PRAGA / Już po raz trzeci w czeskim parlamencie odbył się Dzień Strojów Ludowych. Tegoroczna edycja tego ponadpartyjnego wydarzenia, które ma podkreślać wyjątkowość lokalnych tradycji, miała kilka polskich i zaolziańskich akcentów. W gorolskim i cieszyńskim stroju zaprezentowali się senator Andrzej Feber i poseł Bogusław Niemiec, a na scenie wystąpiły dzieci z Polskiej Szkoły im. Św. Jadwigi w Pradze.

    Edycja poświęcona krajom Grupy Wyszehradzkiej

    Jak informuje Izba Poselska Parlamentu Republiki Czeskiej, tegoroczna edycja (odbyła się we wtorek, 10 marca) poświęcona była krajom grupy V4 – Polsce, Czechom, Słowacji i Węgrom. W programie znalazła się wystawa strojów ludowych (na której można było zobaczyć między innymi tradycyjny strój krakowski), uroczysty pochód oraz występy taneczne i muzyczne grup folklorystycznych z tych państw.

    Na otwarciu obecni byli przewodniczący Izby Poselskiej Tomio Okamura, minister kultury Oto Klempíř, przewodniczący komisji spraw zagranicznych Radek Vondráček czy dyrektor Kancelarii Izby Poselskiej Martin Plíšek.

    Nie zabrakło także przedstawicieli ambasad: słowackiej, węgierskiej i polskiej – tę ostatnią reprezentowała Barbara Tuge-Erecińska, chargé d’affaires a.i. RP w RC. Jak informuje Ambasada, wygłosiła krótkie przemówienie, w którym, podkreślała znaczenie kultury ludowej dla tożsamości i pamięci historycznej Polski oraz przypomniała, że tradycje ludowe stanowią integralną część polskiego dziedzictwa narodowego, pozostając żywą inspiracją dla współczesnej sztuki i kultury.

    W stroju cieszyńskim i gorolskim zaprezentowali się z kolei senator Andrzej Feber (ANO) i poseł Bogusław Niemiec (SPOLU):

    „Na twarzach polityków widziałem dumę z tego, skąd pochodzą”

    O wydarzeniu opowiada „Zwrotowi” Janusz Konieczny, zaolziański analityk klubu poselskiego Partii Piratów.

    – Organizatorem była Izba Poselska, a konkretnie przedstawiciele wszystkich klubów poselskich. To bardzo ciekawe przedsięwzięcie, które łączy polityków, którzy na co dzień się sprzeczają i kłócą. Na ich twarzach widziałem dumę – spacerowali po korytarzach w strojach ludowych, mówili skąd pochodzą, nawet na konferencjach prasowych opowiadali o poszczególnych elementach stroju – podkreśla Konieczny.

    Jak dodaje nasz rozmówca, posłowie i posłanki ubrani byli w stroje ludowe przez cały dzień. – Sporo było strojów morawskich, trochę mniej z centralnych Czech i okolic Pragi. Jedna z moich koleżanek z partii pochodzi z Gruzji i też przyszła w swoim stroju – bardzo ciekawym, to była taka ciemna suknia z białym pasem po środku – opowiada.

    W trakcie dnia nie brakowało także polskich akcentów. – Kilkukrotnie słyszałem na korytarzach parlamentarnych rozmowy w języku polskim. W części artystycznej wystąpiły dzieci z Polskiej Szkoły w Pradze – pamiętam, że śpiewały między innymi utwór „Płynie Wisła płynie po polskiej krainie” – mówi Konieczny.

    Warto dodać, że najmłodsi byli ubrani w tradycyjne stroje krakowskie, a do utworu tańczyli krakowiaka.

      Komentarze



      CZYTAJ RÓWNIEŻ



      Ministerstvo Kultury Fundacja Fortissimo

      www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl

      Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.
      Projekt finansowany ze środków Ministerstwa Spraw Zagranicznych w ramach konkursu pn. Polonia i Polacy za granicą 2023 ogłoszonego przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów.
      Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/autorów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie im. Jana Olszewskiego