Informacje dla Polaków w Czechach!     Sytuacja epidemiologiczna w RC 23 lutego: 15 572 nowych zakażeń. Indeks ryzyka PES: 75

    Żywocice, nazywane przez Czechów śląskimi Lidicami, są dziś symbolem męczeństwa i walki ludu śląskiego podczas II wojny światowej. Tu wczesnym rankiem 6 sierpnia 1944 r. zginęło z rąk niemieckich okupantów, w odwecie za zastrzelenie przez polskich partyzantów trzech gestapowców, trzydzieści sześć niewinnych osób.

    Wydarzenia te doczekały się opracowań historycznych, a także literackich.

     

    O wykonaniu akowskiego wyroku na gestapowcach – bezpośredniej przyczynie zemsty okupanta na niewinnych mieszkańcach Żywocic – tak pisał w swoim „Reportażu” Wiesław Adam Berger:

    „Z akt śledztwa: »Dnia 4 VIII 1944 r. w godzinach popołudniowych funkcjonariusze gestapa z Cieszyna – Karl Weiss i Friedrich Gawlas – w asyście kierowcy Sponagela prowadzili dochodzenie w sprawie dokonanego przez nieznanych sprawców włamania do sklepu Izydora Mokrosza. Wieczorem w towarzystwie starosty gminy Henryka Mokrosza, miejscowego rzeźnika Franciszka Pawlasa, kierownika Amstkomisariatu Hansa Rohberga i jego żony, pracownika tegoż urzędu Muchy i Františka Březiny z Ostrawy zatrzymali się w gospodzie Izydora Mokrosza«.

    Na Weissa i Gawlasa, którzy mordowali w Bielsku i Białej, AK wydało wyrok śmierci. Nie zdążono go wykonać, albowiem sprawców przeniesiono do Cieszyna. (…)

    Wśród gestapowców byli tacy, którzy donosili partyzantom. To oni zdradzili im, kiedy Weiss i Gawlas będą w Żywocicach. Partyzanci przygotowali zasadzkę. Kiedy tamci się bawili u „Górnego” Mokrosza, oni na Błędowickim Kopcu, osiemdziesiąt metrów od karwińsko-ostrawskiej drogi, zbudowali barykadę. (…)

    Czekali długo i nikt się nie zjawiał. I kiedy górnicy wracają z popołudniowej szychty, przed północą, partyzanci pytają ich, jak tam Niemcy bawią się u starosty.

    – Tam jest ciemno – mówią zapytani – ale u „Dolnego” Mokrosza jest „hulaj dusza”.

    – Nie możemy tu dłużej czekać – mówi komendant Kamiński, pseudonim Strzała – idziemy do Izydora!

    W drodze spotykają wracających wcześniej z zabawy starostę Mokrosza i rzeźnika Pawlasa. Po ich wylegitymowaniu posyłają ich do domu.

    – Teraz się tam bawią – mówi Strzała – a co będzie za chwilę – i rozkazuje partyzantom ukryć się w rosnącym obok owsie.

    Zaczyna walić pięściami w bramę wejściową. W gospodzie i wyszynku robi się cicho. Za kilka minut, które są niezmiernie długie, otwierają się drzwi.

    – Chodźcie – mówi Izydor – wy też jesteście dobrymi ludźmi.

    Za Izydorem, niby za tarczą, stoi ukryty gestapowiec.

    – Ręce do góry – rozkazuje Strzała.

    Podnoszą.

    I kiedy Strzała, sięgając poprzez Izydora, przeszukuje gestapowca, ten błyskawicznie chwyta go za ramiona.

    Huknęło. Jest po Izydorze, jest po gestapowcu.

    Rozpoczęła się piekielna strzelanina.

    Giną gestapowcy i ich kierowca. Ginie Rohberg. Jego „piękna” żona jest ranna. Ginie również jeden z partyzantów.

    Po akcji partyzanci opuścili Żywocice, kierując się w stronę Stanisłowic. Szybko rozniosło się po Żywocicach, że w gospodzie była strzelanina. Niemcy od razu rozpoczęli intensywne śledztwo“.

