Tag: zwyczaje


Choinka 2021.  Tym razem można było posłuchać kapeli  Nowina i chóru Canticum Novum [ZDJĘCIA]
grudzień212021

Choinka 2021. Tym razem można było posłuchać kapeli Nowina i chóru Canticum Novum [ZDJĘCIA]

CZESKI CIESZYN / W piątek 17 grudnia w ramach przedświątecznego cyklu imprez „Choinka 2021” w Czeskim Cieszynie, można było wysłuchać koncertu kapeli Nowina oraz chóru Canticum Novum. Zespoły wystąpiły za Ośrodkiem Kultury KASS „Strzelnica” w Czeskim Cieszynie. Dzieci i dorośli mogli też spróbować lania ołowiu oraz puszczania łódek wykonanych ze skorupek orzechów włoskich ze świeczką w środku.

Dziś drugi dzień Wielkiego Tygodnia
marzec292021

Dziś drugi dzień Wielkiego Tygodnia

W Wielki Tydzień trwały ostatnie przygotowania do Wielkanocy. W wielu regionach Polski na początku tygodnia można było jeszcze wykonywać ciężkie prace: sprzątać, szorować podłogi i bielić ściany. Pracowano również na polu. Uważano wręcz, że dobrze jest siać w Wielkim Tygodniu, żeby zebrać duży plon. Wszelkie prace należało jednak zakończyć do Wielkiego Czwartku. Był to również czas malowania pisanek. Inaczej było na Śląsku Cieszyńskim, gdzie w Wielki Tydzień obowiązywał zwyczajowy zakaz wykonywania ciężkich prac fizycznych. Dotrzymywano również postu, który na ten czas jeszcze bardziej się zaostrzał. W Wielki Poniedziałek rodziny zbierały się wieczorem, aby pomodlić przed świętym obrazem lub krucyfiksem przy zapalonej świecy. W czasie długiej modlitwy rozpamiętywano Mękę Pańską poprzez odczytywanie fragmentów Nowego Testamentu. Brano również udział w Drodze Krzyżowej. Od tego dnia dzieciom i młodzieży nie wolno było głośno się bawić. Według Ewangelii św. Marka w Wielki Poniedziałek Jezus wszedł do świątyni i wypędził kupców z towarami i bydłem, którzy w niej handlowali, co doprowadziło do gniewu kapłanów. Wyrzucenie…

Mięsopust, czyli karnawał na ludowo
luty022021

Mięsopust, czyli karnawał na ludowo

Okres pomiędzy świętami Bożego Narodzenia a początkiem Wielkiego Postu u górali karpackich nosił nazwę mięsopustu. Był to czas radości, zabawy i wesel. Kobiety i dziewczęta spotykały się również na darciu pierza, które kończyło się gościną i zabawą z tańcami. Nasilenie zabaw następowało trzy dni przed Środą Popielcową, kończącą mięsopust. Zabawy odbywały się zarówno w domach, jak i gospodach. Te drugie miały charakter ekskluzywny, mogli w nich uczestniczyć tylko żonaci gospodarze i zamężne gospodynie. Zabawy łączyły się ze wzmożoną konsumpcją jadła i alkoholu, aby zawczasu napić się i najeść przed nadejściem Wielkiego Postu. Nieodzownym elementem zabaw był również taniec. Tańczono na urodzaj W Beskidzie Śląskim do czasów II wojny tańczono na urodzaj ziemniaków, żyta, owsa, kapusty i kwaków (brukwi). W czasie tańca trzeba było wysoko podskakiwać, aby zboże wyrosło wysoko. Bogate plony miało też zapewnić głośne przytupywanie. Na Podhalu i Sądecczyźnie tańczono dodatkowo na len, aby bujnie rodził. Kwaki (brukiew) to dzisiaj już mało znana roślina, która obecnie wykorzystywana jest jako…

Noworoczne kolędowanie za chlebem
styczeń012021

Noworoczne kolędowanie za chlebem

W Karpatach nie przywiązywano większej wagi do sylwestra. Nowy rok obrzędowy, czyli ten najbardziej znaczący dla rolników, rozpoczynał się w tradycji ludowej w Boże Narodzenie, gdy światłość przezwycięża mrok - pisaliśmy o tym tutaj. Zwyczaj czuwania do północy w sylwestra był więc wśród górali nieznany i pojawił się stosunkowo niedawno. Natomiast w całym łuku Karpat znany był zwyczaj odwiedzania domów przez dzieci w Nowy Rok. Jeszcze w pierwszych latach po II wojnie światowej główną motywacją do chodzenia po kolędzie w Nowy Rok był głód. W Beskidzie Sądeckim chłopcy i dziewczęta zaopatrzeni w torby parciane już po północy obchodziły domy, śpiewali kolędy i składali wierszowane życzenia, a w podziękowaniu otrzymywali pieczywo nazywane nowoletnikami lub nowym latem. Chleb w górach był rarytasem Chleba w górach brakowało najbardziej, ponieważ takie zboża jak pszenica czy żyto nie rosły wcale albo nie przynosiły dużego plonu, nie udawały się tak jak na żyznych nizinach. Chleb był więc wśród górali karpackich rarytasem. Gaździny piekły więc kukiełki, placuszki,…

