Zdecydowana przewaga przez cały mecz i pewna wygrana, mimo gola straconego na 8 sekund przed końcem. Trzynieccy Stalownicy notują szóstą wygraną z rzędu i umacniają się na fotelu lidera Tipsport Extraligi – w piątek (24 października) pokonali w Werk Arenie Mladą Bolesławią 2:1.

    Wyjątkowa oprawa spotkania i sakramentalne „tak”

    Zanim przejdziemy do samego meczu, warto powiedzieć kilka słów o tym, co przygotował klub dla kibiców. Spotkanie z Mladą Bolesław było okazją, by hokeiści Stalowników podziękowali wszystkim pracownikom Huty Trzynieckiej – generalnego partnera klubu. Z tej okazji drużyna wyszła na lód w specjalnym zestawie strojów, nawiązującym do historycznych trykotów zespołu. Warto dodać, że twarzą kampanii marketingowej zachęcającej do przyjścia na mecz był Marian Adámek.

    Przygotowano też kilka atrakcji – można było zwiedzić wystawę poświęconą Hucie, a w przerwie po pierwszej tercji zobaczyć można było na lodzie niespodziankę. Był nią… ślub. Sakramentalne „tak” w obecności prezydent Trzyńca Věry Palkovskiej powiedzieli sobie państwo Kadlecowie.

    Z dużej chmury mały deszcz

    Atrakcje atrakcjami, ale kibice przyszli przede wszystkim zobaczyć dobrą grę gospodarzy, zdecydowanych liderów Tipsport Extraligi. Ich przewagę nad Mladą Bolesławią było widać od początku spotkania, ale długo nie udawało się jej potwierdzić golem. Bliski trafienia był Kundrátek w ostatniej akcji pierwszej tercji, ale można powiedzieć, że „krążek nie chciał wpadać do siatki”.

    Gospodarze dopięli swego dopiero w drugiej tercji. Udało się im wykorzystać trzecią w meczu grę w przewadze – w dziewiątej minucie Růžička znalazł Oscara Flynna, a ten nie dał szans Mokremu. Po czterdziestu minutach było jednak tylko 1:0, chociaż przewagę Stalowników było widać gołym okiem – oddali 33 celne strzały, przy ledwie dziesięciu rywali.

    W ostatnią część meczu gospodarze weszli, grając w przewadze (pod koniec drugiej tercji dwuminutową karę otrzymał Mazura), ale nie zdołali jej wykorzystać. Nie minęło jednak dużo czasu, a trzynieccy kibice mieli powody do radości! Růžička wypatrzył dobrze ustawionego Petra Sikorę, a ten zauważył nie najlepsze ustawienie bramkarza i precyzyjnym uderzeniem nie dał Mokremu szans.

    Szósta wygrana z rzędu stała się faktem!

    W pozostałym czasie gry do ataków rzucili się hokeiści z Mladej Bolesławii – bliski trafienia był choćby Lakatoš, którego strzał efektownie wybronił Mazanec. Na ostatnie 2,5 minuty z lodowiska zszedł bramkarz, zastąpiony graczem z pola, i dopiero to przyniosło im efekt. Na 8 sekund przed końcem bramkę zdobył David Gríger, ale na więcej ich nie było stać.

    Faktem się więc stała szósta kolejna wygrana Stalowników! Kolejny mecz w Werk Arenie już we wtorek, 28 października. Rywalem gospodarzy będą hokeiści z Czeskich Budziejowic.

    HC Oceláři Trzyniec – BK Mlada Bolesławia 2:1 (0:0, 1:0, 1:1)

    HC Oceláři Trzyniec: Mazanec (Kacetl) – Kundrátek, Marinčin (A), Adámek, D. Musil, J. Galvas, Nedomlel, Koch – Nestrašil, M. Kovařčík, O. Kovařčík – Kurovský, Hudáček, Flynn – M. Růžička (C), Sikora, Cienciala – Hrehorčák, Roman, Dravecký (A).

    BK Mlada Bolesław: Mokry (Furch) – Křepelka, Pyrochta (A), A. Čech, Gewiese, F. Pavlík, Skärberg, Havlín – Moses, Fořt (C), Skalický (A) – Lakatoš, Gríger, Mazura – Rekonen, Hradec, Indrašis – Lichtag, Malínek, Suchý – P. Král.

      Komentarze



      CZYTAJ RÓWNIEŻ



      Ministerstvo Kultury Fundacja Fortissimo

      www.pzko.cz www.kc-cieszyn.pl

      Projekt byl realizován za finanční podpory Úřadu vlády České republiky a Rady vlády pro národnostní menšiny.
      Projekt finansowany ze środków Ministerstwa Spraw Zagranicznych w ramach konkursu pn. Polonia i Polacy za granicą 2023 ogłoszonego przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów.
      Publikacja wyraża jedynie poglądy autora/autorów i nie może być utożsamiana z oficjalnym stanowiskiem Ministerstwa Spraw Zagranicznych oraz Fundacji Pomoc Polakom na Wschodzie im. Jana Olszewskiego