Halina Szczotka
E-mail: halina.szczotka@zwrot.cz
Andrzej Poczobut odebrał w siedzibie Polskiej Agencji Prasowej statuetkę „Za wolność słowa”, przyznaną mu przez Światowe Stowarzyszenie Mediów Polonijnych. Wyróżnienie otrzymał w 2021 roku, kilka miesięcy po aresztowaniu przez władze białoruskie. Podczas spotkania mówił o roli mediów polonijnych, znaczeniu języka polskiego i odpowiedzialności dziennikarzy za słowo.
Statuetkę „Za wolność słowa” wręczyła Andrzejowi Poczobutowi Teresa Sygnarek, prezes zarządu Światowego Stowarzyszenia Mediów Polonijnych. W wydarzeniu uczestniczyli przedstawiciele mediów polonijnych, Polskiej Agencji Prasowej, Senatu RP oraz środowiska akademickiego.
Statuetka przyznana po aresztowaniu
Nagroda została przyznana Poczobutowi w 2021 roku, krótko po jego aresztowaniu. Jak przypomniała Teresa Sygnarek, przez kilka lat nie było wiadomo, kiedy będzie możliwe osobiste przekazanie wyróżnienia. Statuetkę więc przekazała w depozyt Polskiej Agencji Prasowej.
– Przyjmij tę statuetkę jako dowód solidarności dziennikarskiej, jako wyraz ogromnego szacunku dla ciebie, dla twojej pracy i tego, co reprezentujesz – mówiła Teresa Sygnarek podczas uroczystości
„Całe moje dziennikarstwo jest związane z mediami polonijnymi”
Odbierając wyróżnienie, Andrzej Poczobut podkreślił, że jego droga zawodowa od początku była związana z mediami polonijnymi. Przypomniał, że zaczynał pracę w tygodniku „Głos znad Niemna”.
– Całe moje dziennikarstwo jest związane właśnie z mediami polonijnymi. Wiem, jaka to jest praca. Często nie do końca wdzięczna, bo nasze media polonijne nie są duże – mówił.
Zwrócił uwagę, że dziennikarz polonijny pracuje w szczególnej relacji ze swoimi czytelnikami. Pisze do ludzi, którzy żyją w państwie, gdzie dominuje inny język i często inna kultura, ale którzy chcą otrzymywać informacje w języku ojczystym.
– Ta więź jest szczególna. Spotkania z czytelnikami, którzy zwracają się do ciebie jak do instancji, która coś wie więcej, zawsze były czymś wyjątkowym – powiedział Poczobut.
Język polski jako warunek przetrwania
Podczas spotkania Andrzej Poczobut podkreślił również znaczenie języka polskiego dla mniejszości polskich mieszkających poza granicami kraju. Mówił wprost, że język jest podstawowym warunkiem zachowania tożsamości.
– Trudno przecenić znaczenie języka polskiego dla mniejszości polskiej, niezależnie od tego, w jakim państwie ona mieszka. Bez języka polskiego polskość nie przetrwa – podkreślił.
Jak zaznaczył, zdarzają się osoby, którym rodzice zaszczepili polską świadomość, mimo że same nie znają już języka polskiego. Problem pojawia się jednak w kolejnym pokoleniu.
– Jeżeli następne pokolenie nie zna języka polskiego, nie będzie już miało tej świadomości. Dlatego praca na rzecz nauczania języka polskiego to praca, żeby przetrwać, żeby polskość trwała – mówił.
Odpowiedzialność za słowo
Na zakończenie spotkania Poczobut został zapytany o radę dla dziennikarzy. Odpowiedział, że najważniejsza jest odpowiedzialność za słowo.
– Na Białorusi mówi się, że dziennikarz od blogera różni się tym, że przy pierwszych oznakach niezadowolenia albo skandalu nie zaczyna kasować swoich tekstów – powiedział.
Zwrócił uwagę, że w świecie zachodnim wartość słowa bywa dziś zbyt mała. Jako przykład podał analizy i komentarze dotyczące Białorusi, które dobrze się czytały, były wyraziste, ale nie miały związku z rzeczywistością.
– Odbiorcy klikają, to nakręca falę, a później dziwimy się, dlaczego jest inaczej. Bo założenie od samego początku było oparte na błędnych przesłankach. Zadaniem dziennikarza jest opierać się na faktach i być odpowiedzialnym za swoje słowa – podkreślił Poczobut.
Członek honorowy Światowego Stowarzyszenia Mediów Polonijnych
Podczas uroczystości zarząd Światowego Stowarzyszenia Mediów Polonijnych przyznał Andrzejowi Poczobutowi godność członka honorowego. Teresa Sygnarek podkreśliła, że jest to zaszczyt dla całego środowiska mediów polonijnych.