Daję ci, abyś ty mi dał. O kolędnikach i kolędowaniu
grudzień262020

Daję ci, abyś ty mi dał. O kolędnikach i kolędowaniu

W wielu miejscach w Polsce po dziś dzień można spotkać się w okresie bożonarodzeniowym i noworocznym z kolędowaniem w różnych formach. Zwyczaj ten jest znany nie tylko w łuku Karpat i u Słowian – gdzie zachował się w najbardziej rozbudowanej postaci – ale i w całej Europie. Jeszcze w XIX wieku zwyczaj ten na terenach Polski był powszechny. Dziś kolędowanie w pełnej postaci, z maszkarami, oracjami, śpiewem i muzyką graną na żywo, należy już do rzadkości. W Polsce południowej kolędowało się z gwiazdą, symbolizująca gwiazdę betlejemską, wykonaną z drewna, papieru i świecidełek, z kozą, turoniem, niedźwiedziem lub inną kłapiącą i straszącą dziewczyny i dzieci maszkarą. Jeszcze przed II wojną światową bardzo popularne było chodzenie z szopką kukiełkową, z którą wchodzono do domu, rozkładano i odgrywano przedstawienia ilustrujące przyjście na świat Jezusa Chrystusa w betlejemskiej stajence, powitanie go przez pasterzy, pokłon Trzech Króli i zbrodnię króla Heroda, za którą został ukarany. W wielu regionach Polski powszechne było kolędowanie w licznych grupach…

Wigilia w dawnych wierzeniach
grudzień242020

Wigilia w dawnych wierzeniach

Moja znajoma wyraziła niedawno opinię, że nasza polska Wigilia jest dziwna, jakaś taka pełna niezrozumiałych zwyczajów, zadumy i skupienia, że o wiele lepsze jest świętowanie radosne jak w amerykańskim filmie. Wpadłam w osłupienie. Dotychczas myślałam, że każdy wie i czuje, że Wigilia nie jest czasem świętowania na amerykańską modłę, ba!, Wigilia w ogóle nawet nie jest świętem. Czyżbym więc była świadkiem powolnych, ale jednak postępujących, zmian w polskiej tradycji? Moja dusza etnologa ożywiła się na całego. W polskiej tradycji Wigilia to czas oczekiwania na przyjście Jezusa Chrystusa. Już sama nazwa wieczerzy poprzedzającej Boże Narodzenie na to wskazuje – ‘vigilia’ to po łacinie ‘czuwanie’. Jest to więc wieczór oczekiwania na przyjście Tego, który jest obietnicą Zbawienia, Tego, który sprawi, że chaos przemieni się w kosmos. W kulturze ludowej był to dzień pełen niesamowitości, przełomowy, graniczny, oddzielający czas powszedni od święta, profanum od sacrum, przez to niezwykły, ale też niebezpieczny. Tego dnia wszyscy byli równi W tym dniu, a w szczególności tego…

Na świętego Tóma siedź dóma
grudzień212020

Na świętego Tóma siedź dóma

Dziś mamy nie tylko najkrótszy dzień w roku (o czym pisaliśmy tutaj), ale wspominamy również św. Tomasza. Do Wigilii zostały już tylko trzy dni. Czy dzień, w którym słońce świeci najkrócej, górale karpaccy traktowali jak każdy inny? Oczywiście, że nie. W myśleniu magicznym, które było charakterystyczne dla ludowej wizji świata, najkrótszy dzień w roku miał specjalne znaczenie. W Beskidzie Śląskim tego dnia od wczesnego ranka do gospodarzy przychodzili chłopcy „po winszu”. Przynosili wraz z życzeniami przystrojoną gałązkę jodłową – połaźniczkę, którą gospodyni brała do ręki przez fartuch, szła do obory i dotykała nią każdej krowy, by były zdrowe i dawały dużo mleka. Następnie wtykała gałązkę w szparę w ścianie szopy, by zapewnić sobie pomyślność w gospodarce. Winszowników nagradzano łakociami lub drobnymi pieniędzmi. Po II wojnie światowej zwyczaj zaniknął. Z kolei w Beskidzie Żywieckim w dzień św. Tomasza każdy gość przychodzący do domu od progu wołał: „Na scyńści! Na zdrowi! Na tego świentego Tomasa! Żebyście byli zdrowi, weseli, jako w niebie…

Wesołego Alleluja!
kwiecień212019

Wesołego Alleluja!

Pierwszy dzień Wielkanocy, dzień Zmartwychwstania Pańskiego zwany Wielkóm Niedzielóm, cechowała, jako najważniejsze święto kościelne, uroczysta i podniosła atmosfera. Dzień ten spędzano w rodzinnym gronie. (więcej…)

Ministerstvo Kultury Fundacja Fortissimo

www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl

Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.
Projekt finansowany ze środków Kancelarii Prezesa Rady Ministrów w ramach konkursu Polonia i Polacy za Granicą 2021.
Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/ów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Kancelarii Prezesa Rady Ministrów oraz Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie.