CIESZYN / Zakończyła się szósta edycja polsko-czeskiego festiwalu literackiego „ČteFesT”. Jednym z wydarzeń trwającego od 29 maja do 6 czerwca festiwalu było poniedziałkowe (1 czerwca) spotkanie z Dorotą Chmielewską, autorką książki „Czechy. Czemu pohoda to nie pogoda? czyli czeski luz” oraz przewodników po Czechach, która prowadzi także bloga o Czechach.

    Spotkanie nosiło podtytuł: „Dla tych, którzy Czechy już kochają i dla tych, którzy dopiero zaczną”. Czy faktycznie autorka sama siebie nazywająca czechofilką patrzy na swych południowych sąsiadów z bezkrytyczną fascynycją?

    Autorka opowiadała między innymi o tym, skąd wzięła się jej fascynacja Czechami. Jak przyznała, jednym z pierwszych impulsów był film „Butelki zwrotne”. Zobaczyła w nim coś, co wydało jej się jednocześnie bliskie polskiej mentalności i zupełnie odmienne. Potem przyszły książki Bohumila Hrabala, czeska muzyka, nauka języka, podróże i blog Czechofil, który Chmielewska prowadzi od kilkunastu lat.

    Ważnym tematem rozmowy było słowo „pohoda”, którego — jak podkreślała autorka — nie da się prosto przełożyć na język polski. To nie tylko spokój ani polski „święty spokój”, w którym często pobrzmiewa zmęczenie i pretensja. „Pohoda” to raczej stan, w którym wszystko się zgadza: jest bezpiecznie, spokojnie, przyjemnie, bez przesady i bez napięcia. Właśnie wokół tego pojęcia Chmielewska buduje opowieść o czeskim stylu życia.

    Nie była to jednak rozmowa o Czechach widzianych wyłącznie przez różowe okulary. Autorka mówiła także o tym, że z czasem — gdy lepiej poznała język, ludzi i realia — obraz Czech jako kraju wiecznej zgody i bezstresowego luzu musiał się skomplikować. W Czechach także są konflikty, podziały polityczne, spory światopoglądowe i tematy, które burzą stereotyp kraju całkowicie laickiego i wolnego od napięć.

    W rozmowie pojawiły się także bardziej praktyczne wątki: podróże po Czechach pociągami, małe miejscowości, Třeboň jako jedno z miejsc, w których można poczuć czeską „pohodę”, wypożyczalnie rowerów przy czeskich stacjach kolejowych, gotówka w podróży, dobre buty oraz czeskie jedzenie. Nie zabrakło też rozmowy o Pradze, Zlinie, czeskich muzeach, chatach i halupach oraz weekendowym rytmie życia Czechów.

    Dzięki zgodzie autorki publikujemy nagranie audio ze spotkania:

    Tegoroczny ČteFesT odbył się pod hasłem „OBRAZ”

    Tegoroczna edycja festiwalu odbyła się pod hasłem „OBRAZ”. Program przygotowały wspólnie biblioteki w Trzyńcu, Cieszynie i Czeskim Cieszynie. Obejmował on spotkania autorskie, warsztaty oraz wydarzenia plenerowe, łączące literaturę z przestrzenią miejską. Uzupełniły go koncerty i wystawy nawiązujące do tegorocznego motywu przewodniego, między innymi wystawa ilustracji „Oto jest…” do książek Miroslava Šaška, wystawa Filipa Pošivača „Bylo nebylo”, koncert „Pod hvězdami” oraz koncert zespołu Noemiracles.

    – ČteFesT to nie tylko festiwal – to most łączący dwa kraje, różne pokolenia i wiele dziedzin sztuki – podkreślali organizatorzy.

    (indi)

      Komentarze



      CZYTAJ RÓWNIEŻ



      Ministerstvo Kultury Fundacja Fortissimo

      www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl

      Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.
      Projekt finansowany ze środków Ministerstwa Spraw Zagranicznych w ramach konkursu pn. Polonia i Polacy za granicą 2023 ogłoszonego przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów.
      Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/autorów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie im. Jana Olszewskiego