6 czerwca w miejscowości Vrbětice odbyły się Mistrzostwa Czech w strzyżeniu owiec, organizowane przez czeski Związku Hodowców Owiec i Kóz. W zawodach wzięło udział 14 najlepszych zawodników z całego kraju, a wśród nich znalazł się Michał Staszowski z Milikowa, który ostatecznie wywalczył drugie miejsce.

Międzynarodowe standardy

Rywalizacja toczyła się według międzynarodowych zasad, znanych z mistrzostw świata odbywajacych się co trzy lata. Liczył się nie tylko czas strzyżenia, ale także precyzja i sposób obchodzenia się ze zwierzęciem. Sędziowie przyznawali punkty karne m.in. za zranienie owcy, przecięcie wełny czy nieprawidłową technikę. Ważne więc było połączenie szybkości z dokładnością i dbałością o dobrostan zwierząt.

– Brałem już udział w zawodach w Nydku, ale to nie to samo. Tutaj wszystko odbywa się według międzynarodowych norm i jest dokładnie punktowane – mówi Michał Staszowski. – Na początku nie wiedziałem dokładnie, jak to będzie liczone, bo to zupełnie inny system niż ten, który stosujemy podczas naszych lokalnych zawodów – dodaje.

Silna reprezentacja z Beskidów

Zawody składały się z kilku etapów. Po dwóch rundach kwalifikacyjnych, w których Michał Staszowski zajął odpowiednio szóste i czwarte miejsce, ośmiu najlepszych zawodników awansowało dalej. W półfinale i finale zawodnik z Milikowa utrzymał poziom i ostatecznie zakończył rywalizację na drugim miejscu.

– W półfinale już wiedziałem, jak strzyc w tym systemie, więc miałem dobre „flow”. Owce były spokojne, wszystko układało się bardzo dobrze – relacjonuje. – W finale było już trochę nerwowo, bo wiedziałem, że mogę stanąć na podium, a rywalizowałem z zawodowcami, którzy robią to na co dzień. Tym bardziej cieszę się z wyniku – zaznacza.

W zawodach wystartował również zawodnik z Bystrzycy, Martin Szmek, który zajął 9. miejsce. Wśród uczestników obecny był także Michał Milerski z Nydku ze Związku Hodowców Owiec i Kóz, który pełnił rolę konferansjera.

170 owiec ostrzyżonych

W trakcie całego dnia ostrzyżono około 170 owiec. Dla wielu uczestników były to nie tylko zawody, ale także możliwość zdobycia doświadczenia w rywalizacji na najwyższym, międzynarodowym poziomie, a także okazja do nawiązania kontaktów z innymi hodowcami.

Przeczytaj także naszą relację z XII Strzigania owiec w Nydku:

Komentarze





CZYTAJ RÓWNIEŻ



Ministerstvo Kultury Fundacja Fortissimo

www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl

Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.
Zadanie współfinansowane ze środków Kancelarii Senatu.