Halina Szczotka
E-mail: halina.szczotka@zwrot.cz
TRZYNIEC / Huta Trzyniecka we współpracy z Muzeum Huty Trzynieckiej i Miasta Trzyńca przygotowuje wystawę nietradycyjnych eksponatów. Są to na przykład piece, legendarne „rojberki“ do pieczenia szaszłyków, ozdobne karnisze, odlewy artystyczne z brązu i mnóstwo innych przedmiotów ze stali i stopów, które powstawały własnym sumptem w czasach tzw. „budowania socjalizmu“ w warsztatach dzisiejszej Huty Trzynieckiej.
W ramach projektu „Werkfušky” („Werkfuszki”) zwraca się zwłaszcza do mieszkańców regionu trzynieckiego i jabłonkowskiego, których strychy, piwnice i garaże mogą ukrywać szereg przedmiotów ludowej, praktycznej i artystycznej twórczości, by je pożyczyli na przygotowywaną wystawę.
– Chcemy docenić zaradne ręce naszych kolegów, którzy w czasach, kiedy na zamkniętym rynku socjalistycznym często czegoś brakowało, potrafili sami dać sobie radę. Zarazem pragniemy powspominać życie codzienne – tłumaczy kierownik muzeum Eva Zamarská i dodaje żartem, że wszystkich majsterkowiczów obejmuje amnestia, tak więc nikt nie musi się obawiać, że zostanie oskarżony o kradzież majątku firmy.
Mnóstwo z tych typowych dla tego regionu produktów produkuje się w niektórych firmach również obecnie. Chodzi np. o kociołki odlewnicze i blachy na placki lub już wspomniane „rojberki“.
Każdy, kto chciałby wystawić swój „skarb”, powinien w terminie od 1 do 25 października wysyłać zdjęcia pod adres e-mailowy: werkfusky@trz.cz. W e-mailu trzeba podać swoje dane kontaktowe, imię, nazwisko i numer telefonu.
Komisja wybierze według fotografii te najciekawsze produkty, które potem będzie można zobaczyć na jednodniowej giełdzie pod koniec listopada w trzynieckim Domu Kultury Trisia. Na niej zostanie wyłoniony ostateczny wybór przedmiotów, które znajdą się na wystawie w muzeum. Obejrzeć ją będziemy mogli w lutym przyszłego roku. Na właścicieli najciekawszych eksponatów czekają nagrody.
Tagi: Huta Trzyniecka, Muzeum Huty Trzynieckiej i Miasta Trzyńca
Komentarze