BYSTRZYCA / Najpierw ostro rywalizowali na boisku, strzelając łącznie 25 goli przez niewiele ponad godzinę, a potem była okazja do integracji na festynie szkolnym i po nim. W sobotę (6 czerwca) w Bystrzycy doszło do starcia Orłów Zaolzia z Reprezentacją Polskich Pisarzy, które zakończyło się wygraną miejscowych 15:10. I chociaż rywalizacja była oczywiście ważna, to spotkanie było okazją do wzajemnego poznania się i zawiązania relacji.

    Mecz jako odskocznia od życia zawodowego

    Orły chciały grać dwie połowy po 30 minut. Pisarze – dwa razy po 40. Spotkali się więc „w połowie drogi” i zagrali 2 razy 35 minut. Na małym boisku ze sztuczną nawierzchnią, znajdującym się za bystrzycką podstawówką, można było zobaczyć sporo ciekawych akcji i przede wszystkim wiele walki.

    – Cały ten mecz był organizowany mocno spontanicznie. Pierwotnie mieliśmy grać na większym boisku, ale ostatecznie spotkaliśmy się tutaj w Bystrzycy na małym, gdzie mamy treningi. Cieszę się, że się udało, bo to dla nas dobre przetarcie przed Memoriałem Karola Jungi, który organizujemy za tydzień w Stonawie, a potem jedziemy do Pragi na mistrzostwa mniejszości narodowych – mówi „Zwrotowi” Roman Konderla, kapitan Orłów Zaolzia i autor jednego z goli.

    Orły od 2017 roku funkcjonują pod Polskim Towarzystwem Turystyczno-Krajoznawczym „Beskid Śląski” w Republice Czeskiej. Przed pierwszym gwizdkiem gospodarze przekazali każdemu z rywali publikację wydaną z okazji 100-lecia organizacji. W trakcie zagajenia Konderla wyjaśniał gościom, że 1/4 mieszkańców Bystrzycy to ludność polska. Piotr Twardzik w uzupełnieniu przypomniał słowa piosenki Gangu Marcela: „Ja jestem stąd / Ja tu należę / Tu jest mój dom, rodzinny dom”.

    – Takie mecze jak ten dzisiejszy to odskocznia od naszego życia zawodowego. Chłopaki mają swoje firmy, ja mam biuro podróży, Andrzej Bizoń swoje obowiązki w Karwinie, więc chętnie się spotykamy żeby trochę odreagować. Przy okazji takich meczów jak dziś, możemy zdobywać nowe kontakty, zawierać nowe znajomości. Jesteśmy umówieni z Reprezentacją Polskich Pisarzy, że oni nas zaproszą do Polski, a za rok znów przyjadą – mówi naszej redakcji kapitan Orłów Zaolzia.

    Od lewej:Roman Konderla, kapitan Orłów Zaolzia, Piotr Twardzik i Zbigniew Masternak, kapitan Reprezentacji Polskich Pisarzy

    Starcie, które może trafić do książki

    Komentatorzy piłkarscy czasem nazywają strzał czy finezyjne boiskowe zagranie „piłkarską poezja”. Jak się jednak okazuje, zwrot ten to nie tylko metafora. – Jeśli mówimy o naszej grze w dzisiejszym meczu, to była to bardziej proza – śmieje się w rozmowie ze „Zwrotem” Zbigniew Masternak, kapitan Reprezentacji Polskich Pisarzy i jej najlepszy strzelec.

    – Chociaż graliśmy dość eksperymentalnym składem, to myśleliśmy o lepszym wyniku. Miejscowi jednak bardzo poważnie potraktowali ten mecz, widać też, że kilku z nich grało w piłkę na dobrym poziomie. Myślę jednak, że to było bardzo ciekawe doświadczenie – lubimy takie mecze, które toczą się w różnych kontekstach kulturowych, społecznych, narodowych – dodaje.

    Masternak to polski pisarz, autor scenariuszy filmowych, reportażysta, a także wielki fan futbolu. Grał też w piłkę, reprezentował między innymi barwy takich klubów jak Korona Kielce czy Paris SC. W reprezentacji pisarzy ma na koncie 241 meczów, w których strzelił 284 goli – w tym trzy w starciu z Orłami Zaolzia. – Powinno ich być dzisiaj więcej, ale wczoraj byłem w Tatrach, w nogach mam 20 kilometrów wędrówki – mówi z uśmiechem.

    Kapitan reprezentacji pisarzy zdradza nam także, że być może mecz z Orłami Zaolzia trafi na łamy książki, nad którą pracuje. – Jej roboczy tytuł to „Czecho-Słowacja” – to ma być zbiór reportaży z moich podróży do Czech i Słowacji, taką opowieścią o polsko-czesko-słowackim pograniczu. Więc niewykluczone, że napiszę do niej artykuł o starciu z Orłami – wyjaśnia.

    Orły zapraszają na Memoriał Karola Jungi

    Memoriał Karola Jungi to już tradycyjny coroczny turniej organizowany przez Orły Zaolzia. Jego patronem jest polski działacz społeczny i narodowy z przełomu wieków, żyjący w latach 1887-1943. Junga pochodził z Żukowa Górnego, był członkiem m.in. Rady Narodowej Księstwa Cieszyńskiego.

    – Serdecznie zapraszamy na szesnasty już Memoriał Karola Jungi. Co roku zapraszamy po jednej drużynie z Polski, Czech i Słowacji. To wydarzenie organizowane głównie przez naszego kolegę, pana doktora Adriana Jungę z Karwiny. Turniej odbędzie się w sobotę 13 czerwca od 10:00 na boisku w Stonawie – mówi Roman Konderla.

    Orły Zaolzia – Reprezentacja Polskich Pisarzy 15:10
    Strzelcy goli: Kantor 8, Dąbrowski 3, Matykiewicz 2, Konderla, Kisza – Trzeźwiński 6, Masternak 3, Pawlik.

      Komentarze



      CZYTAJ RÓWNIEŻ



      Ministerstvo Kultury Fundacja Fortissimo

      www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl

      Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.
      Projekt finansowany ze środków Ministerstwa Spraw Zagranicznych w ramach konkursu pn. Polonia i Polacy za granicą 2023 ogłoszonego przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów.
      Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/autorów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie im. Jana Olszewskiego