Krzysztof Rojowski
E-mail: krzysztof@zwrot.cz
To nie był ekscytujący hokejowy pojedynek, ale trzynieccy Stalownicy mogą być z siebie zadowoleni. W pierwszym meczu rundy wstępnej play-offów wygrali w poniedziałek (9 marca) w Werk Arenie z Ołomuńcem 1:0 i takim samym wynikiem prowadzą w rywalizacji do trzech zwycięstw. Po spotkaniu porozmawialiśmy z zaolziańskim obrońcą ekipy spod Jaworowego – Marianem Adámkiem.
Brakowało rockowej energii
Dzisiaj wychodziliście na lód nie przy rockowych dźwiękach, a hip-hopowych. Może brakowało wam właśnie tej rockowej energii, bo mecz był dość senny momentami?
Tak, hip-hop to nie do końca moja muzyka (śmiech). Ale to był dobry mecz. Może nie strzeliliśmy wielu goli, tylko jeden, ale cel zrealizowaliśmy.
Jest w was taka sportowa złość, że nie udało się wejść bezpośrednio do ćwierćfinału? Zabrakło naprawdę niewiele.
Jak najbardziej, to był nasz cel. Nie możemy jednak już tego rozpamiętywać, a skupić się na tym, co przed nami. Dzisiaj było ok, teraz trzeba się szybko zregenerować i jutro znów strzelić więcej goli niż rywale.
Stawka jest wyrównana
Przed sezonem mówiło się, że jesteście obok Pardubic, Komety i Sparty faworytami do walki o tytuł. Z tych ekip miejsce w czołowej czwórce wywalczyły jedynie Pardubice. Czy teraz potrafiłbyś wskazać drużynę, z którą grało się Ci najciężej? Kogo byś nie chciał spotkać na drodze do finału?
Nie myślę o tym, skupiam się na najbliższym meczu. Jeśli chodzi o resztę stawki, to jest ona bardzo wyrównana – w każdym meczu o wyniku decydują detale. Musimy poprawić skuteczność, a także grę w przewadze.
Stalownicy mówią po naszymu
Wychodząc poza taflę – jak podoba Ci się ta kampania klubu, która podkreślać ma w nowoczesny sposób związek Stalowników z regionem?
To bardzo fajna akcja, sympatyczna, design tych ubrań jest całkiem spoko. Ja za hip-hopem nie przepadam, wolę mocniejsze brzmienia, ale czasem warto się otworzyć na młodsze pokolenie.
A w szatni mówicie po naszymu?
Dla srandy z chłopcami czasem tak (śmiech).
Naszą relację i fotoreportaż z poniedziałkowego (9 marca) spotkania można znaleźć tutaj. Drugi mecz został zaplanowany na wtorek (10 marca) od godziny 17:00 również w Werk Arenie.