     

    „Żywocice – pisał w niespełna rok po tamtych wydarzeniach Henryk Jasiczek – cicha malownicza wioska, która swoją nazwą przypomina nam żywot, lecz los przeznaczył jej w udziale straszliwą tragedię śmierci. Któżby przypuszczał, że parę kilometrów od Cierlicka, które było pamiętnym miejscem tragicznego startu śp. Żwirki i Wigury do wieczności, odegrała się straszliwsza jeszcze tragedia obywateli cichej wsi Żywocice. (…)

    Świtało. Kordony wojska otaczały pierścieniem wieś, zataczały pierścień śmierci. Padły pierwsze strzały. Słychać jęk konających ofiar. Na zagrodzie podnosi się przeraźliwy, bolesny krzyk kobiety.

    Gestapowcy pędzą jak opętani, wpadają w nowy budynek. Biją w okna i kopią w drzwi. Wychodzi starszy człowiek, rozespany jeszcze, boso, w spodniach i koszuli. Pada nagle ostro zapytanie: „Haben Sie Volksliste?”, „Nie mam”, odpowiada, nie orientując się, o co chodzi. „Kommen Sie mit”. Niestety tylko kilka kroków. Zwyrodnialcy „genickschussem” kładą go trupem. Pada na miedzy, jeszcze kurczowo ściska palcami trawę i z przeraźliwym zapytaniem otwartych oczu umiera.

    Wybiega przebudzony strzałem syn, zanim zdołał zapłakać nad ojcem, sam pada w krwi.

    Strzałów coraz więcej, ludzie zamierają w trwodze, gestapo szaleje, krwi, krwi, więcej krwi.

    Wraca górnik ze znojnej pracy, cieszy się – ot niedziela, spocznę sobie, zabawię się z dziećmi i pogwarzę z żoną, z sąsiadem… Lecz już czarny zbój leci z pistoletem, o Volkslistę pyta i kładzie go trupem na drodze…“

    (Gwoli pamięci najmłodszego pokolenia Zaolziaków. „Zwrot“ 2004 nr 9)

    Tagi: , , ,

      Komentarze


      Czytaj również


      Pracownicy transgraniczni nie muszą robić testów
      Luty252021

      Pracownicy transgraniczni nie muszą robić testów

      Z POCZTY REDAKCYJNEJ: W grupie raźniej – bieg patrolowy z okazji Dnia Myśli Braterskiej
      Luty252021

      Z POCZTY REDAKCYJNEJ: W grupie raźniej – bieg patrolowy z okazji Dnia Myśli Braterskiej

      Licytacja byłego dworu w Wędryni została odwołana z powodu koronawirusa
      Luty252021

      Licytacja byłego dworu w Wędryni została odwołana z powodu koronawirusa

      COK Dom Narodowy jest już na YouTubie
      Luty252021

      COK Dom Narodowy jest już na YouTubie

      Czeski rząd nie podjął wczoraj decyzji o lockdownie. Do tematu wróci dzisiaj
      Luty252021

      Czeski rząd nie podjął wczoraj decyzji o lockdownie. Do tematu wróci dzisiaj

      Bez negatywnego testu nie przekroczymy granicy
      Luty242021

      Bez negatywnego testu nie przekroczymy granicy

      Kuzyn wieloryba czy koń rzeczny?
      Luty242021

      Kuzyn wieloryba czy koń rzeczny?

      Czeski rząd szykuje kolejne obostrzenia. Maturzyści nie wrócą do szkół
      Luty242021

      Czeski rząd szykuje kolejne obostrzenia. Maturzyści nie wrócą do szkół


      #KTOTYJESTEŚ

      ZWROT TV

      Ministerstvo Kultury Fundacja Fortissimo

      www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl

      Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.
      Projekt finansowany ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w ramach Zadania publicznego dotyczącego pomocy Polonii i Polakom za granicą.
      Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i Fundacji "Pomoc Polakom na Wschodzie".

      Website Security Test