Sylwia Grudzień
E-mail: sylwia@zwrot.cz
TRZYNIEC / W środę 8 października w siedzibie Hospicjum Domowego Medica w Trzyńcu odbył się wyjątkowy dzień otwarty, połączony z ogólnokrajową akcją Papuciowy Dzień. Wydarzenie miało na celu nie tylko przybliżenie idei opieki paliatywnej, ale też stworzenie ciepłej, rodzinnej atmosfery – zgodnej z duchem hospicjum domowego.
Kapcie jako symbol domowego ciepła
Kapcie – symbol Papuciowego Dnia – oznaczają poczucie bezpieczeństwa, ciepła i domowego spokoju. Właśnie to chcą zapewnić swoim pacjentom pracownicy hospicjum domowego: możliwość spędzenia ostatnich dni życia wśród najbliższych, w domowym otoczeniu.
– Naszym celem jest, aby jak najwięcej osób w ostatnich dniach mogło pozostać w miejscu, w którym czują się najbezpieczniej – w domu. Jednak bez wsparcia profesjonalnego, ludzkiego i finansowego nie jest to możliwe. Celem kampanii jest nie tylko uzyskanie wsparcia dla domowej opieki hospicyjnej, ale także otwarcie debaty publicznej na temat tego, gdzie i jak chcemy spędzić ostatnią prostą naszego życia – mówi Andrea Szymeczek, dyrektorka Hospicjum Domowego Medica w Trzyńcu.
Otwarte drzwi i otwarte serca
W ramach dnia otwartego odwiedzający mogli nie tylko zobaczyć siedzibę hospicjum i poznać jego pracowników, lecz także dowiedzieć się, na czym polega opieka paliatywna. Jak podkreśla dyrektorka:
– Ludzie często boją się przekroczyć te drzwi, myśląc, że spotka ich tu coś przykrego. A my chcemy im pokazać, że to miejsce jest otwarte dla wszystkich – pełne empatii, wsparcia i życia. To nie tylko miejsce pożegnań, ale też pomocy i obecności, również „pięć minut wcześniej”, zanim ktoś utraci siły.
Pokaz pieczenia pizzy, wykład o ziemniaku i gofry
Atmosfera wydarzenia była niezwykle przyjazna. W programie znalazł się pokaz pieczenia pizzy w wykonaniu Pizzarovskiego, połączony z opowieścią o historii tego włoskiego przysmaku. Goście mogli spróbować świeżo upieczonej pizzy i przenieść się na chwilę do słonecznej Italii.

Nie zabrakło też wykładu o historii ziemniaka w wykonaniu Józef Szymeczka, warsztatów dla dzieci oraz deseru – gofrów z dodatkami, które upiekły harcerki z trzynieckiej drużyny „Czarne Pantery”.
Mimo trudnej i ważnej tematyki, dzień otwarty miał bardzo pozytywny wydźwięk. Nie było miejsca na zadumę i refleksję, lecz na życie, radość i relacje, które są równie istotną częścią idei hospicjum domowego, jak opieka i wsparcie.
Można było również nabyć specjalne papucie Vasky, zaprojektowane w ramach kampanii. – Te papcie są jedyne w swoim rodzaju, mają sznurówki w dwóch kolorach – jedna symbolizuje hospicjum, druga rodzinę. Kiedy się je zawiąże, powstaje więź, która obrazuje ideę opieki domowej – tłumaczy Andrea Szymeczek.

Edukacja i wsparcie
Podczas wydarzenia nie zapomniano także o edukacji na temat opieki paliatywnej. Goście dnia otwartego mogli poznać siedzibę hospicjum od podszewki. – Nasze hospicjum to nie tylko wsparcie medyczne, ale również wypożyczanie sprzętu, pomoc psychoterapeutyczna, doradztwo, a przede wszystkim – obecność – podkreśla Szymeczek.
Przez cały dzień można było także wesprzeć hospicjum finansowo – zarówno poprzez zakup symbolicznych kapci, jak i wpłaty na specjalną zrzutkę na portalu Darujme.cz.
Coraz większa świadomość
Andrea Szymeczek przyznaje, że z roku na rok wzrasta świadomość społeczna dotycząca opieki paliatywnej. – Jeszcze kilka lat temu kontaktowali się z nami głównie lekarze czy szpitale. Dziś coraz częściej dzwonią same rodziny, prosząc o opiekę dla swoich bliskich. To znak, że ludzie zaczynają rozumieć, iż hospicjum domowe to nie koniec – to troska, wsparcie i godność do ostatnich chwil.
Jak dodaje, hospicjum ma już rodziny, które wracają po raz kolejny – bo wiedzą, że zawsze mogą liczyć na tę samą pomoc i empatię. – Dla nas to największa radość – widzieć, że ktoś nam ufa i że możemy być z nim w tych najtrudniejszych, ale też najważniejszych momentach życia.
Dzień otwarty w Hospicjum Domowym Medica połączył edukację, integrację i wspólne działanie w duchu empatii. Uczestnicy wyszli nie tylko z pełnym brzuchem po degustacji pizzy i gofrów, ale przede wszystkim z pełnym sercem – bogatsi o wiedzę i refleksję nad tym, co w życiu jest naprawdę ważne.














































