Czesława Rudnik
E-mail: redakcja@zwrot.cz
W ciężkich dniach, bezpośrednio po wkroczeniu obcych wojsk do naszego kraju, zostało poddane szczególnie trudnej próbie nasze polskie społeczeństwo. Najciężej zaś było nam komunistom – Polakom. Bo wojska wysłali między innymi też komuniści – Polacy.
Był to dla każdego z nas wstrząs, przenikający do najgłębszych zakamarków świadomości i sumienia. Próba ogniowa. Można z czystym sumieniem stwierdzić, że wyszliśmy z niej z honorem. Przygniatająca większość nas, Polaków w Czechosłowacji, stanęła zdecydowanie po stronie legalnych władz państwowych.

Takie stanowisko nakazywało nam przede wszystkim sumienie, a także rozsądek. Żaden uczciwy człowiek, który żył w ostatnich miesiącach w naszym państwie, mogący obserwować i odczuwać sens demokratycznych przemian oraz widzieć, do czego one zmierzają, do czego dążą partia i rząd, nie mógł bowiem akceptować wykonstruowanego poglądu, że u nas narasta kontrrewolucja, i tak, jak całe społeczeństwo naszego kraju, musiał potępić wprowadzenie do argumentacji ideologicznej czołgów.
(Po dniach próby. „Zwrot”, 1968, nr 9)
Tagi: sierpień 1968, Wydziobane



