Krzysztof Rojowski
E-mail: krzysztof@zwrot.cz
W rozgrywkach piłkarskiej Chance Ligi trwa blisko trzytygodniowa przerwa na mecze reprezentacji narodowych, po której nastąpi decydująca faza sezonu. Piłkarze MFK Karwina postanowili przygotować się do walki o jak najwyższą lokatę… zdobywając najwyższy szczyt Śląska Cieszyńskiego – Łysą Górę.
Czas na regenerację i sparing z polską drużyną
Rozgrywki najwyższego czeskiego szczebla ruszą dopiero w pierwszy weekend kwietnia – Karwina zmierzy się wtedy na wyjeździe ze Spartą Praga. Do tego czasu piłkarze z Raju będą trenować, zagrają też jeden sparing – w Zabrzu z Górnikiem 25 marca.
Drużyna postanowiła też poświęcić trochę czasu na integrację, dlatego też wybrała się właśnie na Łysą Górę. To najwyższa góra Śląska Cieszyńskiego i pasma Beskidu Morawsko-Śląskiego, ze szczytem na wysokości 1324 metrów nad poziomem morza.
Kilku piłkarzy z pierwszej drużyny zagra w rezerwach
Do końca sezonu zasadniczego pozostały cztery kolejki, w których Karwina zmierzy się ze wspomnianą Spartą Praga, a także Libercem (u siebie), Duklą Praga (na wyjeździe) i Mladą Bolesławią (u siebie). Dokładne terminy tych spotkań nie są jeszcze znane. Podopieczni trenera Marka Jarolima zajmują obecnie ósme miejsce w tabeli z 33 punktami na koncie. Na wiosnę jednak jeszcze ani razu nie wygrali, a przewaga nad grupą spadkową wynosi pięć punktów.
Klub poinformował też, że w trakcie przerwy kilku piłkarzy pierwszego zespołu – tych rzadziej występujących się na boisku – wesprze drużynę rezerw grającą w 3. lidze morawsko-śląskiej. Karwina B zagra w najbliższą niedzielę (22 marca) u siebie z Witkowicami i sobotę (28 marca) na wyjeździe z FK Blansko.



