Renata Staszowska
E-mail: renata@zwrot.cz
BYSTRZYCA / W sobotę 30 maja na placu przed basenem, pomiędzy polską i czeską szkołą podstawową, odbyły się kolejne Dni Bystrzycy. Tradycyjne święto gminy rozpoczęło się po południu i przyciągnęło licznych mieszkańców oraz gości z okolicy.
Na scenie wystąpili m.in. młodzi wokaliści z Polskiej Szkoły Podstawowej. Przed publicznością zaprezentowała się Linda Piechaczek, finalistka Festiwalu Piosenki Dziecięcej w Hawierzowie, gdzie zdobyła także wyróżnienie. W programie znaleźli się również Filip Paszek, duet Marta Wałach i Liliana Wania oraz Charlestonki – uczennice klasy dziewiątej, które również odniosły sukces podczas Festiwalu Piosenki Dziecięcej.
Chwile niepewności z powodu pogody
Pogoda dopisywała niemal do końca wydarzenia. Dopiero wieczorem nad Bystrzycą pojawiły się ciemne chmury i przez chwilę padał deszcz. Opady były jednak krótkie i nie zakłóciły programu.
– Jesteśmy bardzo zadowoleni z tegorocznych Dni Bystrzycy. Pogoda trochę nas postraszyła, bo wieczorem zaczęło padać, ale na szczęście tylko przez chwilę. Najważniejsze jest to, że ludzie przyszli tak licznie i dobrze się bawili. Frekwencja dopisała, a atmosfera była wspaniała przez cały dzień – powiedziała Tereza Tomiczek, kierowniczka MUZ-IC.
Ponad tysiąc fanów na koncercie Iné Kafe
Wieczorem publiczność bawiła się przy koncertach Brass Avenue i Kaprioli. Największe zainteresowanie wzbudził jednak występ słowackiej grupy Iné Kafe.
Koncert gwiazdy wieczoru zgromadził ponad tysiąc fanów. Pod sceną bawili się nie tylko mieszkańcy Bystrzycy, ale również goście z całego regionu. Koncert słowackiej formacji był jednym z najmocniejszych akcentów tegorocznego święta gminy.



























































