Jak dowiedzieli się słuchacze, którzy przyszli na ostatnie z organizowanych przez Muzeum Śląska Cieszyńskiego wspólnie ze Świetlicą Krytyki Politycznej „Na Granicy” w Cieszynie Spotkanie Kolbergowskie 4 czerwca, wszelkie postacie demoniczne i strachy służyły jeszcze całkiem niedawno do… wychowywania dzieci.

    Prelegentka, Anna Drożdż – doktor etnologii zajmująca się zagadnieniami związanymi z tradycyjną kulturą wiejską, szczególnie tymi, które odnoszą się do jej aspektów społecznych i symbolicznych, omawiając poszczególne demony i strachy wyjaśniła, że straszono już samym wyglądem demona, jak również tym, co ten demon dziecku zrobi, jak go złapie. Opisy przy tym były bardzo brutalne, z zabijaniem, urywaniem głów i zjadaniem włącznie.

    04.06.14 spotkanie kolbergowskie - czym straszono dzieciIMG_7939 (1)

    – Rusałka wabiła do wody, a jej mąż sierpem odcinał głowy. Myślę, że po takiej opowieści dziecko raczej się nie zbliżało do wody – stwierdziła prelegentka wyjaśniając, że dzieci straszono, by chronić je przed niebezpieczeństwem, a jednym z największych zagrożeń, czyhających na biegające bez opieki dziecko, było utopienie się w studni bądź rzece. Dlatego powstała cała rzesza różnych demonów wodnych. Kolejną grupą były demony nocne. Opowieści o demonach, które czają się w lesie, poza domem, miały sprawić, by dziecko od domu się nie oddalało.

    – Strachy przydawały się w wychowaniu. Za pomocą wspominania o strachach rodzice mogli dyscyplinować dziecko, które było niegrzeczne, nieposłuszne. Często dyscyplinowano za pomocą strachów dziecko, które płakało. Na przykład nie chciało spać, to wystarczyło wspomnieć jakiegoś stracha i dziecko się uspokajało. Trzecia sprawa to zapobieganie szkodom, które dziecko mogło wyrządzić. To są przede wszystkim te demony, które są w polu. Ponieważ dorośli musieli pracować w polu, na roli, dzieci pozostawały bez opieki. W związku z czym, żeby dzieci zboża nie deptały,  wytworzyła się cała gama demonów, które pod opieką mają zboże – wyjaśniała Anna Drożdż wyliczając trzy kategorie strachów: postacie demoniczne (demony i ludzie o cechach demonicznych, jak czarownice, baby jagi, jędze), postacie ludzkie (Żydzi, Cyganie, dziad) i zwierzęta (wilk, żaba, ale też występujące miejscowo, jak kania, którą, jak wykazały badania, straszono dzieci tylko na tych obszarach Polski, na których ona występowała). (indi)

    ZWROT Ustaw "Zwrot" jako swoje źródło wiadomości
    DODAJ W GOOGLE

    Tagi: ,

      Komentarze





      CZYTAJ RÓWNIEŻ



      Ministerstvo Kultury Fundacja Fortissimo

      www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl

      Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.
      Zadanie współfinansowane ze środków Kancelarii Senatu.