Z poczty redakcyjnej
E-mail: info@zwrot.cz
Nieczęsto mamy w naszej mikroojczyźnie okazję gościć orkiestry z najwyższych artystyczych półek. Wszelako w trzecią niedzielę października spotkał nas taki przywilej. W ramach szeroko zakrojonego festiwalu Hudební výlety (Wycieczki Muzyczne) i pod patronatem Gminy Suchej Górnej w sali miejscowego Kościoła Braterskiego miał miejsce koncert szesnastoosobowej Słowackiej Orkiestry Kameralnej, występującej na światowych podiach.
Dla nas wartością dodatnią mógł być fakt, że kierownikiem artystycznym i dyrygentem tego prestiżowego ciała muzycznego jest wychowanek polskiej górnosuskiej podstawówki, osiadły w Bratysławie, Ewald Danel.
Program koncertu, dobrze skrojony pod publiczność, najpierw ucieszył niepowtarzalnym instrumentalnym belcanto Czterech pór roku Antoniego Vivaldiego. Potem spłynęła na salę mocna fala majestatycznej polifonii kwartetu Antoniego Dvořaka F dur, adaptowanego na orkiestrę kameralną. Słuchacze brawami na stojąco wyprosili bisy.
Najbardziej poruszył Psalm 23 z Pieśni biblijnych, wykonany przez samego dyrygenta w sposób wirtuozerski i z pełnym, autentycznym przekonaniem. Trafnie z punktu widzenia dramaturgii pozostawiona na finał popularna Humoreska spowodowała, że słuchacze po zakończeniu koncertu muzyki poważnej wychodzili z uśmiechniętymi twarzami.
Specywicznym walorem koncertu był fakt, że dyrygent sam zapewnił słowo wiążące, a na domiar przeprowadził to bez zwykłego w takich sytuacjach patosu, bardzo swojsko. I „po naszymu”.
Muzyka w mistrzowskim wykonaniu i językowo nietypowe prowadzenie złożyły się na to, że w Suchej Górnej odbył się bez przesady wyjątkowy koncert.
Karol Mrózek






