalną liczbę godzin nauczania finansowanych z budżetu państwa.

    W praktyce oznaczałoby to zmniejszenie liczby dodatkowych zajęć i ograniczyłoby możliwość dzielenia klas na grupy, w których edukacja jest bardziej efektywna. Strajk ma również zapewnić podniesienie wynagrodzeń pracowników szkoły, którzy nie są nauczycielami, na przykład kucharek, szkolnych sprzątaczek, szkolnych psychologów i informatyków.

    Wydatki na edukację to nie dług, to inwestycja

    – Naszym wspólnym celem jest, aby dzieci otrzymywały wysokiej jakości edukację i aby wyniosły z lat szkolnych jak najwięcej przydatnej wiedzy i umiejętności, które pozwolą im na dobre życie. Dlatego w interesie naszego społeczeństwa powinno być stworzenie dla dzieci najlepszych warunków nauczania oraz przygotowanie ich i nas samych na obiecującą przyszłość – tłumaczy w liście do rodziców František Dobšík, przewodniczący Czeskomorawskich Związków Zawodowych Pracowników Szkolnictwa.

    – Zdajemy sobie sprawę z trudnej sytuacji finansowej państwa. Jest jednak oczywiste, że obecnie planowane środki oszczędnościowe mogą negatywnie wpłynąć na jakość edukacji. Nie można oszczędzać na niewłaściwym miejscu. Wydatki państwa na edukację to nie dług, to inwestycja – podkreśla František Dobšík.

      Komentarze



      CZYTAJ RÓWNIEŻ



      REKLAMA Walizki
      REKLAMA
      Ministerstvo Kultury Fundacja Fortissimo

      www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl

      Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.
      Projekt finansowany ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w ramach konkursu Polonia i Polacy za Granicą 2023.
      Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie im. Jana Olszewskiego.