Izabela Adámek
E-mail: iza@zwrot.cz
W sobotę w wyremontowanym Teatrze Cieszyńskim odbyła się premiera polskiego spektaklu Sceny Lalek Bajka Aksamitny Królik. Dzień wcześniej zorganizowano próbę generalną, w której uczestniczyły dzieci z polskiego przedszkola i szkoły w Oldrzychowicach. Nowoczesna forma przedstawienia spotkała się z pozytywnym odbiorem. Świadczyły o tym uśmiechy najmłodszych widzów.
Po próbie generalnej udało nam się porozmawiać z reżyserką spektaklu Markétą Bockovą, która zdradziła, jak powstawało przedstawienie.
Pomysł, który dojrzewał
– Myślałam o tym projekcie już od dłuższego czasu. Kiedyś czytałam tę książkę i bardzo mi się spodobała, przez cały czas miałam ją w głowie. Gdy pojawiła się możliwość współpracy z „Bajką”, zaproponowałam właśnie ten tytuł – mówi Bocková.
– Zawsze zaczynamy od współpracy ze scenografką. Spotykamy się kilkakrotnie, wspólnie tworzymy scenariusz i na tej podstawie budujemy całą historię – tłumaczy reżyserka.
Intensywna praca
– Pracę nad scenariuszem rozpoczęliśmy od tygodniowej rezydencji. To był bardzo intensywny czas. Później kontynuowaliśmy współpracę z dramaturżką Leną Pešák, rozwijając tekst i dopracowując szczegóły – dodaje Bocková.
Pomysł na spektakl zrodził się ponad dwa lata temu, ale konkretne działania ruszyły dopiero przed rokiem. – Wcześniej istniał tylko w mojej głowie. Intensywna praca nad realizacją rozpoczęła się znacznie później – podsumowuje reżyserka.

















